{"id":1024,"date":"2015-03-02T06:56:07","date_gmt":"2015-03-02T05:56:07","guid":{"rendered":"http:\/\/www.hfhrpol.waw.pl\/tybet\/?p=1024"},"modified":"2018-03-12T12:37:10","modified_gmt":"2018-03-12T11:37:10","slug":"walka-krwi-i-ognia-marcowe-rocznice","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=1024","title":{"rendered":"\u201eWalka krwi i ognia\u201d: marcowe rocznice"},"content":{"rendered":"<p>Og\u0142oszenie stanu wojennego w 1989, powstanie lhaskie w 1959, <a href=\"http:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=6039\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">fala protest\u00f3w w 2008 roku<\/a><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><em>Obecnie sytuacja w naszym regionie jest og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c stabilna. Stabilizacj\u0119 t\u0119 zawdzi\u0119czamy walce krwi i ognia, za kt\u00f3r\u0105 kraj i nar\u00f3d zap\u0142aci\u0142y ogromn\u0105 cen\u0119, oraz wyt\u0119\u017conej pracy partii (&#8230;)<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #808080;\"><sup>Agencja Xinhua o decyzji odwo\u0142ania stanu wojennego w Lhasie (30 kwietnia 1990)<\/sup><\/span><\/p>\n<h3>Stan wojenny, marzec 1989 roku<\/h3>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\">Rozporz\u0105dzenie rady pa\u0144stwa w sprawie og\u0142oszenia stanu wojennego (jie yan) w mie\u015bcie Lhasa w Tybeta\u0144skim Regionie Autonomicznym<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\">Z uwagi na fakt, i\u017c garstka separatyst\u00f3w uporczywie wywo\u0142ywa\u0142a niepokoje w mie\u015bcie Lhasa w Tybeta\u0144skim Regionie Autonomicznym, zak\u0142\u00f3caj\u0105c powa\u017cnie r\u00f3wnowag\u0119 spo\u0142eczn\u0105, Rada Pa\u0144stwa, zgodnie z paragrafem 16 artyku\u0142u 89 Konstytucji, postanowi\u0142a og\u0142osi\u0107 stan wojenny w mie\u015bcie Lhasa, kt\u00f3ry obowi\u0105zywa\u0107 b\u0119dzie od godz. 0.00 dnia 8 marca, aby przywr\u00f3ci\u0107 porz\u0105dek spo\u0142eczny, chroni\u0107 bezpiecze\u0144stwo os\u00f3b i dobytku oraz maj\u0105tek publiczny. Stan wojenny b\u0119dzie nadzorowa\u0107 i wprowadza\u0107 w \u017cycie rz\u0105d ludowy Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego. Odpowiednie kroki zostan\u0105 podj\u0119te stosownie do potrzeb.<\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #000000;\"><sup>[Podpisano] Li Peng, premier Rady Pa\u0144stwa, 7 marca 1989<\/sup><\/span><\/div>\n<div style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #000000;\"><sup>(Beijing Home Service 7.3.89; SWB 9.3.89)<\/sup><\/span><\/div>\n<h6>Wprowadzenie stanu wojennego w Lhasie<\/h6>\n<p>Stan wojenny \u2013 po raz pierwszy w historii Chi\u0144skiej Republiki Ludowej \u2013 og\u0142oszono formalnie w Lhasie o p\u00f3\u0142nocy z 7 na 8 marca 1989 roku. Ta bezprecedensowa reakcja w\u0142adz by\u0142a odpowiedzi\u0105 na trzydniowe demonstracje wywo\u0142ane otworzeniem ognia przez si\u0142y bezpiecze\u0144stwa na Barkhorze.<\/p>\n<p>W\u0142adze w Tybecie zdaj\u0105 sobie spraw\u0119 ze znaczenia dziesi\u0105tej rocznicy og\u0142oszenia stanu wojennego, kt\u00f3ra przypada w marcu [1999], i ostrzeg\u0142y ju\u017c Tybeta\u0144czyk\u00f3w, \u017ce wszelkie protesty b\u0119d\u0105 surowo karane. \u201eMusimy stanowczo, szybko i zdecydowanie rozprawia\u0107 si\u0119 z ka\u017cdym przejawem dzia\u0142alno\u015bci separatystycznej i sabota\u017cu, p\u00f3ki s\u0105 one w zal\u0105\u017cku \u2013 og\u0142osi\u0142 24 stycznia przewodnicz\u0105cy Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego, Legczog. \u2013 W tym roku przypadaj\u0105 wa\u017cniejsze \u015bwi\u0119ta i dra\u017cliwe daty; strze\u017cenie r\u00f3wnowagi spo\u0142ecznej i politycznej jest bardzo ci\u0119\u017ckim zadaniem\u201d.<\/p>\n<p>Podczas demonstracji 5-7 marca 1989 zastrzelono co najmniej 70 Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Nieoficjalne \u017ar\u00f3d\u0142a utrzymuj\u0105, \u017ce rankiem 8 marca i w ci\u0105gu kilku nast\u0119pnych dni aresztowano ponad tysi\u0105c os\u00f3b. Ustalenie dok\u0142adnej liczby zabitych i aresztowanych jest niemo\u017cliwe z uwagi na ludno\u015b\u0107 nap\u0142ywow\u0105 w stolicy i nadzwyczajne \u015brodki bezpiecze\u0144stwa, jakie w\u00f3wczas podj\u0119to. W prote\u015bcie uczestniczy\u0142o wielu Khamp\u00f3w, \u017cebrak\u00f3w i kupc\u00f3w, kt\u00f3rzy przyjechali w tym okresie do Lhasy.<\/p>\n<p>Demonstracje zacz\u0119\u0142y si\u0119 5 marca, gdy kilkunastoosobowa grupa mnich\u00f3w i mniszek zacz\u0119\u0142a wznosi\u0107 has\u0142a niepodleg\u0142o\u015bciowe na otaczaj\u0105cym D\u017cokhang Barkhorze (historyczne centrum Lhasy). Do pochodu zacz\u0119li do\u0142\u0105cza\u0107 \u015bwieccy. Protest, jak twierdz\u0105 naoczni \u015bwiadkowie, mia\u0142 charakter pokojowy, p\u00f3ki policja nie sprowokowa\u0142a jego eskalacji. Kilku policjant\u00f3w, kt\u00f3rzy obserwowali demonstrant\u00f3w z dachu komisariatu na po\u0142udniowo-zachodnim kra\u0144cu Barkhoru, zacz\u0119\u0142o ciska\u0107 w Tybeta\u0144czyk\u00f3w butelkami. Kilkoro dzieci obrzuci\u0142o ich za to kamieniami, a policjanci odpowiedzieli otwieraj\u0105c ogie\u0144 do t\u0142umu. Byli do tego przygotowani \u2013 na balustradzie le\u017ca\u0142a ju\u017c odbezpieczona bro\u0144.<\/p>\n<p>M\u0142ody Tybeta\u0144czyk, kt\u00f3ry dzi\u015b jest uchod\u017ac\u0105, powiedzia\u0142 TIN: \u201eNie mia\u0142em poj\u0119cia o demonstracji, p\u00f3ki nie zobaczy\u0142em zw\u0142ok niesionych przez Tybeta\u0144czyk\u00f3w do szpitala. To, co zrobi\u0142a policja, wprawi\u0142o mnie w tak\u0105 rozpacz i w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107, \u017ce przy\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 do manifestant\u00f3w\u201d. Wielu Tybeta\u0144czyk\u00f3w musia\u0142o dzieli\u0107 te uczucia. Po po\u0142udniu w prote\u015bcie uczestniczy\u0142o ju\u017c oko\u0142o 1,5 tys. Tybeta\u0144czyk\u00f3w, powiewaj\u0105cych flagami i wznosz\u0105cych has\u0142a niepodleg\u0142o\u015bciowe. Oddzia\u0142y Ludowej Policji Zbrojnej (LPZ) strzela\u0142y do t\u0142umu, podczas gdy inni funkcjonariusze brutalnie bili demonstrant\u00f3w. Kilka os\u00f3b zastrzelono \u2013 przez okna \u2013 w ich w\u0142asnych domach. Zb\u0142\u0105kana kula zabi\u0142a dziewczynk\u0119, kt\u00f3ra przygotowywa\u0142a herbat\u0119.<\/p>\n<p>Przez dwa dni Tybeta\u0144czycy atakowali i podpalali sklepy nale\u017c\u0105ce do Chi\u0144czyk\u00f3w i chi\u0144skich muzu\u0142man\u00f3w. Na ulicach pobito kilku Chi\u0144czyk\u00f3w, \u015bwiadek z Zachodu zauwa\u017cy\u0142 jednak, \u017ce Tybeta\u0144czycy starali si\u0119 nie dopuszcza\u0107 do akt\u00f3w przemocy i kradzie\u017cy. Twierdzi\u0142, \u017ce \u201ebardzo si\u0119 kontrolowali\u201d.<\/p>\n<p>W prote\u015bcie uczestniczy\u0142y ca\u0142e rodziny. Zachodni turysta przygl\u0105da\u0142 si\u0119 m\u0142odym m\u0119\u017cczyznom, kt\u00f3rzy rzucali w policj\u0119 kamieniami, przynoszonymi \u2013 w fartuchach \u2013 przez staruszki. Dziewcz\u0119ta nosi\u0142y w wiadrach wod\u0119, kt\u00f3r\u0105 przemywano \u0142zawi\u0105ce od gazu oczy. Po zako\u0144czeniu protest\u00f3w Tybeta\u0144czycy cz\u0119sto powtarzali stare przys\u0142owie: \u201ejeste\u015bmy ziomkami, jeste\u015bmy bra\u0107mi\u201d. P\u00f3\u017aniej, kiedy na ulicy zaczyna\u0142a si\u0119 sprzeczka lub b\u00f3jka, wielokrotnie godzono si\u0119 w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki temu zdaniu, zrodzonemu z poczucia solidarno\u015bci uczestnik\u00f3w marcowych protest\u00f3w.<\/p>\n<p>Przez trzy dni w\u0142adze nie pr\u00f3bowa\u0142y odzyska\u0107 pe\u0142nej kontroli nad Barkhorem. Co jaki\u015b czas pojawia\u0142y si\u0119 oddzia\u0142y LPZ, otwieraj\u0105c ogie\u0144 do t\u0142umu z broni automatycznej. Kiedy demonstranci pierzchali, policja wycofywa\u0142a si\u0119 na obrze\u017ca miasta. Furi\u0119 pot\u0119gowali strzelaj\u0105cy do Tybeta\u0144czyk\u00f3w snajperzy \u2013 i protest trwa\u0142 nadal. 7 marca na ulice wysz\u0142o ju\u017c tylko kilkaset os\u00f3b. Atmosfera by\u0142a bardzo napi\u0119ta. \u015awiadkowie twierdz\u0105, \u017ce mieli wra\u017cenie, i\u017c Tybeta\u0144czycy zachowywali si\u0119 tak, jakby czekali na kar\u0119.<\/p>\n<p>Wieczorem chi\u0144ska telewizja poda\u0142a, \u017ce o p\u00f3\u0142nocy zostanie wprowadzony stan wojenny. Pewien Tybeta\u0144czyk pami\u0119ta, \u017ce przygl\u0105da\u0142 si\u0119 wkraczaj\u0105cym do miasta \u017co\u0142nierzom w okularach przeciws\u0142onecznych i nieskalanie bia\u0142ych r\u0119kawiczkach. Zahartowane we frontowych walkach oddzia\u0142y Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej sprawia\u0142y wra\u017cenie bardziej do\u015bwiadczonych, zdecydowanych i okrutnych, ni\u017c LPZ. O p\u00f3\u0142nocy \u017co\u0142nierze otoczyli Barkhor i, wal\u0105c kolbami w drzwi, kazali wszystkim wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119. Przy akompaniamencie krzyk\u00f3w i j\u0119k\u00f3w \u0142adowano Tybeta\u0144czyk\u00f3w na ci\u0119\u017car\u00f3wki i wywo\u017cono z miasta.<\/p>\n<p>Prze\u015bladowania trwa\u0142y trzyna\u015bcie miesi\u0119cy.<\/p>\n<p>W ci\u0105gu dw\u00f3ch dni ustawiono posterunki na wi\u0119kszych ulicach i szosach w Lhasie. Tybeta\u0144czycy nie mogli porusza\u0107 si\u0119 po mie\u015bcie. Wkr\u00f3tce po og\u0142oszeniu stanu wojennego wyrzucono z Lhasy tych, kt\u00f3rzy nie mieli meldunk\u00f3w \u2013 Khamp\u00f3w, pielgrzym\u00f3w itd. Mnich\u00f3w i mniszki, kt\u00f3rych podejrzewano o udzia\u0142 w protestach, wydalono z klasztor\u00f3w. 9 marca kazano opu\u015bci\u0107 Lhas\u0119 wszystkim cudzoziemcom.<\/p>\n<p>Si\u0142y bezpiecze\u0144stwa przeszukiwa\u0142y domy, poluj\u0105c na uczestnik\u00f3w manifestacji. 27 marca 1989 Beijing Review poda\u0142, \u017ce mi\u0119dzy 7 a 8 marca 700 funkcjonariuszy LPZ aresztowa\u0142o sto os\u00f3b. Liczne raporty m\u00f3wi\u0105 o op\u0142acaniu donosicieli, kt\u00f3rym policja kaza\u0142a szpiegowa\u0107 spo\u0142eczno\u015b\u0107 tybeta\u0144sk\u0105. W tym okresie zatrzymano bardzo wiele os\u00f3b, kt\u00f3re wi\u0119ziono p\u00f3\u017aniej przez d\u0142u\u017cszy czas bez procesu czy nawet formalnego aresztowania. Do ko\u0144ca roku postawiono przed s\u0105dem 167 z oko\u0142o dw\u00f3ch tysi\u0119cy zatrzymanych. Stan wojenny umo\u017cliwi\u0142 w\u0142adzom rozprawienie si\u0119 z ruchem dysydenckim w Lhasie.<\/p>\n<p>Zmiana w polityce bezpiecze\u0144stwa po stanie wojennym<\/p>\n<p>Stan wojenny odwo\u0142ano oficjalnie o p\u00f3\u0142nocy 30 kwietnia 1990, niemniej z relacji Tybeta\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rzy uciekali z kraju w drugiej po\u0142owie 1990 roku, wynika, i\u017c nadal obowi\u0105zywa\u0142y zaostrzone \u015brodki bezpiecze\u0144stwa. Wielu opisywa\u0142o sytuacj\u0119 z tego okresu jako \u201estan wojenny bez posterunk\u00f3w\u201d. Zaanga\u017cowany w dzia\u0142alno\u015b\u0107 niepodleg\u0142o\u015bciow\u0105 kupiec z Lhasy, kt\u00f3ry uciek\u0142 za granic\u0119 w 1990, m\u00f3wi\u0142, \u017ce w miesi\u0105c po zniesieniu stanu wojennego w mie\u015bcie nadal panowa\u0142a napi\u0119ta atmosfera. \u201eJakby stado owiec czeka\u0142o na rze\u017a. Nie wiedzieli\u015bmy, kiedy nas zabij\u0105 albo aresztuj\u0105. Ludzie byli przera\u017ceni. Ka\u017cdy zastanawia\u0142 si\u0119 tylko, kiedy i kto b\u0119dzie nast\u0119pny\u201d. \u0179r\u00f3d\u0142a emigracyjne podawa\u0142y, \u017ce restrykcjom podlega\u0142a nadal dzia\u0142alno\u015b\u0107 klasztor\u00f3w i \u017ce wci\u0105\u017c prowadzono rewizje w poszukiwaniu os\u00f3b nie posiadaj\u0105cych meldunku. W mie\u015bcie roi\u0142o si\u0119 od funkcjonariuszy s\u0142u\u017cby bezpiecze\u0144stwa nawet po zast\u0105pieniu AL-W przez LPZ.<\/p>\n<p>Oficjalne \u017ar\u00f3d\u0142a obarcza\u0142y win\u0105 za demonstracje \u201egarstk\u0119 podjudzonych przez Dalajlam\u0119 separatyst\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy nie mieli poparcia spo\u0142ecznego. Podobnie t\u0142umaczono poprzednie manifestacje z lat 1987 i 1988 (por. Chronologia: Trzy lata protest\u00f3w). Winiono te\u017c grupk\u0119 zagranicznych turyst\u00f3w, kt\u00f3rzy przebywali w\u00f3wczas w Tybecie. Chi\u0144ska prasa pisa\u0142a o \u201ecudzoziemcu z du\u017cym nosem i niebieskimi oczami, kt\u00f3ry nosi\u0142 czerwon\u0105 puchow\u0105 kurtk\u0119\u201d, widzianym w t\u0142umie demonstrant\u00f3w oraz o \u201emi\u0119dzynarodowych powi\u0105zaniach\u201d turyst\u00f3w z Rosjanami, Tajwa\u0144czykami i Amerykanami (Ming Pao, 9 marca 1989).<\/p>\n<p>Powstanie marcowe przyczyni\u0142o si\u0119 do zmiany polityki bezpiecze\u0144stwa. S\u0142u\u017cby bezpiecze\u0144stwa nie skupia\u0142y si\u0119 ju\u017c tylko na prostym reagowaniu na protesty, polegaj\u0105cym na strzelaniu na o\u015blep do t\u0142umu. Ich celem by\u0142o teraz rozbicie struktur dysydenckich przy pomocy bardziej skomplikowanych technik obserwacji i nadzoru, kt\u00f3re mia\u0142y uniemo\u017cliwi\u0107 wszelkie otwarte akty sprzeciwu. W przywr\u00f3ceniu spokoju spo\u0142ecznego pom\u00f3c te\u017c mia\u0142o wprowadzenie reform gospodarczych.<\/p>\n<p>III Forum po\u015bwi\u0119cone pracy w Tybecie, kt\u00f3re zebra\u0142o si\u0119 w Pekinie pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej, formalnie zatwierdzi\u0142o polityk\u0119 bezpiecze\u0144stwa ukszta\u0142towan\u0105 po marcowych protestach. Forum uzna\u0142o, \u017ce Tybet jest nadal polem politycznej walki z separatyzmem i \u201eDalajem\u201d. \u201eJak m\u00f3wi przys\u0142owie, aby zabi\u0107 w\u0119\u017ca, trzeba mu najpierw odci\u0105\u0107 g\u0142ow\u0119. Je\u015bli tego nie zrobimy, nie wygramy walki z separatyzmem\u201d, czytamy \u2013 o zagro\u017ceniu, jakie stanowi Dalajlama \u2013 w podr\u0119czniku przygotowanym przez Komitet ds. Propagandy Partii Komunistycznej Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego w 1994 roku.<\/p>\n<p>Dziesi\u0119\u0107 lat po og\u0142oszeniu stanu wojennego w oficjalnych dokumentach i przem\u00f3wieniach wci\u0105\u017c pobrzmiewa nuta goryczy, wywo\u0142anej ci\u0105g\u0142ym oporem przeciwko chi\u0144skim rz\u0105dom. Tybeta\u0144skie kadry i urz\u0119dnicy pa\u0144stwowi nadal podejrzewani s\u0105 o lojalno\u015b\u0107 wobec Dalajlamy \u2013 a wi\u0119c i sprawy narodowej \u2013 dok\u0142adnie tak samo, jak w 1989 roku. Mnisi i mniszki, kt\u00f3rzy rozpocz\u0119li protesty 5 marca, s\u0105 coraz \u015bci\u015blej nadzorowani i kontrolowani. W ramach kampanii \u201eedukacji patriotycznej\u201d zmusza si\u0119 ich dzisiaj do wyrzekania si\u0119 Dalajlamy. Coraz wi\u0119cej ucieka za granic\u0119, gdy\u017c zamyka si\u0119 ich klasztory. Coraz wi\u0119kszy niepok\u00f3j chi\u0144skich w\u0142adz budz\u0105 protesty w regionach wiejskich, kt\u00f3re rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 na pocz\u0105tku lat 90. Z regu\u0142y ogniskuj\u0105 si\u0119 one wok\u00f3\u0142 lokalnych klasztor\u00f3w, cho\u0107 coraz cz\u0119\u015bciej inicjuje je r\u00f3wnie\u017c spo\u0142eczno\u015b\u0107 \u015bwiecka.<\/p>\n<p>Do najbrutalniejszych chyba represji od czasu og\u0142oszenia stanu wojennego dosz\u0142o w maju 1998 roku w wi\u0119zieniu Drapczi, gdzie bicie i tortury po pokojowym prote\u015bcie przyp\u0142aci\u0142o \u017cyciem co najmniej dziesi\u0119cioro tybeta\u0144skich wi\u0119\u017ani\u00f3w. Determinacja, z jak\u0105 Tybeta\u0144czycy, znaj\u0105c cen\u0119 takich protest\u00f3w, pragn\u0119li da\u0107 wyraz swemu sprzeciwowi, wydaje si\u0119 \u015bwiadczy\u0107, \u017ce bardzo chc\u0105 pokaza\u0107 rz\u0105dowi, i\u017c jego \u201ereformy\u201d nie zda\u0142y si\u0119 na nic, gdy\u017c wci\u0105\u017c opowiadaj\u0105 si\u0119 za Dalajlam\u0105 i niepodleg\u0142o\u015bci\u0105 Tybetu. Wielu uczestnik\u00f3w tego protestu zosta\u0142o po raz pierwszy aresztowanych za demonstrowanie takich uczu\u0107 na ulicach Lhasy w marcu 1989 roku.<\/p>\n<p>W listopadzie zesz\u0142ego roku przed D\u017cokhangiem stan\u0105\u0142 sze\u015b\u0107dziesi\u0119cioparoletni m\u0119\u017cczyzna i wykrzycza\u0142 niepodleg\u0142o\u015bciowy slogan. Natychmiast otoczy\u0142a go grupa Tybeta\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rzy najwyra\u017aniej starali si\u0119 uchroni\u0107 go przed aresztowaniem. Bezskutecznie. Po chwili policja oczy\u015bci\u0142a z ludzi ca\u0142y Barkhor. Nikt nie pr\u00f3bowa\u0142 do\u0142\u0105czy\u0107 do samotnego demonstranta. Oby\u0142o si\u0119 bez gazu, bez kul. Ale ta jednoosobowa manifestacja, protesty wi\u0119\u017ani\u00f3w w Drapczi i op\u00f3r duchownych, zmuszanych do wyrzeczenia si\u0119 Dalajlamy \u2013 wszystko to wskazuje na determinacj\u0119, z jak\u0105 Tybeta\u0144czycy szukaj\u0105 nowych sposob\u00f3w wyra\u017cenia sprzeciwu [wobec chi\u0144skich w\u0142adz].<\/p>\n<h6>Relacje \u015bwiadk\u00f3w<\/h6>\n<p><span style=\"color: #333333;\">\u201eMroczne, pe\u0142ne napi\u0119cia miasto\u201d: op\u00f3r w czasie stanu wojennego<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup><span style=\"color: #333333;\">Relacja m\u0142odego Tybeta\u0144czyka, kt\u00f3ry \u017cyje obecnie na wychod\u017astwie<\/span><\/sup><\/p>\n<p>\u201e5 marca wybra\u0142em si\u0119 na Barkhor odwiedzi\u0107 starego przyjaciela. Zobaczy\u0142em t\u0142um. Powietrze by\u0142o a\u017c g\u0119ste od napi\u0119cia. Przed nami sta\u0142 oddzia\u0142 LPZ. Dzieciaki zacz\u0119\u0142y ciska\u0107 w policjant\u00f3w kamieniami. Po chwili pad\u0142y strza\u0142y. Ludzie podnie\u015bli z ziemi zw\u0142oki i ruszyli. Poczu\u0142em gniew i do\u0142\u0105czy\u0142em do t\u0142umu mnich\u00f3w, mniszek i \u015bwieckich. P\u00f3\u017aniej wielu pl\u0105drowa\u0142o chi\u0144skie sklepy. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 pr\u00f3bowa\u0142a ich powstrzyma\u0107 przed wynoszeniem takich rzeczy, jak odbiorniki telewizyjne i radiowe. T\u0142umaczyli\u015bmy, \u017ce nale\u017cy je pali\u0107, a nie kra\u015b\u0107. M\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce w t\u0142umie s\u0105 policjanci w cywilu i prowokatorzy, zach\u0119caj\u0105cy innych do rabunku.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia wr\u00f3ci\u0142em na Barkhor i przy\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 do demonstrant\u00f3w, kt\u00f3rzy okr\u0105\u017cali D\u017cokhang wznosz\u0105c niepodleg\u0142o\u015bciowe has\u0142a. Wszystkich przepe\u0142nia\u0142o niesamowite poczucie jedno\u015bci, patriotyzmu i dumy z naszej ojczyzny. Pojawi\u0142a si\u0119 policja uzbrojona w pistolety, karabiny automatyczne i nabijane gwo\u017adziami pa\u0142ki \u2013 nazywali\u015bmy je \u201ewilczymi z\u0119bami\u201d \u2013 kt\u00f3rymi bili Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Kiedy pad\u0142y pierwsze tego dnia strza\u0142y, sta\u0142 akurat za mn\u0105 pewien pielgrzym. Nosi\u0142 tradycyjne ubranie. Pewnie przyjecha\u0142 do Lhasy z pielgrzymk\u0105 i wpad\u0142 w t\u0119 demonstracj\u0119. Zastrzeli\u0142 go snajper, z dachu. T\u0142um pierzchn\u0105\u0142, policja zacz\u0119\u0142a nas goni\u0107 tymi w\u0105skimi uliczkami, strzelaj\u0105c przed siebie na o\u015blep. Tu\u017c przed nami bieg\u0142y dwie mniszki. Jedna zapl\u0105ta\u0142a si\u0119 w szaty i upad\u0142a. Z\u0142apali\u015bmy j\u0105 za ramiona i odci\u0105gn\u0119li za r\u00f3g, gdzie udzieli\u0142a nam schronienia w swym mieszkaniu pewna staruszka. Ukrywali\u015bmy si\u0119 tam przez pewien czas, a ona nas nakarmi\u0142a. Pomaga\u0142o nam wtedy wielu starych ludzi. M\u00f3wili, \u017ce s\u0105 nam wdzi\u0119czni za to, \u017ce bierzemy udzia\u0142 w niepodleg\u0142o\u015bciowych manifestacjach.<\/p>\n<p>O p\u00f3\u0142nocy 7 marca og\u0142osili stan wojenny. Patrzy\u0142em, jak do miasta wkraczaj\u0105 \u017co\u0142nierze. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 by\u0142a z Czengdu w Sichuanie. Sprawiali wra\u017cenie naprawd\u0119 twardych i do\u015bwiadczonych, nie tak, jak ci z LPZ. Byli w\u015br\u00f3d nich komandosi w panterkach. Do miasta wje\u017cd\u017ca\u0142 sznur ci\u0119\u017car\u00f3wek. Nast\u0119pnego dnia zacz\u0119li rozstawia\u0107 blokady i posterunki na ulicach. Co dwa, trzy metry. Mieli czarne okulary przeciws\u0142oneczne, \u017ceby nie o\u015blepn\u0105\u0107 od naszego s\u0142o\u0144ca. Nie mo\u017cna by\u0142o spojrze\u0107 im w oczy.<\/p>\n<p>W mie\u015bcie zrobi\u0142o si\u0119 ponuro. Panowa\u0142o straszne napi\u0119cie. Aresztowano setki os\u00f3b \u2013 w tym moich przyjaci\u00f3\u0142. Kiedy po paru miesi\u0105cach wr\u00f3cili z wi\u0119zienia, powitano ich w szkole jak bohater\u00f3w. Bardzo ich bito i wiele przeszli, ale te\u017c i du\u017co si\u0119 nauczyli, bo Chi\u0144czycy trzymali ich w celach ze starymi, do\u015bwiadczonymi lud\u017ami i mnichami. S\u0142ysza\u0142em, \u017ce czterech wi\u0119\u017ani\u00f3w zrobi\u0142o sobie tatua\u017ce: jeden mia\u0142 sylab\u0119 \u201eten\u201d, drugi \u2013 \u201ezin\u201d, trzeci \u2013 \u201egja\u201d, a czwarty \u2013 \u201eco\u201d, kt\u00f3re sk\u0142ada\u0142y si\u0119 razem w s\u0142owa \u201eTenzin Gjaco\u201d, imi\u0119 Jego \u015awi\u0105tobliwo\u015bci Dalajlamy. W 1989 roku ludzie starali si\u0119 manifestowa\u0107 sw\u00f3j op\u00f3r wobec w\u0142adzy na wiele sposob\u00f3w. Wszyscy byli bardzo \u015bwiadomi naszej tybeta\u0144skiej to\u017csamo\u015bci\u201d.<\/p>\n<p><span style=\"color: #333333;\">\u015awiadek z Zachodu<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup><span style=\"color: #333333;\">Steve Marshall jest ekspertem od spraw tybeta\u0144skich, wsp\u00f3\u0142autorem CD-Romu \u201eTibet Outside the TAR\u201d. Podczas marcowych demonstracji by\u0142 w Tybecie po raz czwarty.<\/span><\/sup><\/p>\n<p>\u201ePrzez ca\u0142y czas by\u0142em w mie\u015bcie, na ulicach, od 5 marca a\u017c do 9, kiedy wszystkich nas wydalili. M\u00f3wi\u0142em troch\u0119 po tybeta\u0144sku i zna\u0142em do\u015b\u0107 dobrze miasto, widzia\u0142em wi\u0119c na w\u0142asne oczy wi\u0119kszo\u015b\u0107 najwa\u017cniejszych wydarze\u0144.<\/p>\n<p>Wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 rankiem 5 marca od grupki m\u0142odych mnich\u00f3w i mniszek, kt\u00f3ra zebra\u0142a si\u0119 na p\u00f3\u0142nocnej stronie Barkhoru. Wcze\u015bniej wszyscy m\u00f3wili, \u017ce b\u0119dzie demonstracja. Obeszli Barkhor raz, a policja nie interweniowa\u0142a. Zauwa\u017cy\u0142em jednak, \u017ce policjanci zaj\u0119li stanowiska na dachu komisariatu na po\u0142udniowo-wschodnim kra\u0144cu Barkhoru. Najwyra\u017aniej spodziewali si\u0119 k\u0142opot\u00f3w i byli uzbrojeni. Wr\u00f3ci\u0142em pod komisariat, gdy min\u0119li go demonstranci. Stan\u0105\u0142em o kilka krok\u00f3w od Barkhoru, dok\u0142adnie pod dachem komisariatu. Demonstranci ko\u0144czyli drugie okr\u0105\u017cenie. G\u0142\u00f3wnie m\u0142odzi m\u0119\u017cczy\u017ani, nasto- i dwudziestoparoletni. Kilku mog\u0142o by\u0107 troch\u0119 starszych. No i garstka kobiet. Po jakim\u015b czasie zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce policjanci na dachu przygotowuj\u0105 si\u0119 do strza\u0142u. Opierali si\u0119 o barierk\u0119, uk\u0142adali na niej pistolety. Kilku mia\u0142o karabiny. W demonstracji uczestniczy\u0142o wtedy 30, mo\u017ce 40 os\u00f3b. Wznosili tylko okrzyki, ale by\u0142a w tym ogromna moc \u2013 gdy zbli\u017cali si\u0119 do komisariatu, zaczynali i\u015b\u0107 bardzo szybko. Musieli widzie\u0107, jak ja, policjant\u00f3w na dachu i ich karabiny. Us\u0142ysza\u0142em brz\u0119k t\u0142uczonego szk\u0142a, gdzie\u015b przed komisariatem. Ha\u0142as dobiega\u0142 z poziomu ulicy, a nie z g\u00f3ry. Policjanci rzucali z g\u00f3ry butelki po piwie \u2013 prosto w grup\u0119 demonstrant\u00f3w. Wtedy dzieciaki zacz\u0119\u0142y rzuca\u0107 w g\u00f3r\u0119 kamieniami, a policjanci natychmiast otworzyli ogie\u0144. To by\u0142o piek\u0142o. Wszyscy biegali, ranni padali na ziemi\u0119.<\/p>\n<p>Po tych strza\u0142ach do manifestacji natychmiast do\u0142\u0105czy\u0142 t\u0142um. Byli naprawd\u0119 w\u015bciekli \u2013 nie tylko za t\u0119 strzelanin\u0119, ale i za 1988, i za 1987. T\u0142um r\u00f3s\u0142 a\u017c do wczesnego popo\u0142udnia. Policja u\u017cy\u0142a gazu, od czasu do czasu strzela\u0142a, ale zdarza\u0142o si\u0119 im nawet ciska\u0107 w Tybeta\u0144czyk\u00f3w kamieniami. Nie widzia\u0142em, by Tybeta\u0144czycy mieli inn\u0105 bro\u0144 ni\u017c kamienie. To by\u0142a taka \u201esprawa dzielnicy\u201d. Na barykadach stawa\u0142y ca\u0142e rodziny. Ka\u017cdy mia\u0142 swoje zaj\u0119cie. M\u0142odzi m\u0119\u017cczy\u017ani rzucali kamieniami \u2013 albo strzelali z proc \u2013 a babcie zbiera\u0142y kamienie w fartuchy i przynosi\u0142y je ch\u0142opcom. Pami\u0119tam, \u017ce jedna z tych starowinek ledwie chodzi\u0142a. By\u0142a zgarbiona, mia\u0142a \u015bnie\u017cnobia\u0142e w\u0142osy, ale i tak nosi\u0142a po kilka kamyk\u00f3w. M\u0142odsze kobiety i matki, niekt\u00f3re z dzie\u0107mi na plecach, d\u017awiga\u0142y wielkie wiadra z wod\u0105, by wszyscy mogli obmy\u0107 nosy i oczy z gazu. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 owija\u0142a twarze wilgotnymi szalikami i chustkami. To naprawd\u0119 by\u0142o co\u015b. Wszyscy mieli poczucie sprawy i jedno\u015bci \u2013 kamienie nie mog\u0142y przesta\u0107 lecie\u0107 nawet na chwil\u0119.<\/p>\n<p>W ci\u0105gu dnia, gdy tylko policja przestawa\u0142a strzela\u0107, dochodzi\u0142o na Barkhorze do znacznie powa\u017cniejszych protest\u00f3w. Wydaje mi si\u0119, \u017ce liczba manifestant\u00f3w si\u0119ga\u0142a w\u00f3wczas dw\u00f3ch tysi\u0119cy. Krzyczeli, powiewali flagami.<\/p>\n<p>Po kilku godzinach walenia kamieniami, gazu \u0142zawi\u0105cego i strza\u0142\u00f3w zrobi\u0142o si\u0119 dziwnie. Przez pierwsze dwa dni policja ani razu nie pr\u00f3bowa\u0142a przej\u0105\u0107 kontroli nad tybeta\u0144sk\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 Barkhoru. Inaczej: ilekro\u0107 przej\u0119li kontrol\u0119, natychmiast si\u0119 wycofywali. Po prostu robili najazdy, strzelaj\u0105c na o\u015blep z broni automatycznej. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 pierwszego dnia oko\u0142o czwartej. Ludzie gin\u0119li od zb\u0142\u0105kanych kul. W ten spos\u00f3b zabito dziewczynk\u0119, kt\u00f3ra siedzia\u0142a w domu i nawet nie wysz\u0142a na ulic\u0119. Sta\u0142a daleko od okna. Kula roztrzaska\u0142a jej g\u0142ow\u0119. Na pod\u0142odze by\u0142o du\u017co krwi, w mieszkaniu siedzia\u0142 t\u0142um krewnych i przyjaci\u00f3\u0142. Wszyscy p\u0142akali. Starszy m\u0119\u017cczyzna da\u0142 mi kul\u0119, kt\u00f3ra, jak powiedzia\u0142, zabi\u0142a jego przyjaciela. M\u00f3wi\u0142, \u017ce stali w bramie i przygl\u0105dali si\u0119 policjantom. I nagle jeden z nich zastrzeli\u0142 mu przyjaciela. A przecie\u017c, jak twierdzi\u0142, nic nie zrobili. By\u0142 zdruzgotany.<\/p>\n<p>5 marca widzia\u0142em cia\u0142a dw\u00f3ch, mo\u017ce trzech zabitych i kilkunastu rannych. Na \u015bcianie, pod oknem, z kt\u00f3rego chi\u0144ski policjant filmowa\u0142 demonstracj\u0119, by\u0142a plama krwi. Tybeta\u0144czycy wypatrzyli go i trafili kamieniem. Nadzia\u0142 si\u0119 na rozbite szk\u0142o. Ludzie m\u00f3wili mi, \u017ce by\u0142o znacznie wi\u0119cej rannych, ale nikt nie chcia\u0142 i\u015b\u0107 do szpitala, poniewa\u017c wszyscy bali si\u0119, \u017ce zostan\u0105 wydani policji.<\/p>\n<p>Tybeta\u0144czycy zacz\u0119li niszczy\u0107 chi\u0144skie i muzu\u0142ma\u0144skie sklepy. Ale nie pl\u0105drowali ich. Ka\u017cdy, kto pr\u00f3bowa\u0142 co\u015b ukra\u015b\u0107, by\u0142 besztany przez innych. Niekt\u00f3rzy pr\u00f3bowali ucieka\u0107 z \u0142upem, ale zawsze byli \u0142apani przez demonstrant\u00f3w. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, niczego nie odbierano na si\u0142\u0119. Niedosz\u0142ym z\u0142odziejom t\u0142umaczono, \u017ce musz\u0105 wr\u00f3ci\u0107 na miejsce i wrzuci\u0107 w p\u0142omienie to, co zabrali. Nie by\u0142o \u017cadnych wyj\u0105tk\u00f3w. Do ko\u0144ca drugiego dnia spalono 30, 40 sklep\u00f3w i wszystko, co si\u0119 w nich znajdowa\u0142o. Sp\u0142on\u0119\u0142a te\u017c muzu\u0142ma\u0144ska piekarnia \u2013 usi\u0142owano w niej zniszczy\u0107 wielkie, elektryczne palenisko. Nawet rowery by\u0142y palone, a nie kradzione.<\/p>\n<p>Pierwszego dnia, ko\u0142o sz\u00f3stej, LPZ uderzy\u0142a po raz drugi. Wed\u0142ug tego samego scenariusza. Maszerowali Dekji Szar Lam, strzelaj\u0105c przed siebie gazem \u0142zawi\u0105cym i ostr\u0105 amunicj\u0105. Tybeta\u0144czycy rozbiegli si\u0119 w poszukiwaniu schronienia. Tylko kilku zosta\u0142o na ulicach i na dachach, rzucaj\u0105c z nich kamieniami. Nie widzia\u0142em \u017cadnego Tybeta\u0144czyka z broni\u0105. W tym drugim uderzeniu brali udzia\u0142 bardzo m\u0142odzi policjanci \u2013 wielu sprawia\u0142o wra\u017cenie przera\u017conych i ca\u0142kowicie zdezorientowanych. Dow\u00f3dcy pluton\u00f3w z trudem panowali nad sytuacj\u0105. I cho\u0107 szybko, bez wi\u0119kszego oporu, przej\u0119li kontrol\u0119 nad g\u0142\u00f3wnymi ulicami, nie zostali tu d\u0142u\u017cej ni\u017c godzin\u0119. Po prostu przemaszerowali przez ca\u0142\u0105 d\u0142ugo\u015b\u0107 alei i wyszli. O dziewi\u0105tej przypu\u015bcili trzeci, identyczny szturm. Najpierw gaz \u0142zawi\u0105cy, potem kule i wreszcie samochody. I zn\u00f3w si\u0119 wycofali. 5 marca widzia\u0142em jedno zaj\u015bcie z okien mojego hotelu. Oko\u0142o dziesi\u0119ciu m\u0142odych z LPZ kaza\u0142o podej\u015b\u0107 do siebie Tybeta\u0144czykowi, stoj\u0105cemu w drzwiach pobliskiej restauracji. By\u0142 przera\u017cony. Musia\u0142 powiedzie\u0107 co\u015b, co si\u0119 im nie spodoba\u0142o, bo nagle zacz\u0119li go bi\u0107. Bili go pi\u0119\u015bciami, kopali, a potem przytrzymali, gdy jeden z nich t\u0142uk\u0142 go z ca\u0142ej si\u0142y tak\u0105 d\u0142ug\u0105 pa\u0142k\u0105 w rzepki. Straci\u0142 przytomno\u015b\u0107. Wtedy zacz\u0119li po nim skaka\u0107. Po chwili go podnie\u015bli i zn\u00f3w zacz\u0119li bi\u0107 w kolana. Ten, kt\u00f3ry bi\u0142, trzyma\u0142 pa\u0142k\u0119 jak maczug\u0119. Przymierza\u0142 si\u0119, stawa\u0142 na palcach i uderza\u0142 tak mocno i dok\u0142adnie, jak umia\u0142. Ca\u0142a zabawa powt\u00f3rzy\u0142a si\u0119 trzykrotnie. Musieli go okaleczy\u0107. I nie ulega\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce chcieli to zrobi\u0107. Turystka, kt\u00f3ra to r\u00f3wnie\u017c widzia\u0142a, zacz\u0119\u0142a krzycze\u0107. Policjant us\u0142ysza\u0142 j\u0105, podszed\u0142 do okna i pogrozi\u0142 pistoletem. Personel by\u0142 przera\u017cony i b\u0142aga\u0142 nas, \u017ceby\u015bmy si\u0119 odsun\u0119li. Zrobili\u015bmy to, ale tylko na moment. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce nie rozstrzelaj\u0105 turyst\u00f3w w hotelu. Chodzi\u0142o im o Tybeta\u0144czyk\u00f3w, a nie o nas.<\/p>\n<p>Noc\u0105, 5 marca, po trzech szturmach LPZ, ulice opustosza\u0142y. 6 wszystko wygl\u0105da\u0142o dok\u0142adnie tak samo. Kiedy rankiem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie ma policji i LPZ, ludzie podj\u0119li protest. Pierwszy zorganizowany atak LPZ nast\u0105pi\u0142 po po\u0142udniu. G\u0142\u00f3wna r\u00f3\u017cnica polega\u0142a na tym, \u017ce teraz na ulicach byli przede wszystkim ludzie m\u0142odzi: starcy, matki i ojcowie zostali w domach. Nikt nie wiedzia\u0142, co si\u0119 wydarzy; czu\u0142o si\u0119 strach. Spodziewano si\u0119, \u017ce LPZ zaatakuje i przejmie kontrol\u0119, a nie, jak dzie\u0144 wcze\u015bniej, ostrzela t\u0142um i zniknie. Wszyscy o tym dyskutowali. Policja wkroczy\u0142a po po\u0142udniu. Wcze\u015bniej na dachu komisariatu Kjire pojawi\u0142 si\u0119 snajper. S\u0142ysza\u0142em kilkana\u015bcie wystrza\u0142\u00f3w, a p\u00f3\u017aniej powiedziano mi, \u017ce zgin\u0119\u0142o sze\u015b\u0107 os\u00f3b. Strzelcy nie mogli widzie\u0107 z tego stanowiska \u017cadnych demonstracji, strzelali wi\u0119c po prostu do ludzi na ulicach. Strzelono te\u017c do mnie. Nie zosta\u0142em trafiony, a by\u0142em tak blisko, \u017ce widzia\u0142em \u017c\u00f3\u0142te paski na r\u0119kawach policyjnego munduru strzelca, my\u015bl\u0119 wi\u0119c, \u017ce by\u0142 to strza\u0142 ostrzegawczy.<\/p>\n<p>Mniej wi\u0119cej w tym samym czasie zobaczy\u0142em ch\u0142opca, kt\u00f3rego pobito na \u015bmier\u0107. Ojciec ni\u00f3s\u0142 go na plecach. Ch\u0142opczyk mia\u0142 p\u00f3\u0142otwarte, nieprzytomne oczy. Na obrzmia\u0142ej, czerwonej twarzy wida\u0107 by\u0142o ogromne si\u0144ce. Umiera\u0142. Z uszu i nosa p\u0142yn\u0119\u0142a krew. Ojciec kontrolowa\u0142 si\u0119 \u2013 ni\u00f3s\u0142 go przecie\u017c do domu \u2013 ale strasznie p\u0142aka\u0142. Powiedzia\u0142, \u017ce syn przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do grupy starszych ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rzy rzucali kamieniami w policj\u0119. Zosta\u0142 z\u0142apany i pobity.<\/p>\n<p>Kiedy wreszcie, pod wiecz\u00f3r, wkroczy\u0142a LPZ, nie ulega\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce zmienili oddzia\u0142y. Ci byli starsi i sprawiali wra\u017cenie twardszych, bardziej zdyscyplinowanych. Mieli te\u017c ci\u0119\u017csze uzbrojenie \u2013 wi\u0119cej karabin\u00f3w, mniej pa\u0142ek. G\u0142\u00f3wnie AK-47. 6 marca by\u0142o najwi\u0119cej zniszcze\u0144: palenia chi\u0144skich sklep\u00f3w i wybijania okien w budynkach rz\u0105dowych. Ale wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce Tybeta\u0144czycy zrobili ju\u017c wszystko, co chcieli zrobi\u0107, i w chwili ataku by\u0142o stosunkowo spokojnie. Poza tym obszar, na kt\u00f3rym dochodzi\u0142o do takich zaj\u015b\u0107 by\u0142 stosunkowo niewielki \u2013 jakie\u015b 750 na 500 metr\u00f3w.<\/p>\n<p>Tego dnia dochodzi\u0142o te\u017c do wielu atak\u00f3w na nie-Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Praktycznie nie by\u0142o wyj\u0105tk\u00f3w. Ale ilekro\u0107 zaczynano bi\u0107 Chi\u0144czyka, wkraczali i pr\u00f3bowali interweniowa\u0107 inni Tybeta\u0144czycy. Bij\u0105cych starano si\u0119 powstrzyma\u0107 tak samo, jak dzie\u0144 wcze\u015bniej z\u0142odziei. G\u0142\u00f3wnie perswazj\u0105, nie si\u0142\u0105.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia panowa\u0142a gorsza atmosfera, na ulice wysz\u0142o jeszcze mniej Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Znowu demonstracje nie zacz\u0119\u0142y si\u0119 od razu. Zak\u0142adano, \u017ce policja i LPZ przejm\u0105 kontrol\u0119, ale \u017ce ich nie by\u0142o, wkr\u00f3tce uformowa\u0142y si\u0119 ma\u0142e grupki demonstrant\u00f3w. Panowa\u0142a atmosfera wyczekiwania, jakby wszyscy wiedzieli, \u017ce spadnie na nich kara. By\u0142o to o tyle dziwne, \u017ce nic si\u0119 nie dzia\u0142o. LPZ pojawia\u0142a si\u0119 i znika\u0142a. Ale nie 7-go po po\u0142udniu. Kr\u0105\u017cy\u0142a pog\u0142oska, \u017ce je\u015bli ulice nie opustoszej\u0105 do ustalonej przez w\u0142adze godziny, ka\u017cdy, kto na nich b\u0119dzie, zostanie zastrzelony. Wszyscy potraktowali to bardzo powa\u017cnie. Pod wiecz\u00f3r [na Barkhorze] nie by\u0142o ju\u017c nikogo. Tybeta\u0144czycy prosili mnie, \u017cebym nie wychodzi\u0142, wi\u0119c zosta\u0142em w hotelu.<\/p>\n<p>Potem us\u0142yszeli\u015bmy, \u017ce zostanie wprowadzony stan wojenny. Podali to w wiadomo\u015bciach w chi\u0144skiej telewizji. Program zacz\u0105\u0142 si\u0119 dwie minuty przed czasem, by podkre\u015bli\u0107 wag\u0119 tego obwieszczenia. Zdawa\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce skala protest\u00f3w w \u017caden spos\u00f3b nie usprawiedliwia\u0142a og\u0142oszenia stanu wojennego \u2013 tym bardziej, \u017ce trzeciego dnia w\u0142a\u015bciwie nie dzia\u0142o si\u0119 ju\u017c nic. Nadal uwa\u017cam, \u017ce celem wprowadzenia stanu wojennego nie by\u0142o odzyskanie kontroli nad Lhas\u0105. W\u0142adze chcia\u0142y da\u0107 przyk\u0142ad. W tym okresie rz\u0105d bardzo obawia\u0142 si\u0119 protest\u00f3w, surowe ukaranie Lhasy by\u0142o wi\u0119c czytelnym sygna\u0142em dla innych region\u00f3w Chin. Lhasa by\u0142a przecie\u017c ju\u017c wcze\u015bniej bardzo \u015bci\u015ble kontrolowana, obszar, na kt\u00f3rym dochodzi\u0142o do niepokoj\u00f3w, trac\u0105cych zreszt\u0105 na sile, by\u0142 naprawd\u0119 niewielki \u2013 jestem przekonany, \u017ce w\u0142adze nie potrzebowa\u0142y stanu wojennego, by odzyska\u0107 kontrol\u0119 nad miastem. Tybeta\u0144czycy te\u017c czuli, \u017ce dzieje si\u0119 co\u015b dziwnego, nikt jednak nie spodziewa\u0142 si\u0119 stanu wojennego.<\/p>\n<p>W nocy zszed\u0142em po kryjomu do biura hotelowego. Dok\u0142adnie o p\u00f3\u0142nocy na g\u0142\u00f3wnej ulicy pojawili si\u0119 \u017co\u0142nierze i samochody wojskowe. Z g\u0142o\u015bnik\u00f3w dobiega\u0142o jakie\u015b przem\u00f3wienie albo rozkazy, wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce budynek dr\u017cy od \u0142oskotu ci\u0119\u017ckich \u017co\u0142nierskich but\u00f3w. Na budynkach i w oknach zapala\u0142y si\u0119 \u015bwiat\u0142a. Napi\u0119cie si\u0119ga\u0142o zenitu. Uderzy\u0142a mnie r\u00f3\u017cnica w wygl\u0105dzie \u017co\u0142nierzy AL-W i LPZ. To byli zahartowani w bojach zawodowcy. LPZ wygl\u0105da\u0142a przy nich jak wiejskie dzieci z drewnianymi karabinami. Zbli\u017cy\u0142em twarz do szyby, \u017ceby lepiej widzie\u0107. W tej samej chwili zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce patrz\u0119 w oczy \u017co\u0142nierza w stalowym he\u0142mie. On te\u017c niemal dotyka\u0142 nosem okna. Na tej twarzy nie malowa\u0142y si\u0119 \u017cadne uczucia. Pop\u0119dzi\u0142em do pokoju, zostawiaj\u0105c za sob\u0105 g\u0142uchy \u0142oskot kopanych drzwi i promienie \u015bwiat\u0142a z latarek, wpadaj\u0105ce do \u015brodka przez dziury po kulach.<\/p>\n<p>Godzinami s\u0142ycha\u0107 by\u0142o walenie kolbami w drzwi i pokrzykiwanie \u017co\u0142nierzy. Od czasu do czasu dobiega\u0142o te\u017c zawodzenie i p\u0142acz zabieranych z dom\u00f3w ludzi. Nie mia\u0142em w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce \u017co\u0142nierze dostali jasne rozkazy i dok\u0142adnie wiedzieli, gdzie maj\u0105 szuka\u0107 demonstrant\u00f3w.<\/p>\n<p>Pierwszy dzie\u0144 stanu wojennego, 8 marca, sp\u0119dzili\u015bmy w hotelu. Przepisy stanu wojennego nakazywa\u0142y natychmiastowe wydalenie wszystkich cudzoziemc\u00f3w. Byli\u015bmy w areszcie domowym, widzieli\u015bmy jednak przez okna, \u017ce na ulice wr\u00f3ci\u0142a policja i LPZ. Wycofano oddzia\u0142y AL-W. Wywo\u017cono wielu ludzi. Ulicami toczy\u0142y si\u0119 niezliczone ci\u0119\u017car\u00f3wki i d\u017cipy, wy\u0142adowane podejrzanymi. Przera\u017ceni, niekt\u00f3rzy byli na kraw\u0119dzi histerii. Tych, kt\u00f3rzy nie mogli i\u015b\u0107 o w\u0142asnych si\u0142ach, wleczono i wrzucano na samochody.<\/p>\n<p>9 marca, na d\u0142ugo przed wschodem s\u0142o\u0144ca, zawieziono nas na lotnisko. Co jakie\u015b trzydzie\u015bci metr\u00f3w nasz samoch\u00f3d zatrzymywali i rewidowali \u017co\u0142nierze w rynsztunku bojowym. Posterunki by\u0142y rozstawione tak blisko, \u017ce kierowca w\u0142a\u015bciwie nie zmienia\u0142 bieg\u00f3w, dop\u00f3ki nie wyjechali\u015bmy z miasta. Najwyra\u017aniej chcieli mie\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce nie wymknie si\u0119 \u017caden Tybeta\u0144czyk. Twarze \u017co\u0142nierzy AL-W sprawia\u0142y wra\u017cenie wykutych z kamienia. To byli naprawd\u0119 twardzi m\u0119\u017cczy\u017ani. Czuli\u015bmy rozdzieraj\u0105ce wsp\u00f3\u0142czucie wobec Tybeta\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rzy musieli tam zosta\u0107, podczas gdy my mogli\u015bmy wyjecha\u0107. Nawet je\u015bli wolno\u015b\u0107 ofiarowano nam pod lufami karabin\u00f3w w formie rozkazu o wydaleniu\u201d.<\/p>\n<p><span style=\"color: #333333;\">Sprzedawczyni dostaje siedem lat<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup><span style=\"color: #808080;\"><span style=\"color: #333333;\">To \u015bwiadectwo pochodzi od kobiety w \u015brednim wieku. Aresztowano j\u0105 za udzia\u0142 w demonstracjach, do kt\u00f3rych dosz\u0142o w Lhasie 27 wrze\u015bnia i 1 pa\u017adziernika 1987, ale zwolniono po udzieleniu ostrze\u017cenia. Nadal uczestniczy\u0142a w demonstracjach, r\u00f3wnie\u017c 10 grudnia 1989 roku. Oto jak relacjonowa\u0142a wydarzenia z marca 1989, swoje aresztowanie i pobyt w wi\u0119zieniu<\/span>.<\/span><\/sup><\/p>\n<p>\u201eBra\u0142am udzia\u0142 w demonstracjach na Barkhorze 5, 6 i 7 marca. By\u0142am na Comonling, czyli \u201eDrodze Zwyci\u0119stwa\u201d, i przed Tybeta\u0144skim Instytutem Medycznym.<\/p>\n<p>7 marca oko\u0142o trzeciej po po\u0142udniu spotka\u0142am chi\u0144skiego urz\u0119dnika, kt\u00f3rego dobrze znam. Przekaza\u0142 nam informacj\u0119: \u201eZapad\u0142a decyzja. O 16.00 armia mo\u017ce zacz\u0105\u0107 strzela\u0107\u201d. Na wschodniej stronie Barkhoru by\u0142o w\u00f3wczas kilkaset os\u00f3b. Ostrzeg\u0142am ich: \u201eJe\u015bli nie przestaniemy demonstrowa\u0107, o czwartej komunistyczni \u017co\u0142nierze chi\u0144scy zaczn\u0105 strzela\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Ludzie potraktowali to powa\u017cnie i ruszyli na Tromsikhang (rynek). Tam by\u0142o jeszcze troch\u0119 krzyku i wznoszenia hase\u0142, a potem ustalili\u015bmy, \u017ce je\u015bli uda si\u0119 nam poci\u0105gn\u0105\u0107 demonstracje 8 i 9 marca, to mo\u017ce dotrwamy do 10-go, Dnia M\u0119czennika. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na 11.00 9 marca i rozeszli do dom\u00f3w.<\/p>\n<p>Zaskoczyli nas jednak, przyst\u0119puj\u0105c do aresztowa\u0144 7-go po po\u0142udniu. Wsz\u0119dzie roi\u0142o si\u0119 od patroli. Ukry\u0142am si\u0119 u przyjaci\u00f3\u0142, gdy\u017c powr\u00f3t do domu m\u00f3g\u0142 okaza\u0107 si\u0119 pu\u0142apk\u0105. Przyszli po mnie 8-go wieczorem. Poniewa\u017c mnie nie by\u0142o, przeszukali tylko pok\u00f3j. Ukrywa\u0142am si\u0119 jeszcze przez kilka dni. Do domu wr\u00f3ci\u0142am 13 marca.<\/p>\n<p>Kto\u015b musia\u0142 donie\u015b\u0107 do komitetu partii, bo 15-go przed dom zajecha\u0142y dwie ci\u0119\u017car\u00f3wki z \u017co\u0142nierzami oraz funkcjonariuszami biura paszportowego i Biura Bezpiecze\u0144stwa Publicznego. Tym razem przeprowadzili bardzo dok\u0142adn\u0105 rewizj\u0119, kt\u00f3ra trwa\u0142a jakie\u015b trzy godziny. Zniszczyli mn\u00f3stwo moich rzeczy. Aresztowali mnie, zostawiaj\u0105c bez \u017cadnej opieki moj\u0105 siedemdziesi\u0119ciopi\u0119cioletni\u0105 matk\u0119.<\/p>\n<p>Po aresztowaniu zabrano mnie do aresztu Guca, gdzie by\u0142am przes\u0142uchiwana. Na tym etapie wygl\u0105da\u0142o to mniej wi\u0119cej tak: \u201eM\u00f3w, po co bierzesz udzia\u0142 w demonstracjach? 27 wrze\u015bnia i 1 pa\u017adziernika [1987] by\u0142a\u015b winna, ale pu\u015bcili\u015bmy ci\u0119 przez wzgl\u0105d na matk\u0119. Ale ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji, bo robisz to nadal\u201d.<\/p>\n<p>Po tych wst\u0119pach przeszli do ostrze\u017cenia, kt\u00f3re przekaza\u0142am demonstrantom 7 marca. Chcieli wiedzie\u0107, sk\u0105d mia\u0142am informacj\u0119 o planowanym otworzeniu ognia przez wojsko. M\u00f3wi\u0142am, \u017ce nie rozpozna\u0142am tego cz\u0142owieka, bo mia\u0142 twarz owini\u0119t\u0105 chust\u0105.<\/p>\n<p>Ko\u0144czy\u0142y si\u0119 \u017carty. \u201eMasz jakie\u015b powi\u0105zania z w\u0142adzami Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego. Opowiesz nam o nich\u201d, us\u0142ysza\u0142am. Potem, na zmian\u0119, by\u0142y perswazje i gro\u017aby.<\/p>\n<p>Nie spodoba\u0142y si\u0119 im moje odpowiedzi, bo na trzy dni zakuto mi r\u0119ce i nogi w kajdany. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 bicie. Do dzi\u015b mam po nim blizny na r\u0119kach i nogach.<\/p>\n<p>Kajdanki na r\u0119kach zdj\u0119to dopiero po miesi\u0105cu. Przes\u0142uchiwali mnie codziennie. Od rana do wieczora, czasem nawet do p\u00f3\u0142nocy. Ci\u0105gle bili i grozili. Przez ca\u0142y czas musia\u0142am sta\u0107. Boso, na betonowej pod\u0142odze.<\/p>\n<p>6 pa\u017adziernika 1989 zawieziono mnie do s\u0105du ludowego. Rozprawa by\u0142a tajna. W pewnym momencie s\u0119dzia powiedzia\u0142, \u017ce Tybet nie jest niepodleg\u0142ym krajem, a ja poda\u0142am mu kilkana\u015bcie dowod\u00f3w na to, \u017ce jest w b\u0142\u0119dzie. Skazano mnie na siedem lat wi\u0119zienia. Odebrano mi te\u017c prawa publiczne na dwa lata.<\/p>\n<p>Potem dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce mieli mnie skaza\u0107 na dwa lata. Pi\u0119\u0107 dodatkowych dosta\u0142am za rozmow\u0119 z s\u0119dzi\u0105 i upieranie si\u0119 przy niepodleg\u0142o\u015bci mego kraju.<\/p>\n<p>17 listopada przeniesiono mnie do Drapczi, wi\u0119zienia nr 1 TRA. W 1992 roku uczcili\u015bmy Nowy Rok tybeta\u0144skiego kalendarza, nak\u0142adaj\u0105c cywilne ubrania, a nie wi\u0119zienne szmaty. Wi\u0119\u017aniarki z oddzia\u0142u III zap\u0142aci\u0142y za to straszn\u0105 cen\u0119. Potwornie bili. Ja dosta\u0142am w twarz elektryczn\u0105 pa\u0142k\u0105 i straci\u0142am przytomno\u015b\u0107. Przewieziono mnie do karceru w Outridu, wi\u0119zieniu o zaostrzonym rygorze. Znowu skuli mi r\u0119ce i przez osiem dni bili tak, \u017ce by\u0142am bliska \u015bmierci. Potem znowu wr\u00f3ci\u0142am do Drapczi.<\/p>\n<p>Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, w wi\u0119zieniu te\u017c stara\u0142am si\u0119 uczestniczy\u0107 we wszystkich protestach organizowanych przez wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych.<\/p>\n<p>Kazali nam \u015bpiewa\u0107 tak\u0105 pie\u015b\u0144, \u201eSocjalizm jest dobry\u201d. Kiedy\u015b odm\u00f3wi\u0142am. Znowu mnie pobili. Uznali przy tym, \u017ce podburzam innych wi\u0119\u017ani\u00f3w, wi\u0119c przez pewien czas by\u0142o rzeczywi\u015bcie ci\u0119\u017cko\u201d.<\/p>\n<p dir=\"ltr\">Pokojowe demonstracje i niszczenie chi\u0144skich sklep\u00f3w by\u0142o \u201ezaplanowane\u201d<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup>Uchod\u017aca, kt\u00f3ry by\u0142 \u015bwiadkiem marcowych demonstracji, opowiada o politycznym tle demonstracji i powodach wprowadzenia stanu wojennego.<\/sup><\/p>\n<p>\u201eChi\u0144czycy og\u0142osili stan wojenny, \u017ceby po\u0142o\u017cy\u0107 kres rozruchom. Dochodzi\u0142o do nich ju\u017c wielokrotnie, czekali wi\u0119c na dobr\u0105 okazj\u0119. Jestem przekonany, \u017ce w gr\u0119 wchodzi\u0142y r\u00f3wnie\u017c uwarunkowania mi\u0119dzynarodowe. W\u0142adze chi\u0144skie nie mia\u0142y chyba pewno\u015bci, co nale\u017cy zrobi\u0107 z Tybetem. W latach 80., okresie chwilowej liberalizacji, ludzie skorzystali z okazji i zacz\u0119li odbudow\u0119 klasztor\u00f3w. Wr\u00f3cili mnisi i mniszki. Zezwolono na za\u0142o\u017cenie kilku prywatnych szk\u00f3\u0142. W szko\u0142ach podstawowych i gimnazjach tybeta\u0144ski by\u0142 znowu j\u0119zykiem wyk\u0142adowym. [Og\u0142oszenie stanu wojennego] mog\u0142o by\u0107 poligonem dla rz\u0105du. Mo\u017ce chcieli sprawdzi\u0107, czy za mi\u0119dzynarodow\u0105 presj\u0105 p\u00f3jd\u0105 faktyczne dzia\u0142ania? Mo\u017ce ju\u017c w marcu zdawali sobie spraw\u0119, \u017ce Dalajlama dostanie Pokojow\u0105 Nagrod\u0119 Nobla, i chcieli to jako\u015b uprzedzi\u0107?<\/p>\n<p>Protest 5 marca zacz\u0119li mnisi z klasztoru Sera. Planowali protesty od 5-go do 10-go. Ten ostatni mia\u0142 by\u0107 najwi\u0119kszy. M\u00f3wi\u0142o si\u0119 nawet, \u017ce na ulice wyjdzie ca\u0142a Lhasa. Chi\u0144czycy musieli o tym wiedzie\u0107 i przeciwdzia\u0142a\u0107. Mo\u017ce nie przysz\u0142o im do g\u0142owy inne rozwi\u0105zanie, jak stan wojenny. Podobnie jak Tybeta\u0144czycy, oni te\u017c badali sytuacj\u0119. Od samego pocz\u0105tku planowano pi\u0119ciodniowe, pokojowe demonstracje. Kiedy Chi\u0144czycy otworzyli ogie\u0144, ludzie wpadli we w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i pr\u00f3bowali stawi\u0107 czo\u0142o s\u0142u\u017cbie bezpiecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Tybeta\u0144czycy podpalili lhaski urz\u0105d podatkowy. Zrobiono to celowo. By\u0142 przy tym jeden z moich przyjaci\u00f3\u0142 i m\u00f3wi\u0142, \u017ce ustalono, i\u017c nikt niczego nie we\u017amie. Wszystko spalono. By\u0142o kilka przypadk\u00f3w pl\u0105drowania chi\u0144skich sklep\u00f3w. Chi\u0144czykom uda\u0142o si\u0119 nawet sfilmowa\u0107 tak\u0105 sytuacj\u0119. Jestem jednak przekonany, \u017ce motywem [ataku na chi\u0144skie sklepy] nie by\u0142 rabunek. Sz\u0142o o utrudnienie \u017cycia Chi\u0144czykom. Wielu moich przyjaci\u00f3\u0142 s\u0105dzi\u0142o, \u017ce je\u015bli zrobi si\u0119 co\u015b takiego, chi\u0144scy biznesmeni wyjad\u0105, a nowi strac\u0105 ochot\u0119 na Tybet. Rozmawiano o tym przed demonstracjami. Podpalanie sklep\u00f3w, \u017ceby wystraszy\u0107 Chi\u0144czyk\u00f3w, by\u0142o zaplanowane. Chi\u0144ski rz\u0105d zach\u0119ca\u0142 swoich do wyje\u017cd\u017cania do Tybetu, pokazuj\u0105c filmy o Chi\u0144czykach, zarabiaj\u0105cych w Lhasie ci\u0119\u017ckie pieni\u0105dze na sklepach, restauracyjkach itd. Nadano dwa albo trzy takie filmy w chi\u0144skiej telewizji. Kilku Chi\u0144czyk\u00f3w faktycznie opu\u015bci\u0142o Lhas\u0119 [po demonstracjach], ale potem wr\u00f3cili\u201d.<\/p>\n<p><span style=\"color: #333333;\">\u015amier\u0107 od kuli<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup><span style=\"color: #333333;\">Fragment relacji m\u0142odej w\u0142a\u015bcicielki sklepiku, kt\u00f3ra uciek\u0142a p\u00f3\u017aniej z Tybetu. 5 marca 1989 m\u0105\u017c zgin\u0105\u0142 na jej oczach.<\/span><\/sup><\/p>\n<p>\u00a0\u201e5 marca 1989 roku zastrzelili mi m\u0119\u017ca. By\u0142am przy tym. Tego dnia wszyscy protestowali. Dosz\u0142o do rozruch\u00f3w, atakowano i podpalano chi\u0144skie sklepy i biura. Uczestniczy\u0142o w tym bardzo wiele os\u00f3b. Po demonstracji wr\u00f3ci\u0142am do domu, ale nie zasta\u0142am m\u0119\u017ca. Wysz\u0142am wi\u0119c znowu i zobaczy\u0142am go w grupie ludzi pal\u0105cych chi\u0144skie rzeczy przy Banakszol [hotel]. By\u0142o ciemno od dymu. Kiedy pojawili si\u0119 chi\u0144scy policjanci, w\u0142a\u015bciwie nic nie by\u0142o wida\u0107. Bez \u017cadnego ostrze\u017cenia otworzyli ogie\u0144 do t\u0142umu. Wszyscy zerwali si\u0119 do ucieczki. Pobieg\u0142am z dw\u00f3jk\u0105 przyjaci\u00f3\u0142 w kierunku hotelu Kjire. Ukryli\u015bmy si\u0119. Wszyscy mieli\u015bmy w r\u0119kach kamienie. Jedno z nas by\u0142o ranne w nog\u0119. Powiedzia\u0142am, \u017ce musimy znale\u017a\u0107 lepsz\u0105 kryj\u00f3wk\u0119 i zatamowa\u0107 krwotok. Bali\u015bmy si\u0119 masakry. Ulica by\u0142a bardzo w\u0105ska, wszyscy wpadali w panik\u0119, pr\u00f3bowali si\u0119 stamt\u0105d wyrwa\u0107. Kiedy m\u00f3j m\u0105\u017c wychyli\u0142 g\u0142ow\u0119, pad\u0142y strza\u0142y. Zgin\u0105\u0142 na miejscu.<\/p>\n<p>Zabito wiele os\u00f3b. Widzia\u0142am m\u0119\u017cczyzn\u0119, kt\u00f3rego trafiono w plecy. Zgin\u0105\u0142 na miejscu. I inni. Pewien grabarz powiedzia\u0142 mi, \u017ce tylko tego dnia dostarczono mu zw\u0142oki 22 os\u00f3b. Nast\u0119pne dni wygl\u0105da\u0142y podobnie. P\u00f3\u017aniej zmar\u0142o jeszcze wielu rannych, kt\u00f3rym nie udzielono odpowiedniej pomocy medycznej. Innych pobito i zam\u0119czono na \u015bmier\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Aresztowanie dwunastoletniej dziewczynki<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup>Relacja m\u0142odej dziewczyny z Lhasy, kt\u00f3ra obecnie mieszka za granic\u0105. Mia\u0142a zaledwie dwana\u015bcie lat, kiedy aresztowano j\u0105 za udzia\u0142 w marcowych demonstracjach.<\/sup><\/p>\n<p>\u201eW marcu 1989 roku ja i moi przyjaciele brali\u015bmy udzia\u0142 w lhaskich demonstracjach, kt\u00f3re trwa\u0142y trzy dni. O pierwszej demonstracji, z 5 marca, dowiedzieli\u015bmy si\u0119 w sp\u00f3\u0142dzielni tkackiej (njamle). Demonstrowali\u015bmy tylko drugiego dnia. Zobaczy\u0142am mniszk\u0119 z tybeta\u0144sk\u0105 flag\u0105 i do\u0142\u0105czy\u0142am do kobiet, wznosz\u0105cych r\u00f3\u017cne has\u0142a. Wielu ludzi rzuca\u0142o kamieniami. Ja te\u017c pr\u00f3bowa\u0142am, ale przede wszystkim krzycza\u0142am z innymi.<\/p>\n<p>Obeszli\u015bmy Barkhor i poszli\u015bmy w kierunku komisariatu. Policja u\u017cy\u0142a gazu i nic nie by\u0142o wida\u0107. Ludzie podpalali samochody i motocykle, rzucali kamieniami. Uciek\u0142am, bo dusi\u0142 mnie ten gaz. Tam, gdzie szli\u015bmy, p\u0142on\u0119\u0142y chi\u0144skie sklepy.<\/p>\n<p>Na Comonling widzia\u0142am zastrzelone dziecko, chyba o\u015bmioletnie. Tybeta\u0144czyk, kt\u00f3ry do niego podbieg\u0142, te\u017c zosta\u0142 postrzelony i umar\u0142. To by\u0142o wieczorem. Wszyscy biegali z podw\u00f3rka na podw\u00f3rko. Widzia\u0142am Gong an Ju (BBP), Wujing (LPZ) i armi\u0119. Le\u017celi na ziemi i strzelali do wszystkiego z karabin\u00f3w maszynowych. Schroni\u0142am si\u0119 na dziedzi\u0144cu, a noc\u0105 pobieg\u0142am do domu.<\/p>\n<p>Trzeciego dnia [7 marca] posz\u0142am tam, gdzie odbywa\u0142y si\u0119 demonstracje. Do domu wr\u00f3ci\u0142am wieczorem. W nocy przysz\u0142o do nas siedmiu policjant\u00f3w. Ja ju\u017c spa\u0142am, ale siostra jeszcze nie. Powiedzia\u0142a im, \u017ce przez ca\u0142y dzie\u0144 pracowa\u0142am w sp\u00f3\u0142dzielni (njamle), wi\u0119c nie mog\u0142am bra\u0107 w niczym udzia\u0142u. Policja na to, \u017ce k\u0142ami\u0119. S\u0105siedzi powiedzieli im, \u017ce by\u0142am na demonstracji. Sfilmowali mnie te\u017c na video. Zabrali mnie na komisariat na Barkhorze.<\/p>\n<p>By\u0142o przes\u0142uchanie. Chcieli wiedzie\u0107, kto mnie wys\u0142a\u0142. Njamle? Siostra? Rodzice? Kto sta\u0142 na czele pochodu? Powiedzia\u0142am, \u017ce chcia\u0142am tylko zobaczy\u0107, co si\u0119 dzieje, i zrobi\u0107 normalne zakupy. Powiedzieli, \u017ce k\u0142ami\u0119 i \u017ce wiedz\u0105, \u017ce bra\u0142am udzia\u0142. Powiedzieli, \u017ce mnie zastrzel\u0105, je\u017celi nie powiem prawdy. Wycelowali we mnie karabin.<\/p>\n<p>Pierwsz\u0105 noc sp\u0119dzi\u0142am na takim dziedzi\u0144cu bez dachu, ale nie mo\u017cna by\u0142o stamt\u0105d uciec. Przes\u0142uchiwa\u0142 nas Tybeta\u0144czyk. \u201eKto namawia\u0142 do demonstracji? I kto kaza\u0142 wam wzi\u0105\u0107 w niej udzia\u0142?\u201d. M\u00f3wi\u0142y\u015bmy, \u017ce nikt. \u017be po prostu tam by\u0142y\u015bmy, jak si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Kopali mnie butami i ci\u0105gn\u0119li za w\u0142osy. I te\u017c grozili, \u017ce zastrzel\u0105, jak nie powiem prawdy.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnej nocy przewieziono nas do [aresztu] Guca. Znowu mnie przes\u0142uchiwali i torturowali tak\u0105 elektryczn\u0105 pa\u0142k\u0105. (&#8230;) [Dziewczyna opisuje, jak bito j\u0105 po ramionach, plecach, nerkach, po\u015bladkach.] Przez trzy dni nie mog\u0142am si\u0119 potem wyprostowa\u0107.<\/p>\n<p>Przes\u0142uchiwali Chi\u0144czycy, kt\u00f3rzy m\u00f3wili do nas po chi\u0144sku, a my nie rozumieli\u015bmy. Jak czego\u015b nie rozumia\u0142am, to kopa\u0142 mnie w plecy. Upada\u0142am, a on kopa\u0142 dalej, a potem zn\u00f3w kaza\u0142 wsta\u0107.<\/p>\n<p>Po zwolnieniu z Guca zamieszka\u0142am w domu siostry, gdzie zajmowa\u0142am si\u0119 praniem i tkaniem dywan\u00f3w. Powiedzia\u0142am siostrze, \u017ce chc\u0119 ucieka\u0107 do Indii, bo tu nie ma dla mnie nadziei. Nie mog\u0142am przecie\u017c pracowa\u0107, wyrzucili mnie z njamle. W domu siostry utka\u0142am dywan, za kt\u00f3ry dosta\u0142am troch\u0119 pieni\u0119dzy. Reszt\u0119 dali mi krewni. Uciek\u0142am z Lhasy z grup\u0105 przyjaci\u00f3\u0142\u201d.<\/p>\n<p>Tortury<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup>Fragment relacji z aresztowania i przes\u0142ucha\u0144 \u015bwieckiego dzia\u0142acza niepodleg\u0142o\u015bciowego z Lhasy. Ojciec by\u0142 cz\u0142onkiem \u201eCzterech Rzek, Sze\u015bciu Pasm\u201d, najwi\u0119kszej organizacji ruchu oporu; matk\u0119 aresztowano w 1962 roku za to, \u017ce pomaga\u0142a innym pisa\u0107 listy do krewnych. Wkr\u00f3tce potem zmar\u0142a. Wydalony ze szko\u0142y w 1965 roku za krzykni\u0119cie \u201eNiech \u017cyje Ameryka\u201d, aresztowany w 1975 roku za planowanie ucieczki z Tybetu, wi\u0119ziony i torturowany w Guca, gdzie sp\u0119dzi\u0142 w karcerze ponad sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy. W sierpniu 1975 skazany na sze\u015b\u0107 lat szamo nagpo [dos\u0142. \u201eczarna czapka\u201d \u2013 ograniczenie swobody poruszania si\u0119 i \u015bcis\u0142y nadz\u00f3r]. Wyrok z\u0142agodzono w 1979 roku w zwi\u0105zku z polityk\u0105 liberalizacji. Zaanga\u017cowany w protesty w 1987 roku, aktywnie uczestniczy\u0142 w demonstracjach w marcu 1989.<\/sup><\/p>\n<p>\u201e(&#8230;) W 1989 roku zrobi\u0142em si\u0119 bardziej radykalny. Za\u0142o\u017cy\u0142em ma\u0142\u0105 grup\u0119 i zach\u0119ca\u0142em do udzia\u0142u w demonstracji, kt\u00f3r\u0105 planowano na marzec. Kiedy do niej dosz\u0142o, zabito moich dw\u00f3ch przyjaci\u00f3\u0142. Zastrzelono ich 6 marca. Innego pobi\u0142a na \u015bmier\u0107 policja wojskowa (Wujing). Na ulicy, 5 marca. Koleg\u0119 aresztowano 8 marca; mnie \u2013 dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>Przyszli po mnie do domu, o p\u00f3\u0142nocy. Skopali i pobili kolbami. Zawi\u0105zali r\u0119ce na plecach i przewie\u017ali na komisariat. Znowu kopali i bili, g\u0142\u00f3wnie w twarz. Po pewnym czasie zabrali mnie na drugi komisariat. I zn\u00f3w pobili. Kazali poda\u0107 nazwiska innych cz\u0142onk\u00f3w grupy. Z pocz\u0105tku wypiera\u0142em si\u0119 udzia\u0142u w demonstracjach. Kiedy pokazali mi zdj\u0119cia i film, musia\u0142em si\u0119 przyzna\u0107. Powtarza\u0142em jednak, \u017ce tylko si\u0119 przygl\u0105da\u0142em i nie bra\u0142em w niczym udzia\u0142u. Wtedy zacz\u0119li mnie kopa\u0107 w nerki. Do dzi\u015b mam z nimi problemy.<\/p>\n<p>Bili mnie pa\u0142k\u0105 elektryczn\u0105 w twarz, szyj\u0119 i r\u0119ce. Mieli te\u017c co\u015b w rodzaju elektrycznej r\u0119kawiczki, kt\u00f3r\u0105 bili mnie po twarzy. Sprawia\u0142o to ogromny b\u00f3l. Potem zawlekli mnie do celi i, ledwie przytomnego, rzucili na pod\u0142og\u0119. Inni wi\u0119\u017aniowie pomogli mi wej\u015b\u0107 na prycz\u0119. Oko\u0142o 4 rano zabrali mnie do wi\u0119zienia Outritru. Zamkn\u0119li mnie w celi, kt\u00f3ra znajdowa\u0142a si\u0119 poza terenem wi\u0119zienia. Dali kubek i pa\u0142eczki. Rano dosta\u0142em dwie twarde bu\u0142ki (tingmo) i czarn\u0105 herbat\u0119. Obiadu nie by\u0142o. Wieczorem 12 marca wi\u0119\u017aniowie z mojej celi nie dostali nic do jedzenia. Straci\u0142em cierpliwo\u015b\u0107 i cisn\u0105\u0142em tymi pa\u0142eczkami. Trafi\u0142em w stoj\u0105cy na parapecie kubek, kt\u00f3ry z hukiem spad\u0142 na ziemi\u0119. W moje \u015blady natychmiast poszli inni wi\u0119\u017aniowie. W celi zjawili si\u0119 stra\u017cnicy, kt\u00f3rym trzeba by\u0142o tylko chwili, \u017ceby dowiedzie\u0107 si\u0119, \u017ce wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 ode mnie. Bili mnie, p\u00f3ki nie straci\u0142em przytomno\u015bci.<\/p>\n<p>14 marca przenie\u015bli mnie do Seitru. W celi by\u0142o nas pi\u0119ciu. Dali mi miesi\u0105c spokoju, bez bicia i przes\u0142ucha\u0144. A potem przyszli urz\u0119dnicy z TRA \u2013 Chi\u0144czyk, Tybetanka i Tybeta\u0144czyk. Zn\u00f3w pytali o nazwiska uczestnik\u00f3w demonstracji. Pierwszego dnia nie bili \u2013 ale potem przez siedemna\u015bcie dni codziennie mnie torturowali. Musia\u0142em kl\u0119cze\u0107, nagi, na drewnianej pa\u0142ce. B\u00f3l w kolanach by\u0142 nie do zniesienia. Dw\u00f3ch z BBP razi\u0142o pr\u0105dem moje genitalia. Zapad\u0142em na zdrowiu.<\/p>\n<p>Kt\u00f3rego\u015b dnia w mojej celi pojawi\u0142 si\u0119 esbek z no\u017cem w r\u0119ku. Powiedzia\u0142, \u017ce mnie zabije, je\u015bli nie podam nazwisk cz\u0142onk\u00f3w mojej digcu [grupa]. Kiedy odm\u00f3wi\u0142em, pchn\u0105\u0142 mnie no\u017cem. Dwa razy w prawe i raz w lewe udo. Przez dwa dni nie udzielono mi \u017cadnej pomocy. Nie mog\u0142em chodzi\u0107. Wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017aniowie zacz\u0119li b\u0142aga\u0107 o lekarza. W ko\u0144cu skierowano mnie do wi\u0119ziennego szpitala.<\/p>\n<p>Przed zwolnieniem by\u0142em jeszcze przez siedem dni w starym Seitru. Nie postawiono mi \u017cadnych zarzut\u00f3w. Prosto z wi\u0119zienia poszed\u0142em do domu ciotki. Umar\u0142a. Nie umia\u0142a \u017cy\u0107 z tym, co m\u00f3wiono jej o mojej sytuacji w wi\u0119zieniu.<\/p>\n<h5>Doniesienia prasy chi\u0144skiej<\/h5>\n<p>Te dwa artyku\u0142y z chi\u0144skich gazet przedstawiaj\u0105 oficjaln\u0105 wersj\u0119 wydarze\u0144: bohaterskie si\u0142y bezpiecze\u0144stwa stawiaj\u0105 czo\u0142o garstce wichrzycieli.<\/p>\n<p>\u201eOtwarcie wystawy fotografii ze stanu wojennego w lhaskim Muzeum Sztuki Mas (Qun Yi Guan)<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><sup>[\u201eWiecz\u00f3r Lhaski\u201d, 7 sierpnia 1990]<\/sup><\/p>\n<p>Wystaw\u0119 zdj\u0119\u0107 ze stanu wojennego otwarto 31 lipca w Muzeum Sztuki Mas Regionu Autonomicznego.<\/p>\n<p>8 marca 1989 Rada Pa\u0144stwa poleci\u0142a wprowadzi\u0107 stan wojenny w Lhasie. Trwa\u0142 on 419 dni i zosta\u0142 uchylony 1 maja bie\u017c\u0105cego roku. Pod dow\u00f3dztwem W\u0142adz Centralnych, Rady Pa\u0144stwa, Centralnej Komisji Wojskowej oraz Komitetu Partii Regionu Autonomicznego, lhaskie si\u0142y [odpowiedzialne za wprowadzenie] stanu wojennego wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142y z funkcjonariuszami si\u0142 bezpiecze\u0144stwa publicznego, policj\u0105 i policj\u0105 zbrojn\u0105, by po\u0142o\u017cy\u0107 kres ustawicznym niepokojom wzniecanym przez separatyst\u00f3w z kraju i zza granicy. [Funkcjonariusze] chronili ludzkie \u017cycie i mienie. Skutecznie opanowali sytuacj\u0119 w Tybecie, realizuj\u0105c cele stanu wojennego.<\/p>\n<p>Na wystawie mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 200 fotografii. Doskona\u0142e, \u017cywe zdj\u0119cia przypominaj\u0105 heroiczne czyny urz\u0119dnik\u00f3w i \u017co\u0142nierzy si\u0142 stanu wojennego. Przypominaj\u0105, \u017ce przez owych 419 dni i nocy armia czu\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d mieszka\u0144c\u00f3w Lhasy jak ryba w wodzie. Cudownie podkre\u015blaj\u0105 wizerunek si\u0142 stanu wojennego \u2013 \u201ecywilizowanych, wielkich i zwyci\u0119skich\u201d.<\/p>\n<p>Rankiem 31 lipca zast\u0119pca sekretarza partii Regionu Autonomicznego oraz szef si\u0142 stanu wojennego przeci\u0119li wst\u0119g\u0119, oficjalnie otwieraj\u0105c ekspozycj\u0119. Jako pierwsi obejrzeli j\u0105 sekretarz Komitetu Miejskiego Qujia (Czoegjal), \u017co\u0142nierze AL-W, oficerowie i funkcjonariusze LPZ\u201d.<\/p>\n<p>\u201eRada Pa\u0144stwa znosi stan wojenny w Lhasie (Tybeta\u0144ski Region Autonomiczny)<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><sup>[Xinhua, 30 kwietnia 1990; Dziennik Tybeta\u0144ski, 1 maja 1990]<\/sup><\/p>\n<p>Sytuacja w Lhasie w Tybeta\u0144skim Regionie Autonomicznym zosta\u0142a opanowana, przywr\u00f3cono porz\u0105dek spo\u0142eczny \u2013 osi\u0105gni\u0119to wi\u0119c cel stanu wojennego. Zgodnie z paragrafem 16 artyku\u0142u 89 Konstytucji Chi\u0144skiej Republiki Ludowej, Rada Pa\u0144stwa postanawia, \u017ce od 1 maja 1990 stan wojenny w Lhasie, Tybeta\u0144ski Region Autonomiczny, zostaje uchylony.<\/p>\n<p>[podpis] Premier Li Peng, 30 kwietnia 1990<\/p>\n<p>Komentarz: Niechaj zwyci\u0119\u017cy stabilizacja<\/p>\n<p>Rozporz\u0105dzenie Rady Pa\u0144stwa, podpisane przez premiera Li Penga, stanowi, \u017ce stan wojenny w Lhasie b\u0119dzie uchylony. Ta wa\u017cna decyzja oznacza, i\u017c odnie\u015bli\u015bmy wielkie zwyci\u0119stwo w walce z separatyzmem w naszym regionie. Oznacza r\u00f3wnie\u017c post\u0119puj\u0105c\u0105 stabilizacj\u0119, kt\u00f3ra odzwierciedla stabilizacj\u0119 sytuacji politycznej naszego kraju na arenie \u015bwiatowej.<\/p>\n<p>Od wrze\u015bnia 1987 roku garstka separatyst\u00f3w ustawicznie wznieca\u0142a w Lhasie niepokoje, kt\u00f3rych celem mia\u0142a by\u0107 \u201eniepodleg\u0142o\u015b\u0107 Tybetu\u201d. Deptano prawo, burzono porz\u0105dek spo\u0142eczny, nara\u017cano na szwank \u017cycie i niszczono mienie mieszka\u0144c\u00f3w. 8 marca zesz\u0142ego roku Rada Pa\u0144stwa postanowi\u0142a wi\u0119c, zgodnie z Konstytucj\u0105, wprowadzi\u0107 w Lhasie stan wojenny. Od tej pory, pod kierownictwem Centralnej Partii, Rady Pa\u0144stwa i Centralnej Komisji Wojskowej, wsp\u00f3lnym wysi\u0142kiem partii, administracji i wojska, przez ponad rok rozbijano dzia\u0142alno\u015b\u0107 separatystyczn\u0105. Zaatakowano ich rozpasan\u0105 arogancj\u0119, ustabilizowano sytuacj\u0119 i przywr\u00f3cono porz\u0105dek. Ludziom stworzono stabiln\u0105, wygodn\u0105 sytuacj\u0119. To najlepszy dow\u00f3d, \u017ce wprowadzenie stanu wojennego by\u0142o konieczne i absolutnie w\u0142a\u015bciwe; le\u017ca\u0142o w fundamentalnym interesie ludzi, odzwierciedla\u0142o pragnienia wszystkich narodowo\u015bci, spotka\u0142o si\u0119 z ciep\u0142ym przyj\u0119ciem i pe\u0142nym poparciem mas wszystkich narodowo\u015bci w naszym regionie.<\/p>\n<p>Kiedy sytuacja ustabilizowa\u0142a si\u0119, Rada Pa\u0144stwa podj\u0119\u0142a decyzj\u0119, \u017ce we w\u0142a\u015bciwym czasie stan wojenny zostanie uchylony. Decyzja ta by\u0142a niezb\u0119dna, absolutnie w\u0142a\u015bciwa i znacz\u0105ca. Przyczyni si\u0119 ona do dalszego rozwoju reform ekonomicznych, trwa\u0142ego, stabilnego i harmonijnego rozwoju gospodarki oraz wielu innych inicjatyw w naszym regionie.<\/p>\n<p>Obecnie sytuacja w naszym regionie jest og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c stabilna. Stabilizacj\u0119 t\u0119 zawdzi\u0119czamy walce krwi i ognia, za kt\u00f3r\u0105 kraj i nar\u00f3d zap\u0142aci\u0142y ogromn\u0105 cen\u0119, oraz wyt\u0119\u017conej pracy partii, administracji, wojska, policji i ludu. Stabilizacja nie przysz\u0142a sama \u2013 musimy jej strzec i broni\u0107. Kraj jej potrzebuje, a ludzie jej pragn\u0105. Stabilizacja le\u017cy w najwy\u017cszym interesie ludzi wszystkich narodowo\u015bci. Bez stabilnego zaplecza spo\u0142ecznego wprowadzanie nowych reform jest niemo\u017cliwe; bez stabilnego zaplecza spo\u0142ecznego nie da si\u0119 prowadzi\u0107 skutecznej polityki podnoszenia stopy \u017cyciowej. Innymi s\u0142owy, bez stabilizacji kraj nie osi\u0105gnie wielkiego celu \u201eczterech modernizacji\u201d. Je\u015bli Tybet nie b\u0119dzie stabilny, nie zbudujemy Tybetu nowego, socjalistycznego, cywilizowanego, bogatego i zjednoczonego. Dlatego te\u017c przyw\u00f3dcy partii i administracji wszystkich szczebli oraz szerokie masy r\u00f3\u017cnych narodowo\u015bci musz\u0105 budowa\u0107 powszechn\u0105 ide\u0119 stabilizacji. \u201eStabilizacja\u201d musi by\u0107 ponad wszystkim, wszyscy musz\u0105 by\u0107 pos\u0142uszni \u201estabilizacji\u201d, wszystko musi s\u0142u\u017cy\u0107 \u201estabilizacji\u201d. Musimy podda\u0107 mia\u017cd\u017c\u0105cej krytyce wszelkie s\u0142owa i dzia\u0142ania, kt\u00f3re mog\u0105 jej zagrozi\u0107. Co si\u0119 za\u015b tyczy poczyna\u0144 nielicznych wrogich si\u0142, usi\u0142uj\u0105cych podzieli\u0107 macierz i zburzy\u0107 solidarno\u015b\u0107 narodow\u0105, wyda\u0107 im trzeba bezpardonow\u0105 walk\u0119.<\/p>\n<p>Chroni\u0105c i pog\u0142\u0119biaj\u0105c stabilizacj\u0119, musimy oprze\u0107 si\u0119 na sile szerokich mas r\u00f3\u017cnych narodowo\u015bci. Trzeba nam wytrwale nie\u015b\u0107 ducha partyjnego VI Zjazdu XIII Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, wzmacniaj\u0105c krew i ko\u015bci stosunk\u00f3w \u0142\u0105cz\u0105cych parti\u0119 z szerokimi masami ludowymi. Cho\u0107 stan wojenny uchylono, nie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 walka z separatystami. Musimy zachowa\u0107 czujno\u015b\u0107 i jasno\u015b\u0107 my\u015blenia, mobilizowa\u0107 masy i wspiera\u0107 si\u0119 na nich, aby \u017celazn\u0105 pi\u0119\u015bci\u0105 ludowej dyktatury demokratycznej rozbija\u0107 te elementy separatystyczne i inne nieprzyjazne elementy, kt\u00f3re pozostaj\u0105 wrogami ludu. Fundamentem stabilizacji jest lud, (&#8230;) [nieczytelne]\u201d.<\/p>\n<h6>Chronologia: Trzy lata protest\u00f3w<\/h6>\n<p>Demonstracje z marca 1989 roku, kt\u00f3re zako\u0144czy\u0142y si\u0119 wprowadzeniem stanu wojennego, poprzedza\u0142a fala protest\u00f3w, przetaczaj\u0105cych si\u0119 przez Lhas\u0119 od wrze\u015bnia 1987 roku. 25 pa\u017adziernika 1990 roku \u2013 sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy po uchyleniu stanu wojennego \u2013 w\u0142adze mog\u0142y og\u0142osi\u0107, \u017ce sytuacja nie jest ju\u017c \u201eniestabilna\u201d.<\/p>\n<p>Opiszemy tu najwa\u017cniejsze protesty, do kt\u00f3rych dosz\u0142o w tym okresie. Mi\u0119dzy wrze\u015bniem 1987 a majem 1990 roku TIN otrzyma\u0142 informacje o 62 incydentach:<\/p>\n<p>Wrzesie\u0144-grudzie\u0144 1987: dziewi\u0119\u0107 protest\u00f3w, w tym osiem potwierdzonych<\/p>\n<p>1988: 17 protest\u00f3w; 14 potwierdzonych, trzy nie mia\u0142y charakteru jednoznacznie niepodleg\u0142o\u015bciowego<\/p>\n<p>1989: 34 protesty; 18 potwierdzonych, siedem (w tym dwa nie potwierdzone) nie mia\u0142o charakteru jednoznacznie niepodleg\u0142o\u015bciowego<\/p>\n<p>Stycze\u0144-maj 1990: dwa, nie maj\u0105ce jednoznacznie niepodleg\u0142o\u015bciowej wymowy<\/p>\n<div>27 wrze\u015bnia 1987<\/div>\n<p>21 mnich\u00f3w i 150 \u015bwieckich demonstruje na Barkhorze. Co najmniej 26 os\u00f3b zostaje aresztowanych.<\/p>\n<div>1 pa\u017adziernika 1987 (\u015bwi\u0119to pa\u0144stwowe w ChRL)<\/div>\n<p>Rocznica utworzenia Chi\u0144skiej Republiki Ludowej. 34 mnich\u00f3w rozpoczyna demonstracj\u0119 na Barkhorze; wszyscy zostaj\u0105 aresztowani. Mnisi z Sera, D\u017cokhangu i Neczungu oraz \u015bwieccy Tybeta\u0144czycy okr\u0105\u017caj\u0105 Barkhor, wznosz\u0105c okrzyki dotycz\u0105ce traktowania duchownych przez w\u0142adze. Zostaje zatrzymanych 60 os\u00f3b, dochodzi do akt\u00f3w przemocy. Aresztowani zostaj\u0105 przewiezieni na komisariat, kt\u00f3ry znajduje si\u0119 na po\u0142udniowo-zachodniej stronie Barkhoru. B\u0142yskawicznie gromadzi si\u0119 t\u0142um dw\u00f3ch, trzech tysi\u0119cy os\u00f3b, domagaj\u0105cych si\u0119 uwolnienia zatrzymanych. Policjanci pr\u00f3buj\u0105 dokona\u0107 kolejnych aresztowa\u0144. Ludzie ciskaj\u0105 kamieniami w chi\u0144skich kamerzyst\u00f3w i policjant\u00f3w, stoj\u0105cych na dachu komisariatu. Przewracaj\u0105 i podpalaj\u0105 osiem policyjnych samochod\u00f3w. T\u0142um pr\u00f3buje wywa\u017cy\u0107 drzwi komisariatu, a potem je podpala. Czterdziestodziewi\u0119cioletni mnich Dziampa Tenzin wbiega do \u015brodka, by ratowa\u0107 uwi\u0119zionych. Zostaje ci\u0119\u017cko poparzony. (Dziamp\u0119 Tenzina aresztowano, ale do\u015b\u0107 szybko zwolniono na pro\u015bb\u0119 poprzedniego Panczenlamy. Zmar\u0142 22 lutego 1992 w tajemniczych okoliczno\u015bciach.) T\u0142um przep\u0119dza kamieniami policyjne posi\u0142ki i stra\u017c po\u017carn\u0105. Policja otwiera ogie\u0144 oko\u0142o 11.00. Mierzy w t\u0142um. Ginie co najmniej osiem os\u00f3b. Demonstranci rozpierzchaj\u0105 si\u0119 po uliczkach Barkhoru.<\/p>\n<div>6 pa\u017adziernika 1987<\/div>\n<p>Niemal stu mnich\u00f3w zostaje aresztowanych, gdy gromadz\u0105 si\u0119 przed budynkami rz\u0105dowymi w Lhasie w prote\u015bcie przeciwko zn\u0119caniu si\u0119 nad wi\u0119\u017aniami.<\/p>\n<div>5 marca 1988<\/div>\n<p>Zaraz po zako\u0144czeniu procesji, podczas kt\u00f3rej wyprowadza si\u0119 na Barkhor pos\u0105g Majtrei, Buddy Przysz\u0142o\u015bci, mnisi zaczynaj\u0105 domaga\u0107 si\u0119 uwolnienia Julu Da\u0142a Ceringa, nauczyciela buddyjskiego, filozofa i jednego z najs\u0142ynniejszych wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych Tybetu, kt\u00f3rego aresztowano w grudniu 1987 roku za rozmow\u0119 o niepodleg\u0142o\u015bci z w\u0142oskim turyst\u0105. (Julu Da\u0142a Cering zosta\u0142 zwolniony w listopadzie 1994, mieszka w Lhasie.) Mnisi wdzieraj\u0105 si\u0119 na podium zajmowane przez dostojnik\u00f3w pa\u0144stwowych. Zaczyna si\u0119 przepychanka. Jeden z mnich\u00f3w ciska kamieniem w dygnitarzy, a inni Tybeta\u0144czycy obrzucaj\u0105 kamieniami chi\u0144skich kamerzyst\u00f3w, kt\u00f3rzy filmuj\u0105 ca\u0142e zaj\u015bcie. Z niekt\u00f3rych raport\u00f3w wynika, \u017ce w tej samej chwili jeden z chi\u0144skich ochroniarzy zastrzeli\u0142 Khamp\u0119. T\u0142um zaczyna okr\u0105\u017ca\u0107 Barkhor, wznosz\u0105c has\u0142a niepodleg\u0142o\u015bciowe. Demonstranci \u015bcieraj\u0105 si\u0119 z si\u0142ami bezpiecze\u0144stwa, uzbrojonymi w tarcze bojowe, gaz \u0142zawi\u0105cy, karabiny i pa\u0142ki elektryczne. Tybeta\u0144czycy podk\u0142adaj\u0105 ogie\u0144 pod kilkana\u015bcie pojazd\u00f3w, sklep\u00f3w i innych budynk\u00f3w. Ginie funkcjonariusz LPZ, wypchni\u0119ty z okna na drugim pi\u0119trze. Mnisi w D\u017cokhangu zostaj\u0105 brutalnie pobici. Umiera co najmniej pi\u0119\u0107 os\u00f3b.<\/p>\n<div>9 grudnia 1988<\/div>\n<p>W\u0142adze obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce 10 grudnia (Mi\u0119dzynarodowy Dzie\u0144 Praw Cz\u0142owieka) mo\u017ce doj\u015b\u0107 do demonstracji. Si\u0142y bezpiecze\u0144stwa obstawiaj\u0105 Barkhor. Ulice patroluj\u0105 wzmocnione oddzia\u0142y LPZ.<\/p>\n<div>10 grudnia 1988 (Mi\u0119dzynarodowy Dzie\u0144 Praw Cz\u0142owieka)<\/div>\n<p>Na Barkhor wychodzi grupa mnich\u00f3w i mniszek, do kt\u00f3rych natychmiast do\u0142\u0105czaj\u0105 \u015bwieccy. 150-osobowy poch\u00f3d dzieli si\u0119 na dwie grupy. Ka\u017cda niesie tybeta\u0144sk\u0105 flag\u0119. Obie okr\u0105\u017caj\u0105 Barkhor, wznosz\u0105c niepodleg\u0142o\u015bciowe has\u0142a. Gdy \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 ponownie przed D\u017cokhangiem, policja otwiera ogie\u0144. Gin\u0105 co najmniej dwie osoby; jest wielu rannych.<\/p>\n<div>11 grudnia 1988<\/div>\n<p>Rz\u0105d Chin og\u0142asza, \u017ce Wu Jinghua zostanie zast\u0105piony na stanowisku sekretarza Komunistycznej Partii Chin w Tybecie przez znacznie m\u0142odszego, kojarzonego z reformami Hu Jintao. Wu Jinghua cieszy\u0142 si\u0119 szacunkiem Tybeta\u0144czyk\u00f3w, poniewa\u017c uwa\u017cali, \u017ce rozumie ich aspiracje kulturowe. Wielu s\u0105dzi, \u017ce jego odwo\u0142anie jest skutkiem niepokoj\u00f3w, do kt\u00f3rych dochodzi\u0142o w Lhasie od drugiej po\u0142owy 1987 roku.<\/p>\n<div>28 stycznia 1989<\/div>\n<p>Umiera X Panczenlama. Przyczyn\u0105 jest zawa\u0142. Panczenlama by\u0142 nieprzejednanym krytykiem re\u017cimu. Kr\u0105\u017c\u0105 plotki, \u017ce zosta\u0142 zamordowany.<\/p>\n<div>7 lutego 1989<\/div>\n<p>W dniu rozpocz\u0119cia Nowego Roku tybeta\u0144skiego kalendarza nad D\u017cokhangiem pojawia si\u0119 flaga Tybetu, kt\u00f3ra zostaje usuni\u0119ta dopiero po kilku godzinach.<\/p>\n<div>13 lutego 1989<\/div>\n<p>Oko\u0142o 7.30 na Barkhorze demonstruj\u0105 cztery mniszki.<\/p>\n<div>17 lutego 1989<\/div>\n<p>Ponad tysi\u0105c \u017co\u0142nierzy LPZ defiluje przed Ludowym Pa\u0142acem Rewolucji Kulturalnej w Lhasie.<\/p>\n<div>20 lutego 1989<\/div>\n<p>O 11.00 dochodzi do demonstracji na Barkhorze.<\/p>\n<p>Przed D\u017cokhangiem zn\u00f3w pojawia si\u0119 tybeta\u0144ska flaga i ulotki. Oko\u0142o 300 mniszek przygotowuje si\u0119 do demonstracji, ale na rogatkach zostaj\u0105 zawr\u00f3cone przez policj\u0119.<\/p>\n<div>22 lutego 1989<\/div>\n<p>Pi\u0119\u0107 os\u00f3b zostaje aresztowanych, gdy mniszki \u2013 a wed\u0142ug innych raport\u00f3w, r\u00f3wnie\u017c mnisi \u2013 prowadz\u0105 pi\u0119\u0107dziesi\u0119cioosobow\u0105 demonstracj\u0119 wok\u00f3\u0142 Barkhoru.<\/p>\n<div>1 marca 1989<\/div>\n<p>W Lhasie demonstruj\u0105 mniszki z klasztoru Szungseb oraz trzech mnich\u00f3w. Znikaj\u0105 na uliczkach Barkhoru, unikaj\u0105c aresztowania.<\/p>\n<div>2 marca 1989<\/div>\n<p>Na Barkhorze demonstruje 37 mniszek z klasztoru Cangkhung.<\/p>\n<div>4 marca 1989<\/div>\n<p>Trzyna\u015bcie mniszek okr\u0105\u017ca Barkhor, wznosz\u0105c has\u0142a niepodleg\u0142o\u015bciowe.<\/p>\n<div>5 marca 1989<\/div>\n<p>Rankiem na Barkhorze pojawia 12 lub 13 mnich\u00f3w, mniszek i \u015bwieckich z r\u0119cznie malowan\u0105, papierow\u0105 flag\u0105 Tybetu. Krzycz\u0105, mi\u0119dzy innymi, \u201eTo jest pokojowa demonstracja, nie u\u017cywajcie si\u0142y!\u201d. Do protestu do\u0142\u0105cza kilkunastu Tybeta\u0144czyk\u00f3w, setki przygl\u0105daj\u0105 si\u0119. Kiedy zbli\u017caj\u0105 si\u0119 do komisariatu, jeden \u2013 lub kilku \u2013 ze stoj\u0105cych na dachu policjant\u00f3w rzuca w grupk\u0119 demonstrant\u00f3w butelkami. M\u0142ody Tybeta\u0144czyk si\u0119ga po kamie\u0144 i ciska nim w \u015bcian\u0119. Jeden z policjant\u00f3w natychmiast otwiera ogie\u0144. Strzela dwukrotnie w powietrze, a potem bezpo\u015brednio w t\u0142um. Do ludzi strzela te\u017c co najmniej jeszcze jeden funkcjonariusz. S\u0105 ranni, ale nikt nie ginie. O 12.25 zostaj\u0105 wystrzelone pierwsze pojemniki z gazem \u0142zawi\u0105cym, Tybeta\u0144czycy odpowiadaj\u0105 kamieniami. Oko\u0142o 14.30 dochodzi do nast\u0119pnej strzelaniny. T\u0142um rozprasza si\u0119. Du\u017ca grupa demonstrant\u00f3w okupuje oko\u0142o 750-metrowy odcinek Dekji Szar Lam (Beijing Dong Lu), g\u0142\u00f3wnej ulicy Lhasy, powiewaj\u0105c flagami i wznosz\u0105c has\u0142a niepodleg\u0142o\u015bciowe. W prote\u015bcie uczestniczy ju\u017c ponad 1500 os\u00f3b. Tybeta\u0144czycy zaczynaj\u0105 w\u0142amywa\u0107 si\u0119 do chi\u0144skich sklep\u00f3w i pali\u0107 wszystko, co si\u0119 w nich znajduje. (Jedno \u017ar\u00f3d\u0142o utrzymuje, \u017ce by\u0142a to zemsta za zdemolowanie tybeta\u0144skiej restauracji przez grup\u0119 chi\u0144skich policjant\u00f3w, kt\u00f3rzy otworzyli potem ogie\u0144 do t\u0142umu.) Cho\u0107 chi\u0144ska prasa donosi o rabunkach, \u015bwiadkowie twierdz\u0105, \u017ce ich liczba by\u0142a minimalna. Niekt\u00f3rzy Tybeta\u0144czycy atakuj\u0105 chi\u0144skich przechodni\u00f3w i rowerzyst\u00f3w, ale inni demonstranci staraj\u0105 si\u0119 interweniowa\u0107. Na g\u0142\u00f3wnej ulicy trzykrotnie \u2013 o 13.25, 17.00 i o 18.50 (na rynku Tromsikhang) \u2013 pojawia si\u0119 stuosobowy oddzia\u0142 LPZ, strzelaj\u0105c na o\u015blep do t\u0142umu z broni automatycznej.<\/p>\n<div>6 marca 1989<\/div>\n<p>Demonstranci zbieraj\u0105 si\u0119 na Dekji Szar Lam oko\u0142o 10-11 rano. Niszcz\u0105 chi\u0144skie sklepy, wznosz\u0105 has\u0142a, powiewaj\u0105 flagami. Dwukrotnie pojawia si\u0119 LPZ, strzela do t\u0142umu, a potem wycofuje si\u0119. Ginie 5-8 os\u00f3b. Spiker lhaskiego radia odczytuje artyku\u0142 z Xizang Ribao (Dziennik Tybeta\u0144ski): \u201eUczestnicy zamieszek \u017ale sko\u0144cz\u0105. Je\u015bli separaty\u015bci nadal kpi\u0107 b\u0119d\u0105 z ludu, (&#8230;) z pewno\u015bci\u0105 roztrzaska ich stalowa pi\u0119\u015b\u0107 ludowej dyktatury demokratycznej! (&#8230;) Nasza tolerancja ma swoje granice\u201d.<sub> (SWB 7\/3\/89)<\/sub><\/p>\n<div>7 marca 1989<\/div>\n<p>LPZ robi kolejne wypady na Barkhor. Demonstracje trwaj\u0105 nadal, cho\u0107 na znacznie mniejsz\u0105 skal\u0119. O p\u00f3\u0142nocy zostaje wprowadzony stan wojenny.<\/p>\n<div>8 marca 1989<\/div>\n<p>Miasto zostaje odci\u0119te od \u015bwiata. Wszyscy cudzoziemcy maj\u0105 opu\u015bci\u0107 Lhas\u0119 w ci\u0105gu 48 godzin. Na ulicach pojawiaj\u0105 si\u0119 posterunki wojskowe. Tybeta\u0144czycy nie mog\u0105 porusza\u0107 si\u0119 po mie\u015bcie bez zezwole\u0144. Chi\u0144skie media nadal donosz\u0105 o sporadycznych incydentach. \u201ePonad 30 lam\u00f3w z pa\u0142acu Potala pr\u00f3bowa\u0142o wyj\u015b\u0107 na ulice i wszczyna\u0107 niepokoje. Policja wyperswadowa\u0142a im to jednak i zawr\u00f3cili\u201d, poda\u0142a na przyk\u0142ad 9 marca agencja Zhongguo Xinwen She.<\/p>\n<div>10 marca 1989<\/div>\n<p>Xinhua donosi, \u017ce si\u0142y LPZ rozmieszczono w 60 punktach miasta. W artykule, zatytu\u0142owanym \u201ePodzi\u0119kowania i najlepsze \u017cyczenia dla lhaskich policjant\u00f3w i \u017co\u0142nierzy\u201d, czytamy, \u017ce \u017co\u0142nierze LPZ \u201eunikaj\u0105 niepokojenia mas, \u015bpi\u0105 na otwartym powietrzu, dniem i noc\u0105 strzeg\u0105c swych posterunk\u00f3w. (&#8230;) Nawet ranni nie chc\u0105 zej\u015b\u0107 z linii frontu (&#8230;) \u017bo\u0142nierze i oficerowie ci\u0105gle otrzymuj\u0105 spontaniczne listy z wyrazami wdzi\u0119czno\u015bci i poparcia\u201d. Autor informuje r\u00f3wnie\u017c, \u017ce wielu mieszka\u0144c\u00f3w wychodzi na ulice, by m\u00f3c podzi\u0119kowa\u0107 osobi\u015bcie.<sub> (SWB 14\/3\/89)<\/sub><\/p>\n<div>14 marca 1989<\/div>\n<p>Xinhua podaje, \u017ce podczas stanu wojennego \u201ewierz\u0105cy buddy\u015bci\u201d mog\u0105 odwiedza\u0107 wszystkie \u015bwi\u0105tynie w Lhasie, legitymuj\u0105c si\u0119 przy wej\u015bciu.<sub> (SWB 16\/3\/89)<\/sub><\/p>\n<div>15 marca 1989<\/div>\n<p>W Lhasie obraduje regionalny komitet partii i omawia sytuacj\u0119 w mie\u015bcie po wprowadzeniu stanu wojennego. Zast\u0119pca sekretarza Danzim (tyb. Tenzin) m\u00f3wi: \u201eCho\u0107 w Lhasie jest obecnie spokojnie, separaty\u015bci dzia\u0142aj\u0105 nadal. Nie mo\u017cna wykluczy\u0107, \u017ce spiskuj\u0105 w celu wzniecenia kolejnych zamieszek\u201d. Og\u0142asza te\u017c, \u017ce nast\u0119pnym etapem pracy b\u0119dzie propaganda i edukacja, kt\u00f3ra \u201ewzmocni solidarno\u015b\u0107 etniczn\u0105\u201d. <sub>(SWB 18\/3\/89)<\/sub><\/p>\n<div>20 marca 1989<\/div>\n<p>Rz\u0105d TRA og\u0142asza za po\u015brednictwem Radia Lhasa, \u017ce wszystkie filmy, jakie od tej pory b\u0119d\u0105 kr\u0119cone przez cudzoziemc\u00f3w w Tybecie, musz\u0105 uzyska\u0107 autoryzacj\u0119 w\u0142adz. <sub>(SWB 24\/3\/89)<\/sub><\/p>\n<div>21 marca 1989<\/div>\n<p>W\u0142adze wydaj\u0105 rozporz\u0105dzenie, stanowi\u0105ce, \u017ce wszyscy Tybeta\u0144czycy, kt\u00f3rzy przebywaj\u0105 w Lhasie, a nie s\u0105 jej mieszka\u0144cami i nie wnosz\u0105 nic do gospodarczego lub kulturalnego \u017cycia miasta, zostan\u0105 wydaleni lub \u201epotraktowani z ca\u0142\u0105 surowo\u015bci\u0105\u201d. W Lhasie ma przebywa\u0107 oko\u0142o 40 tys. takich os\u00f3b \u2013 w tym pielgrzymi i kupcy z ca\u0142ego Tybetu. (Dziennik Tybeta\u0144ski, 21 marca 1989)<\/p>\n<p>Yan Ming Fu, przewodnicz\u0105cy Zjednoczonego Frontu Chin [Front Jedno\u015bci] oskar\u017ca Dalajlam\u0119 o wysy\u0142anie do Tybetu szkolonych w Japonii terroryst\u00f3w. O\u015bwiadcza, \u017ce w\u0142a\u015bnie informacje o tym spisku by\u0142y przyczyn\u0105 og\u0142oszenia stanu wojennego. Dodaje, \u017ce do Tybetu wys\u0142ano te\u017c Europejczyk\u00f3w, kt\u00f3rzy mieli zorganizowa\u0107 rozruchy. <sub>(Xinhua 21 marca 1989)<\/sub><\/p>\n<div>22 marca 1989<\/div>\n<p>Genera\u0142 Zhang Suoshang informuje delegat\u00f3w Og\u00f3lnochi\u0144skiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (ZPL), \u017ce od wrze\u015bnia 1987 dosz\u0142o w Tybecie do 21 demonstracji lub niepokoj\u00f3w. Genera\u0142 (\u00f3wczesny komisarz wojskowy TRA) m\u00f3wi, \u017ce podczas marcowych rozruch\u00f3w \u201euzbrojeni buntownicy zabili lub ranili ponad 40 policjant\u00f3w\u201d. Trwaj\u0105ce od 5 do 7 marca rozruchy spowodowa\u0142y straty w wysoko\u015bci ponad 10 milion\u00f3w yuan\u00f3w (1,25 miliona USD). <sub>(Zhongguo Xinwen She; SWB 30\/3\/89)<\/sub><\/p>\n<div>31 marca 1989<\/div>\n<p>Burmistrz Lhasy, Loga, m\u00f3wi na konferencji prasowej, \u017ce w ci\u0105gu pierwszych trzech tygodni stanu wojennego aresztowano 300 os\u00f3b, z kt\u00f3rych ponad 80 proc. nie uko\u0144czy\u0142o dwudziestego roku \u017cycia. (International Herald Tribune, 1 kwietnia 1989)<\/p>\n<div>27 sierpnia 1989<\/div>\n<p>Ngabo Nga\u0142ang Dzigme, Tybeta\u0144czyk stoj\u0105cy najwy\u017cej w hierarchii pa\u0144stwowej, (\u201ePowstanie stanowi punkt zwrotny w historii Tybetu\u201d) m\u00f3wi, \u017ce \u201epodczas rozruch\u00f3w niekt\u00f3rzy policjanci \u0142amali dyscyplin\u0119 i, bez rozkazu, otworzyli ogie\u0144 do niewinnych ludzi\u201d.<sub> (Dziennik Tybeta\u0144ski, 27 sierpnia 1989)<\/sub><\/p>\n<div>Pa\u017adziernik 1989<\/div>\n<p>Rozpoczyna si\u0119 kampania \u201eprze\u015bwietlania i dochodzenia\u201d, wymierzona w Tybeta\u0144czyk\u00f3w podejrzewanych o pogl\u0105dy dysydenckie. Operacj\u0119 nadzorowa\u0107 ma nowy departament, \u201eBiuro na rzecz Stabilizowania Sytuacji\u201d, a Wy\u017cszy S\u0105d Ludowy TRA powo\u0142uje specjalny wydzia\u0142 dochodzeniowy, w kt\u00f3rego sk\u0142ad wchodzi policja TRA, lhaska policja miejska, Wy\u017cszy S\u0105d Ludowy oraz lokalne policje dzielnicowe.<\/p>\n<div>11 i 12 pa\u017adziernika 1989<\/div>\n<p>Spontanicznie zbieraj\u0105 si\u0119 mieszka\u0144cy Lhasy, by uczci\u0107 \u2013 w tradycyjny spos\u00f3b: pal\u0105c kadzid\u0142o (sang sol) i rzucaj\u0105c w powietrze camp\u0119 (lha gjal) \u2013 przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Dalajlamie. W zabawie uczestniczy ponad tysi\u0105c os\u00f3b. Nie ma jednoznacznie politycznych akcent\u00f3w.<\/p>\n<div>13 pa\u017adziernika 1989<\/div>\n<p>Najwa\u017cniejsze departamenty rz\u0105du organizuj\u0105 zebrania, podczas kt\u00f3rych pot\u0119piaj\u0105 przyznanie Dalajlamie Nagrody Nobla i wspomniane uroczysto\u015bci. S\u0142u\u017cba bezpiecze\u0144stwa dostaje rozkaz aresztowania os\u00f3b \u201erzucaj\u0105cych camp\u0119\u201d, gdy\u017c dopuszczaj\u0105 si\u0119 one \u201edzia\u0142alno\u015bci kontrrewolucyjnej\u201d.<\/p>\n<div>22 pa\u017adziernika 1989<\/div>\n<p>BBC donosi, \u017ce przed paroma dniami Wang Naiwen, rzecznik regionalnego BBP w Tybecie, powiedzia\u0142 Guyowi Dinmore z agencji Reuters, \u017ce po marcowych demonstracjach aresztowano ponad 400 os\u00f3b: 320 zwolniono, 63 os\u0105dzono i skazano, a oko\u0142o 20 mniszek wys\u0142ano, bez wyroku, do oboz\u00f3w pracy, w kt\u00f3rych sp\u0119dz\u0105 do trzech lat.<\/p>\n<div>25 pa\u017adziernika 1989<\/div>\n<p>Na ulice Lhasy wychodzi ponad tysi\u0105c os\u00f3b. Poch\u00f3d prowadzi pi\u0119ciu mnich\u00f3w, kt\u00f3rzy zostaj\u0105 aresztowani i skazani, bez procesu, na trzy lata reedukacji przez prac\u0119. <sub>(Dziennik Tybeta\u0144ski, 18 stycznia 1990)<\/sub><\/p>\n<div>11 listopada 1989<\/div>\n<p>W lhaskim hotelu Sunlight rozpoczyna si\u0119 szkolenie dla tysi\u0105ca \u015bledczych, kt\u00f3rzy prowadzi\u0107 b\u0119d\u0105 operacj\u0119 \u201eprze\u015bwietlania i dochodzenia\u201d.<\/p>\n<div>30 listopada 1989<\/div>\n<p>Nga\u0142ang Phulczung, trzydziestoletni lider grupy mnich\u00f3w z Drepungu, kt\u00f3rzy przygotowali \u201eDrogocenn\u0105 Konstytucj\u0119\u201d, zostaje skazany na 19 lat wi\u0119zienia. Mnich\u00f3w, kt\u00f3rzy napisali jeden z najwa\u017cniejszych dokument\u00f3w politycznych w najnowszej historii Tybetu \u2013 projekt konstytucji demokratycznej, w\u0142adze nazwa\u0142y \u201eszumowin\u0105 k\u00f3\u0142 religijnych\u201d.<\/p>\n<div>5 grudnia 1989<\/div>\n<p>Ponownie og\u0142asza si\u0119 zakaz lha gjal (rzucania campy) i sang sol, palenia kadzid\u0142a.<\/p>\n<div>4 marca 1990<\/div>\n<p>Przed D\u017cokhangiem pojawiaj\u0105 si\u0119 czo\u0142gi, by zapobiec zamieszkom.<\/p>\n<div>Kwiecie\u0144 1990<\/div>\n<p>Na skutek kampanii dochodzeniowej i reedukacyjnej z klasztor\u00f3w Drepung, Sera i Ganden zostaje wydalonych 85 mnich\u00f3w. Oko\u0142o 150 mniszek musi wr\u00f3ci\u0107 do swoich rodzinnych wsi. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich sp\u0119dzi\u0142a w wi\u0119zieniu od czterech do dziewi\u0119ciu miesi\u0119cy po wydarzeniach marcowych. Na znak protestu klasztory Sera i Drepung opuszcza wielu innych mnich\u00f3w.<\/p>\n<div>28 kwietnia 1990<\/div>\n<p>W Lhasie odbywa si\u0119 wiec, nazwany \u201eroboczym zebraniem w sprawie rozbicia kryminalist\u00f3w\u201d. Czterdziestu trzech Tybeta\u0144czyk\u00f3w zostaje publicznie upokorzonych i pouczonych. <sub>(Radio Lhasa 29\/4\/90; biuro nas\u0142uchu tybeta\u0144skiego rz\u0105du na wychod\u017astwie)<\/sub><\/p>\n<div>30 kwietnia 1990<\/div>\n<p>Anonimowy dostojnik partyjny stwierdza, \u017ce \u201ewalka mi\u0119dzy wywrotowym a antywywrotowym nie zako\u0144czy si\u0119 z uchyleniem stanu wojennego\u201d. Partia i rz\u0105d musz\u0105 pozosta\u0107 nieugi\u0119te w swojej \u201ewoli walki\u201d. \u201eZ wrogimi elementami musimy rozprawi\u0107 si\u0119 \u017celazn\u0105 pi\u0119\u015bci\u0105 ludowej dyktatury demokratycznej\u201d, dodaje. <sub>(Lhasa TV 30\/4\/90)<\/sub><\/p>\n<p>O p\u00f3\u0142nocy zostaje formalnie uchylony stan wojenny.<\/p>\n<div>5 maja 1990<\/div>\n<p>Spiker Telewizji Lhasa odczytuje tekst rozporz\u0105dzenia miejskiego BBP z 30 kwietnia 1990, kt\u00f3re przypomina wszystkim mieszka\u0144com, \u017ce wszelkie zgromadzenia publiczne wymagaj\u0105 zgodny odpowiednich w\u0142adz. Wszelkie niepokoje \u201et\u0142umione b\u0119d\u0105 si\u0142\u0105\u201d. Rozporz\u0105dzenie upowa\u017cnia policj\u0119 do \u201ebezwzgl\u0119dnego reagowania na dzia\u0142alno\u015b\u0107, kt\u00f3ra godzi w system socjalistyczny, ma na celu podzielenie macierzy lub podkopuje jedno\u015b\u0107 narodowo\u015bci\u201d. <sub>(SWB 7\/5\/90)<\/sub><\/p>\n<div>18 maja 1990<\/div>\n<p>Telewizja Lhasa podaje, \u017ce dwaj Tybeta\u0144czycy, Migmar Taszi i Da\u0142a, zostali skazani na kar\u0119 \u015bmierci za pr\u00f3b\u0119 ucieczki z wi\u0119zienia. <sub>(SWB 22\/5\/90)<\/sub><\/p>\n<div>25 maja 1990<\/div>\n<p>Na ulicach Lhasy pojawiaj\u0105 si\u0119 plakaty, kt\u00f3re gro\u017c\u0105 odwetem za stracenie Migmara i Da\u0142y: \u201e17 maja zostali straceni Tybeta\u0144czycy Migmar Taszi i Da\u0142a. (&#8230;) Nar\u00f3d tybeta\u0144ski zni\u00f3s\u0142 cierpliwie to i wszystko, co dzia\u0142o si\u0119 wcze\u015bniej, poniewa\u017c pami\u0119ta s\u0142owa Jego \u015awi\u0105tobliwo\u015bci, kt\u00f3ry ka\u017ce nam \u017cy\u0107 w pokoju i nie krzywdzi\u0107 innych. Ale skoro Chi\u0144czycy opacznie rozumiej\u0105 t\u0119 cierpliwo\u015b\u0107 i bezpo\u015brednio lub po\u015brednio nastaj\u0105 na \u017cycie tybeta\u0144skich bojownik\u00f3w o wolno\u015b\u0107, kt\u00f3rych trzymaj\u0105 w swoich wi\u0119zieniach, chi\u0144scy w\u0142adcy dowiedz\u0105 si\u0119 wkr\u00f3tce, co to znaczy \u201eoko za oko\u201d. \u017baden Tybeta\u0144czyk nie zapomni o swoich korzeniach. Odpowiedzialno\u015b\u0107 za skutki spadnie na ciebie, chi\u0144ski naje\u017ad\u017aco. Niech b\u0119dzie to dla ciebie ostrze\u017ceniem.<\/p>\n<p>[Podpisano:] Nar\u00f3d tybeta\u0144ski, 25 maja 1990\u201d <sub>[TIN Doc1(GG)]<\/sub><\/p>\n<p>Nie wiadomo o innych ulotkach lub plakatach, w kt\u00f3rych gro\u017cono by stosowaniem przemocy.<\/p>\n<div>4-9 czerwca 1990<\/div>\n<p>Podczas konferencji regionalnej na temat nauk politycznych i prawa, sekretarz Hu Jintao m\u00f3wi, \u017ce sytuacja w Tybecie jest \u201edobra\u201d. Niemniej uchylenie stanu wojennego w Lhasie nie oznacza ko\u0144ca walki z separatyzmem: \u201e[Przed nami] jeszcze trudniejsze zadanie: utrzymanie r\u00f3wnowagi spo\u0142ecznej po uchyleniu stanu wojennego\u201d. <sub>(SWB 12\/6\/90)<\/sub><\/p>\n<div>23 sierpnia 1990<\/div>\n<p>Minister Bezpiecze\u0144stwa Pa\u0144stwa Jia Chungwang uznaje sytuacj\u0119 w Tybecie za \u201estabiln\u0105\u201d, dodaj\u0105c, \u017ce \u201etrzeba jednak zauwa\u017cy\u0107, i\u017c dzia\u0142alno\u015b\u0107 konspiracyjna (&#8230;) narodowych separatyst\u00f3w (&#8230;) stanowi nadal powa\u017cne zagro\u017cenie\u201d. <sub>(SWB 28\/8\/90)<\/sub><\/p>\n<p>25 pa\u017adziernika 1990<\/p>\n<p>Tybeta\u0144ski dostojnik Dziampel Szerab wyg\u0142asza przem\u00f3wienie na forum lokalnej OLPKK z okazji otwarcia jej III Zjazdu. Tybet nie jest ju\u017c \u201eniestabilny\u201d. \u201eStopniowo powraca spok\u00f3j po uchyleniu stanu wojennego\u201d, o\u015bwiadcza.<\/p>\n<h3>Powstanie lhaskie, marzec 1959 roku<\/h3>\n<h6>Punkt zwrotny w historii Tybetu<\/h6>\n<p>Powstanie w Lhasie, kt\u00f3re wybuch\u0142o 10 marca 1959 roku, by\u0142o punktem zwrotnym w historii Tybetu. Tysi\u0105ce Tybeta\u0144czyk\u00f3w wysz\u0142y na ulice, manifestuj\u0105c bezprecedensow\u0105 jedno\u015b\u0107 w walce z w\u0142adzami chi\u0144skimi. Zaj\u015bcia sprowokowa\u0142a pog\u0142oska, \u017ce Chi\u0144czycy chc\u0105 uprowadzi\u0107 Dalajlam\u0119. Wok\u00f3\u0142 jego rezydenci w pa\u0142acu Norbulingka zgromadzi\u0142 si\u0119 t\u0142um, aby go chroni\u0107.<\/p>\n<p>Powstanie, kt\u00f3re trwa\u0142o niemal dwa tygodnie, po\u0142o\u017cy\u0142o kres zabiegom chi\u0144skiego rz\u0105du centralnego, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 zjedna\u0107 sobie tybeta\u0144skie elity i stopniowo wprowadza\u0107 reformy socjalistyczne. 23 marca, w dzie\u0144 po odzyskaniu kontroli nad miastem przez Armi\u0119 Ludowo-Wyzwole\u0144cz\u0105, nad pa\u0142acem Potala po raz pierwszy za\u0142opota\u0142 czerwony sztandar Chi\u0144skiej Republiki Ludowej.<\/p>\n<p>Powstanie wybuch\u0142o 10 marca. Pi\u0119\u0107 dni wcze\u015bniej, po Wielkim \u015awi\u0119cie Modlitwy (Monlam Czenmo), Dalajlama zgodnie z wiekow\u0105 tradycj\u0105 przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 z zimowej rezydencji w Potali do Norbulingki. 10 marca mia\u0142 wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w przedstawieniu teatralnym w koszarach AL-W. Poproszono go, by nie towarzyszy\u0142 mu zwyczajowy orszak. M\u0142odzi dostojnicy, kt\u00f3rym nie uda\u0142o si\u0119 sk\u0142oni\u0107 Dalajlamy do zrezygnowania z wizyty, obawiali si\u0119, \u017ce Chi\u0144czycy mog\u0105 spr\u00f3bowa\u0107 uprowadzi\u0107 go do Pekinu, gdzie \u0142atwiej by\u0142oby nim manipulowa\u0107. Rozpu\u015bcili wi\u0119c pog\u0142osk\u0119, \u017ce komuni\u015bci chc\u0105 porwa\u0107 Dalajlam\u0119. Nie ma \u017cadnych dowod\u00f3w, kt\u00f3re wskazywa\u0142yby, \u017ce planowano tak\u0105 akcj\u0119, 10 marca przed Letnim Pa\u0142acem zgromadzi\u0142 si\u0119 jednak ogromny t\u0142um Tybeta\u0144czyk\u00f3w, pragn\u0105cych chroni\u0107 swego politycznego i duchowego przyw\u00f3dc\u0119.<\/p>\n<p>Na Barkhorze rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 demonstracja poparcia dla Dalajlamy i niepodleg\u0142o\u015bci Tybetu. T\u0142um atakowa\u0142 tybeta\u0144skich i chi\u0144skich urz\u0119dnik\u00f3w. Manifestacja przerodzi\u0142a si\u0119 w masowy protest przeciwko chi\u0144skim rz\u0105dom w Tybecie.<\/p>\n<p>Przez tydzie\u0144 Armia Ludowo-Wyzwole\u0144cza nie podj\u0119\u0142a \u017cadnych krok\u00f3w w celu st\u0142umienia protestu, jednak 17 marca zacz\u0119\u0142a ostrzeliwa\u0107 miasto i dokona\u0142a pierwszych aresztowa\u0144. 20 marca AL-W otrzyma\u0142a rozkaz przej\u0119cia kontroli nad miastem, na kt\u00f3rego wykonanie potrzebowa\u0142a dw\u00f3ch dni. 23 marca w pa\u0142acu Potala wci\u0105gni\u0119to na maszt flag\u0119 ChRL. 28 marca rada pa\u0144stwa og\u0142osi\u0142a rozwi\u0105zanie lokalnego rz\u0105du tybeta\u0144skiego. Zdymisjonowano 18 wysokich urz\u0119dnik\u00f3w, kt\u00f3rzy uciekli z Dalajlam\u0105. Panczenlama zast\u0105pi\u0142 nieobecnego Dalajlam\u0119 na stanowisku przewodnicz\u0105cego [Komitetu Przygotowawczego] Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego; wiceprzewodnicz\u0105cym mianowano Ngabo Nga\u0142anga Dzigme, jednego z sygnatariuszy Siedemnastopunktowej Ugody. (89-letni dzi\u015b Ngabo nadal piastuje honorowy urz\u0105d wiceprzewodnicz\u0105cego Og\u00f3lnochi\u0144skiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej.) Xinhua, rz\u0105dowa agencja prasowa, poda\u0142a 28 marca, \u017ce po powstaniu aresztowano \u201eponad cztery tysi\u0105ce rebeliant\u00f3w\u201d. Przed ko\u0144cem 1959 roku AL-W kontrolowa\u0142a ju\u017c ca\u0142y Tybet centralny oraz tybeta\u0144skie regiony Khamu i Amdo (przy\u0142\u0105czone p\u00f3\u017aniej do prowincji Qinghai, Gansu, Sichuan i Yunnan).<\/p>\n<p>Wczesnym rankiem 17 marca w pobli\u017cu rezydencji Dalajlamy wybuch\u0142y dwa pociski [mo\u017adzierzowe]. Wieczorem Dalajlama, przebrany za \u017co\u0142nierza, uciek\u0142 z Norbulingki i przedosta\u0142 si\u0119 do bazy partyzant\u00f3w z Khamu w prefekturze Lhoka (Shannan). 30 marca 1959 roku przekroczy\u0142 granic\u0119 z Indiami. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 partyzant\u00f3w z Khamu \u2013 w tym Gonpo Taszi, przyw\u00f3dca \u201eCzterech Rzek, Sze\u015bciu Pasm\u201d, najwi\u0119kszej organizacji ruchu oporu \u2013 r\u00f3wnie\u017c zdecydowa\u0142a si\u0119 na opuszczenie kraju. (Gonpo przekroczy\u0142 granic\u0119 28 kwietnia 1959.) Tybeta\u0144scy uchod\u017acy kontynuowali walk\u0119 partyzanck\u0105 z bazy w [nepalskim] Mustangu do 1974 roku. Po 17 marca w \u015blad za Dalajlam\u0105 posz\u0142o ponad 80 tys. Tybeta\u0144czyk\u00f3w.<\/p>\n<p>W latach 50. rz\u0105d Chin si\u0119ga\u0142 po wiele pragmatycznych i przekonuj\u0105cych metod, by zjedna\u0107 tybeta\u0144sk\u0105 ludno\u015b\u0107 i jej lider\u00f3w. Chi\u0144scy przyw\u00f3dcy uznali, \u017ce Tybet centralny (tradycyjnie nazywany U-Cangiem) powinien by\u0107 traktowany inaczej, ni\u017c pozosta\u0142e regiony ChRL. Obrano tu polityk\u0119 stopniowych reform spo\u0142ecznych i gospodarczych, kt\u00f3re nie burzy\u0142y tradycyjnego stylu \u017cycia Tybeta\u0144czyk\u00f3w. W 1951 roku rz\u0105d Chin i tybeta\u0144scy dostojnicy (mi\u0119dzy innymi Ngabo Nga\u0142ang Dzigme) zawarli Siedemnastopunktow\u0105 Ugod\u0119, kt\u00f3ra gwarantowa\u0142a Tybetowi autonomi\u0119, poszanowanie religii i istniej\u0105cego systemu politycznego itd., ale i legitymizowa\u0142a chi\u0144skie rz\u0105dy w Tybecie. Po podpisaniu Ugody armia chi\u0144ska przerwa\u0142a operacje militarne i zacz\u0119\u0142a zabiega\u0107 o wsparcie elit rz\u0105dz\u0105cych oraz budowa\u0107 infrastruktur\u0119. Chi\u0144czycy zrozumieli, \u017ce nie pozyskaj\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa, p\u00f3ki nie uzyskaj\u0105 poparcia rz\u0105du Tybetu a przede wszystkim Dalajlamy. W centralnym Tybecie pr\u00f3bowano wi\u0119c, do pewnego stopnia, uprawia\u0107 dyplomacj\u0119.<\/p>\n<p>Niemniej w tybeta\u0144skich regionach Khamu i Amdo stosowano bardziej agresywn\u0105 strategi\u0119, kt\u00f3ra bezpo\u015brednio zagra\u017ca\u0142a tradycyjnemu stylowi \u017cycia oraz pozycji, jak\u0105 od wiek\u00f3w zajmowa\u0142y klasztory w spo\u0142ecze\u0144stwie tybeta\u0144skim. Obszary te nie by\u0142y obj\u0119te postanowieniami Ugody, realizowano wi\u0119c tu takie same reformy, jak w ca\u0142ych Chinach. W 1954 roku, pi\u0119\u0107 lat po utworzeniu Republiki Ludowej, przyst\u0105piono do reformy rolnej, zagra\u017caj\u0105cej ekonomicznemu zapleczu klasztor\u00f3w, a rok p\u00f3\u017aniej zacz\u0119to osiedla\u0107 koczownik\u00f3w. Wszystko to doprowadzi\u0142o do wybuchu powstania w Khamie i Amdo. Informacje o reformach, kt\u00f3re narzucano na tych terenach, dociera\u0142y do U-Cangu wraz z ogromn\u0105 fal\u0105 uchod\u017ac\u00f3w, uciekaj\u0105cych z Khamu i Amdo. Wielu uchod\u017ac\u00f3w znalaz\u0142o schronienie w Lhoce, gdzie zorganizowali si\u0119 w \u201eCztery Rzeki, Sze\u015b\u0107 Pasm\u201d. W centralnym Tybecie chi\u0144ski rz\u0105d stara\u0142 si\u0119 post\u0119powa\u0107 bardzo ostro\u017cnie i nie wkracza\u0107 w kompetencje Dalajlamy i jego rz\u0105du. W 1959 roku, mimo braku jedno\u015bci w\u015br\u00f3d Tybeta\u0144czyk\u00f3w z r\u00f3\u017cnych region\u00f3w, antychi\u0144skie nastroje by\u0142y ju\u017c bardzo silne w ca\u0142ym kraju. Obawa o bezpiecze\u0144stwo Dalajlamy sta\u0142a si\u0119 katalizatorem powstania przeciwko chi\u0144skim rz\u0105dom.<\/p>\n<p>Powstanie po\u0142o\u017cy\u0142o kres umiarkowanej polityce chi\u0144skich w\u0142adz w Tybecie. Dalajlama \u2013 i wi\u0119kszo\u015b\u0107 cz\u0142onk\u00f3w jego rz\u0105du \u2013 wybra\u0142 wygnanie, trudno wi\u0119c by\u0142o zabiega\u0107 o ich wzgl\u0119dy. Zast\u0105piono ich rz\u0105dem prochi\u0144skim, a w\u0142adze centralne, wspierane przez AL-W, przej\u0119\u0142y pe\u0142n\u0105 kontrol\u0119 nad regionem. W trakcie powstania i bezpo\u015brednio po nim zgin\u0119\u0142y tysi\u0105ce ludzi. Tysi\u0105ce innych aresztowano i, bez procesu, wtr\u0105cono do wi\u0119zie\u0144. Tybeta\u0144czycy, kt\u00f3rzy mieszkaj\u0105 obecnie za granice, m\u00f3wi\u0105 o maltretowaniu wi\u0119\u017ani\u00f3w, straszliwych warunkach i g\u0142odzie, kt\u00f3re kosztowa\u0142y \u017cycie tysi\u0119cy os\u00f3b wtr\u0105conych do wi\u0119zie\u0144 i oboz\u00f3w pracy. Chi\u0144czycy twierdz\u0105, \u017ce tybeta\u0144skie klasztory i dzie\u0142a sztuki zniszczono p\u00f3\u017aniej, w okresie \u201eb\u0142\u0119d\u00f3w i wypacze\u0144\u201d rewolucji kulturalnej (1966-76). Z wiarygodnych raport\u00f3w wynika jednak, \u017ce wi\u0119kszo\u015bci zniszcze\u0144 dokonano pod koniec lat 50. i na pocz\u0105tku 60., gdy Chi\u0144czycy t\u0142umili powstanie i rozprawiali si\u0119 z oddzia\u0142ami powsta\u0144c\u00f3w z Khamu.<\/p>\n<p>Tybeta\u0144czyk z Lhoki, kt\u00f3ry sp\u0119dzi\u0142 trzy lata w wi\u0119zieniu i dwadzie\u015bcia lat w obozach pracy za udzia\u0142 w powstaniu, m\u00f3wi, \u017ce cho\u0107 Chi\u0144czycy wkroczyli do Tybetu po to, by \u201ewyzwoli\u0107\u201d jego mieszka\u0144c\u00f3w, nie zrobili tego. \u201eChi\u0144czycy powtarzali, \u017ce kraj jest bardzo zacofany i \u017ce chc\u0105 mu pom\u00f3c, ale nas trudno oszuka\u0107. Przez dziewi\u0119\u0107 lat pr\u00f3bowali\u015bmy stawi\u0107 im czo\u0142o. Kiedy zorientowali si\u0119, \u017ce nie przekonaj\u0105 nas swoj\u0105 polityk\u0105, pos\u0142ali na nas wojsko. Kiedy zabili ju\u017c wszystkich, kt\u00f3rych chcieli zabi\u0107, i wsadzili do wi\u0119zie\u0144 tych, kt\u00f3rych chcieli w nich zamkn\u0105\u0107, og\u0142osili, \u017ce dokona\u0142o si\u0119 \u201epokojowe wyzwolenie Tybetu\u201d. Faktycznie ta \u201epokojowo\u015b\u0107\u201d objawia\u0142a si\u0119 salwami artyleryjskimi i bombardowaniami z samolot\u00f3w\u201d.<\/p>\n<h6>Relacja \u015bwiadka<\/h6>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><sup>Fragmenty opowie\u015bci syna tybeta\u0144skiego dostojnika, kt\u00f3ry mia\u0142 15 lat, gdy aresztowano go w 1959 roku. Nast\u0119pne 22 lata sp\u0119dzi\u0142 w wi\u0119zieniach.<\/sup><\/p>\n<p>\u201e19 marca 1959 roku aresztowano mnie \u2013 z ojcem, kt\u00f3ry uczestniczy\u0142 w Zgromadzeniu Narodowym rz\u0105du tybeta\u0144skiego \u2013 w lhaskim Szol (u podn\u00f3\u017ca Potali). Mia\u0142em wtedy pi\u0119tna\u015bcie lat. Wraz z ponad tysi\u0105cem Tybeta\u0144czyk\u00f3w, zatrzymanych w tym samym czasie, przewieziono nad Bhu-zhur, maj\u0105tku jednej z arystokratycznych rodzin. Sp\u0119dzili\u015bmy tam jedn\u0105 noc, otoczeni przez uzbrojonych \u017co\u0142nierzy.<\/p>\n<p>W sumie musieli tam trzyma\u0107 oko\u0142o czterech tysi\u0119cy wi\u0119\u017ani\u00f3w. Nast\u0119pnego dnia znalaz\u0142em si\u0119 w grupie oko\u0142o dw\u00f3ch tysi\u0119cy Tybeta\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rych przeniesiono do Norbulingki, letniej rezydencji Jego \u015awi\u0105tobliwo\u015bci Dalajlamy, gdzie umieszczono nas w kwaterach stra\u017cy pa\u0142acowej. Sp\u0119dzi\u0142em tam 26 dni. Przes\u0142uchiwano nas, pytano o powstanie. Chi\u0144czycy m\u00f3wili: \u201eJe\u015bli powiecie prawd\u0119, oka\u017cemy wyrozumia\u0142o\u015b\u0107. M\u00f3wcie wi\u0119c wszystko, niczego nie taj\u0105c\u201d.<\/p>\n<p>Wszystkich Khamp\u00f3w zabrano do wi\u0119zie\u0144 w Khamie, a mieszka\u0144c\u00f3w Lhasy i okolic przeniesiono do oddalonego o 25 km na wsch\u00f3d od Lhasy Ngaczen Lhogkhang [elektrownia].<\/p>\n<p>Normalnie pracowali\u015bmy osiem godzin dziennie, ale je\u015bli wydarzy\u0142o si\u0119 co\u015b nieprzewidzianego \u2013 nawet dwana\u015bcie. W\u0142adze zmusza\u0142y wi\u0119\u017ani\u00f3w do wsp\u00f3\u0142zawodnictwa. Z jedzeniem nie by\u0142o \u017ale, dostawali\u015bmy trzy posi\u0142ki dziennie. Budowali\u015bmy kana\u0142y i tam\u0119, by uruchomi\u0107 elektrowni\u0119 na rzece Cangpo.<\/p>\n<p>Wi\u0119\u017aniowie, kt\u00f3rzy nie mogli znie\u015b\u0107 ci\u0119\u017ckiej pracy, odbierali sobie \u017cycie, rzucaj\u0105c si\u0119 do rzeki. Porani\u0142em sobie plecy od noszenia wiklinowych koszy z ziemi\u0105. Od kopania mia\u0142em rany na r\u0119kach. Sam te\u017c pr\u00f3bowa\u0142em si\u0119 utopi\u0107. Grupy wi\u0119\u017ani\u00f3w wysy\u0142ano tak\u017ce do pracy na pobliskich wzg\u00f3rzach. Kiedy\u015b zasypa\u0142o tam czterna\u015bcie os\u00f3b. Na w\u0142asne oczy widzia\u0142em, jak lawina kamieni zabi\u0142a dziewi\u0119ciu Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Sp\u0119dzi\u0142em tam 11 miesi\u0119cy. W tym czasie przy budowie elektrowni zgin\u0119\u0142o lub odebra\u0142o sobie \u017cycie jakie\u015b 30-35 os\u00f3b. Kilka os\u00f3b, kt\u00f3re upokorzono na \u201ethamzingach\u201d, czyli \u201ewiecach walki\u201d, postrada\u0142o zmys\u0142y. (&#8230;)<\/p>\n<p>[Autor relacji zostaje przeniesiony do nowego oddzia\u0142u dla wi\u0119\u017ani\u00f3w, kt\u00f3rzy sprawiaj\u0105 \u201ek\u0142opoty\u201d. Po siedmiu miesi\u0105cach trafia do lhaskiego wi\u0119zienia BBP (kt\u00f3re obecnie znajduje si\u0119 na wschodnich rubie\u017cach miasta i nazywa si\u0119 Guca), w kt\u00f3rym sp\u0119dzi rok.]<\/p>\n<p>Tu wielu umar\u0142o z g\u0142odu. W 1961 roku zacz\u0119\u0142o brakowa\u0107 jedzenia. Zacz\u0119to dawa\u0107 m\u0105k\u0119 z gjadam [fasola], do kt\u00f3rej nie byli\u015bmy przyzwyczajeni.<\/p>\n<p>Cho\u0107 w mojej sprawie prowadzono ju\u017c \u015bledztwo sze\u015bciokrotnie, w\u0142adze chi\u0144skie jeszcze raz kaza\u0142y mi \u201ewyzna\u0107 ca\u0142\u0105 prawd\u0119\u201d. Powiedziano mi, \u017ce to moja ostatnia szansa. Obiecywali nawet, \u017ce w nagrod\u0119 po\u015bl\u0105 mnie do dobrej szko\u0142y. Po tygodniu wezwano mnie do komendantury. W\u0142adze najwyra\u017aniej uzna\u0142y, \u017ce skoro nie mam im nic nowego do powiedzenia, nale\u017cy mnie wreszcie \u201eskaza\u0107\u201d. W \u201ewyroku\u201d napisano, \u017ce \u201epod\u017cega\u0142em\u201d Tybeta\u0144czyk\u00f3w, por\u00f3wnuj\u0105c polityk\u0119 chi\u0144skich komunist\u00f3w do mokrej sk\u00f3rzanej czapki, kt\u00f3ra schn\u0105c z czasem si\u0119 skurczy. \u017be uczestniczy\u0142em w powstaniu, domagaj\u0105c si\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci Tybetu. \u017be by\u0142em w\u015br\u00f3d os\u00f3b, kt\u00f3re wzywa\u0142y do niesk\u0142adania broni. I \u017ce pr\u00f3bowa\u0142em uciec z Tybetu, ale zosta\u0142em zatrzymany przez AL-W. \u201eA wi\u0119c, cho\u0107 m\u0142ody i nieuzdolniony, jest gorszy od swego ojca w kontrrewolucyjnym zacietrzewieniu. Skazuje si\u0119 go na dziesi\u0119\u0107 lat wi\u0119zienia i ci\u0119\u017ckich rob\u00f3t oraz pozbawia praw publicznych na cztery lata\u201d, brzmia\u0142a konkluzja. (&#8230;)<\/p>\n<p>[Po wyroku autor wraca do Ngaczen, gdzie wielu wi\u0119\u017ani\u00f3w jest ju\u017c wycie\u0144czonych z g\u0142odu. Po czterech miesi\u0105cach zostaje przeniesiony na rok do cegielni w Netang \u2013 tu r\u00f3wnie\u017c panuje g\u0142\u00f3d.]<\/p>\n<p>Potem przewie\u017ali mnie do Lung Czrang [oddzia\u0142 rolniczy] w Phenpo. Przez nast\u0119pnych pi\u0119\u0107 lat pracowa\u0142em na polu. Trzymali tu oko\u0142o 300 wi\u0119\u017ani\u00f3w. Uprawiali\u015bmy g\u0142\u00f3wnie dro [pszenica]; codziennie dawali nam jedn\u0105 gjama i dwa sangi (oko\u0142o 650 g) campy i czarn\u0105 herbat\u0119. Niekt\u00f3rzy zjadali wszystko na \u015bniadanie i przez ca\u0142y dzie\u0144 chodzili g\u0142odni.<\/p>\n<p>We wszystkich obozach pracy dzie\u0144 roboczy powinien trwa\u0107 osiem godzin, ale cz\u0119sto \u2013 w imi\u0119 \u201enadzwyczajnych okoliczno\u015bci\u201d \u2013 wyd\u0142u\u017ca\u0142 si\u0119 do dziesi\u0119ciu. Po pracy w\u0142adze codziennie organizowa\u0142y wiece, na kt\u00f3rych nas indoktrynowano i krytykowano \u201eelementy kontrrewolucyjne\u201d.<\/p>\n<p>Najgorszy by\u0142 doroczny wiec \u201epodsumowuj\u0105cy\u201d. Wszyscy bali si\u0119 go bardziej ni\u017c najci\u0119\u017cszej pracy. Podczas takiego wiecu dokonywano egzekucji, torturowano i wymierzano kary za przewinienia pope\u0142nione w ci\u0105gu roku. Wi\u0119\u017aniowie, kt\u00f3rzy zas\u0142u\u017cyli na \u201euznanie\u201d w\u0142adz, mogli liczy\u0107 na z\u0142agodzenie, a ci, kt\u00f3rzy nie zjednali sobie sympatii Chi\u0144czyk\u00f3w \u2013 na podwy\u017cszenie wyroku. Taki wiec z regu\u0142y trwa\u0142 miesi\u0105c, a nawet p\u00f3\u0142tora miesi\u0105ca. W tym okresie wi\u0119\u017aniom odbierano paski, sznur\u00f3wki itd.<\/p>\n<p>[Po wybuchu rewolucji kulturalnej autor zostaje przeniesiony do Po\u0142o w po\u0142udniowo-zachodnim Khamie (nale\u017c\u0105cym do TRA), a potem, latem 1967, do wi\u0119zienia Phamo Czrang w Njingtri (Lingzhi). 19 marca 1969 zostaje formalnie zwolniony, ale sp\u0119dza w obozie jeszcze cztery lata, gdy\u017c by\u0142 skazany na \u201eczarn\u0105 czapk\u0119\u201d. W grudniu 1972 zostaje ponownie aresztowany za napisanie listu, w kt\u00f3rym krytykowa\u0142 w\u0142adze.]<\/p>\n<p>Zdarto ze mnie ubranie, skuto \u0142a\u0144cuchami i zwi\u0105zano nylonowym sznurem. Sprawia\u0142o to niezno\u015bny b\u00f3l. W wi\u0119zieniu Njingtri torturowano mnie niemal codziennie przez ca\u0142y rok. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu sp\u0119dzi\u0142em w karcerze. By\u0142em ci\u0105gle przes\u0142uchiwany, bity i torturowany. Do dzi\u015b mam blizny po tym nylonowym sznurze.<\/p>\n<p>\u201eZwolniono\u201d mnie pod koniec grudnia 1978 roku. Z wi\u0119zienia wyszed\u0142em jednak dopiero w 1981. Przez te trzy lata \u015bcina\u0142em drzewa na wzg\u00f3rzach Njingtri. W tym oddziale trzymano oko\u0142o 600 wi\u0119\u017ani\u00f3w.<\/p>\n<p>Najgorsze prze\u017cycie w wi\u0119zieniu? Wi\u0119zie\u0144, kt\u00f3ry pracowa\u0142 w kuchni, tak ba\u0142 si\u0119 \u201ethamzingu\u201d, \u017ce wskoczy\u0142 do kot\u0142a z wrz\u0105c\u0105 wod\u0105. Oskar\u017cono go o \u201eniegospodarno\u015b\u0107\u201d. Sz\u0142o o jaki\u015b \u015bmieszny kawa\u0142ek mas\u0142a. To by\u0142o w 1973, gdy zamkn\u0119li mnie po raz drugi. Jak ju\u017c m\u00f3wi\u0142em, wielu ludzi odbiera\u0142o sobie \u017cycie\u201d.<\/p>\n<h6>Doniesienia prasy chi\u0144skiej<\/h6>\n<p>Poni\u017csze dokumenty prezentuj\u0105 chi\u0144sk\u0105 wersj\u0119 wydarze\u0144. Pe\u0142ny tekst tego raportu zamieszczono w \u201eA Poisoned Arrow: The Secret Report of the 10th Panchen Lama\u201d, Appendix B9, TIN 1997.<\/p>\n<p>Komunikat o rebelii, Agencja New China<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><sup>[NCNA, wersja angielska, Pekin, 28 marca 1959]<\/sup><\/p>\n<p>\u201eWbrew woli narodu tybeta\u0144skiego, zdradzaj\u0105c macierz, lokalny rz\u0105d tybeta\u0144ski i spiskuj\u0105ca z imperializmem reakcyjna klika z wy\u017cszych sfer, utworzy\u0142y grup\u0119 bandyt\u00f3w, kt\u00f3rzy 19 marca, noc\u0105, zaatakowali zbrojnie lhaski garnizon AL-W. 22 marca, wykonuj\u0105c rozkaz st\u0142umienia rebelii, bohaterskie oddzia\u0142y AL-W doszcz\u0119tnie rozbi\u0142y si\u0142y buntownik\u00f3w. Obecnie AL-W, wspierana przez patriot\u00f3w z kr\u0119g\u00f3w \u015bwieckich i religijnych, niszczy grupy bandyt\u00f3w w innych regionach Tybetu.<\/p>\n<p>Premier Zhou Enlai stan\u0105\u0142 na stra\u017cy narodowej jedno\u015bci, wydaj\u0105c 28 marca rozkaz, w kt\u00f3rym nie tylko nakazuje Dow\u00f3dztwu Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego i Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej ca\u0142kowit\u0105 likwidacj\u0119 rebelii, ale i rozwi\u0105zuje odpowiedzialny za jej wszcz\u0119cie tybeta\u0144ski rz\u0105d lokalny, kt\u00f3rego funkcje powierza Komitetowi Przygotowawczemu Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego.<\/p>\n<p>Zbrojna rebelia lokalnego rz\u0105du tybeta\u0144skiego i reakcyjnej kliki wy\u017cszych sfer rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 10 marca. Tego dnia Dalajlama planowa\u0142 udzia\u0142 w przedstawieniu teatralnym, kt\u00f3re mia\u0142o odby\u0107 si\u0119 w audytorium Dow\u00f3dztwa Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego AL-W. Propozycja ta wysz\u0142a od samego Dalajlamy, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c osobi\u015bcie wyznaczy\u0142 t\u0119 dat\u0119. Jednak zbuntowana klika zacz\u0119\u0142a rozpuszcza\u0107 szalone pog\u0142oski, \u017ce Dow\u00f3dztwo Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego zamierza uwi\u0119zi\u0107 Dalajlam\u0119. Maj\u0105c ju\u017c pretekst, wszcz\u0119li zbrojn\u0105 rebeli\u0119: uwi\u0119zili Dalajlam\u0119, wznosili has\u0142a, takie jak \u201ePrecz z Hanami!\u201d i \u201eNiepodleg\u0142o\u015bci dla Tybetu\u201d, zabili Kanczunga Sonama Ciaco [Khunczug Sonam Gjaco] \u2013 przeciwnego rebelii tybeta\u0144skiego urz\u0119dnika z Komitetu Przygotowawczego Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego, ranili Sampo Ce\u0142ong-Rentzena [Sampho Tenzin Dhondup], zast\u0119pc\u0119 dow\u00f3dcy Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego i wielu innych. Uzbrojeni rebelianci otoczyli sztab Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej oraz biura rz\u0105du centralnego w Lhasie.<\/p>\n<p>(&#8230;) Mi\u0119dzy majem a czerwcem ubieg\u0142ego roku, na polecenie tybeta\u0144skiego rz\u0105du lokalnego i reakcyjnej kliki z wy\u017cszych sfer, zbuntowani bandyci zaatakowali Czamdo (chi\u0144. Qamdo), Tengczen (Dinching), Nagczu (Naqu) i Lhok\u0119 (Shannan), niszcz\u0105c linie komunikacyjne, pl\u0105druj\u0105c, gwa\u0142c\u0105c, podpalaj\u0105c i morduj\u0105c. Podnie\u015bli r\u0119k\u0119 na przedstawicieli i si\u0142y wojskowe Centralnego Rz\u0105du Ludowego. Centralny Rz\u0105d Ludowy, w duchu narodowej jedno\u015bci, wielokrotnie zaleca\u0142 lokalnemu rz\u0105dowi tybeta\u0144skiemu ukaranie element\u00f3w wywrotowych oraz przywr\u00f3cenie spokoju spo\u0142ecznego. Jednak rz\u0105d lokalny i reakcyjna klika z wy\u017cszych sfer uzna\u0142y wielkoduszno\u015b\u0107 rz\u0105du centralnego za oznak\u0119 s\u0142abo\u015bci. (&#8230;) Skoncentrowawszy w Lhasie powa\u017cne si\u0142y kontrrewolucyjne, 10 marca wszcz\u0119li zbrojn\u0105 rebeli\u0119, otwarcie depcz\u0105c Siedemnastopunktow\u0105 Ugod\u0119.<\/p>\n<p>Po wybuchu rebelii Dalajlama trzykrotnie s\u0142a\u0142 listy do przedstawiciela Centralnego Rz\u0105du Ludowego w Tybecie, w kt\u00f3rych pisa\u0142, \u017ce zosta\u0142 pojmany przez reakcjonist\u00f3w i \u017ce robi, co w jego mocy, by powstrzyma\u0107 nielegalne poczynania reakcyjnej kliki. Przedstawiciel rz\u0105du centralnego przyj\u0105\u0142 te zapewnienia z rado\u015bci\u0105 i wyrazi\u0142 nadziej\u0119, \u017ce lokalny rz\u0105d Tybetu skoryguje b\u0142\u0119dn\u0105 postaw\u0119 i wywi\u0105\u017ce si\u0119 z obowi\u0105zku st\u0142umienia rebelii.<\/p>\n<p>Jednak elementy reakcyjne nie tylko nie okaza\u0142y cienia skruchy, ale postanowi\u0142y zwi\u0119kszy\u0107 zasi\u0119g rebelii. Uprowadziwszy Dalajlam\u0119, 19 marca przypu\u015bci\u0142y atak na stacjonuj\u0105ce w Lhasie oddzia\u0142y Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej. Nie by\u0142o ju\u017c nadziei na pokojowe rozwi\u0105zanie. Reakcyjne si\u0142y Tybetu postanowi\u0142y wkroczy\u0107 na drog\u0119 swej w\u0142asnej zag\u0142ady.<\/p>\n<p>20 marca o godz. 10.00 oddzia\u0142y Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego Chi\u0144skiej Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej otrzyma\u0142y rozkaz ukarania kliki zdrajc\u00f3w, kt\u00f3rzy dopu\u015bcili si\u0119 ohydnych zbrodni. W ci\u0105gu dw\u00f3ch dni Armia Ludowo-Wyzwole\u0144cza, wspierana przez patriotycznych mnich\u00f3w i \u015bwieckich Tybeta\u0144czyk\u00f3w, doszcz\u0119tnie rozbi\u0142a si\u0142y rebeliant\u00f3w w Lhasie. Do 23-go pojmano ponad cztery tys. rebeliant\u00f3w i skonfiskowano osiem tys. sztuk broni, 81 lekkich i ci\u0119\u017ckich karabin\u00f3w maszynowych, 27 mo\u017adzierzy, sze\u015b\u0107 lekkich armat i dziesi\u0119\u0107 milion\u00f3w sztuk amunicji. Podda\u0142o si\u0119 wiele otoczonych przez nasze wojska oddzia\u0142\u00f3w rebelianckich.<\/p>\n<p>B\u0142yskawiczne st\u0142umienie rebelii w Lhasie pokaza\u0142o, \u017ce zdradziecka klika skazana jest na zag\u0142ad\u0119, a przed tybeta\u0144skim ludem otwiera si\u0119 \u015bwietlana przysz\u0142o\u015b\u0107. (&#8230;) Rz\u0105d centralny poleci\u0142 oddzia\u0142om Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej stan\u0105\u0107 rami\u0119 w rami\u0119 ze wszystkimi Tybeta\u0144czykami, kt\u00f3rzy nie brali udzia\u0142u w rebelii, otoczy\u0107 ochron\u0105 gospodarcze, religijne i polityczne kr\u0119gi Tybetu, szanowa\u0107 przyzwyczajenia, obyczaje i wierzenia religijne ludno\u015bci lokalnej, chroni\u0107 klasztory lamajskie, instytucje i zabytki kultury oraz sta\u0107 na stra\u017cy interes\u00f3w ludu i porz\u0105dku spo\u0142ecznego. Co si\u0119 tyczy je\u0144c\u00f3w i wrog\u00f3w, kt\u00f3rzy sami z\u0142o\u017cyli bro\u0144, niedopuszczalne jest szukanie na nich odwetu, ranienie lub upokarzanie.<\/p>\n<p>Aby ca\u0142kowicie zniszczy\u0107 zbuntowanych bandyt\u00f3w, Rada Pa\u0144stwa nakaza\u0142a stacjonuj\u0105cym w Tybecie oddzia\u0142om Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej przej\u0119cie kontroli wojskowej nad r\u00f3\u017cnymi regionami [kraju]. Zadania Komitet\u00f3w Kontroli Wojskowej to: st\u0142umienie rebelii; ochrona ludu i przestrzegaj\u0105cych chi\u0144skiego prawa cudzoziemc\u00f3w; utworzenie \u2013 z upowa\u017cnienia Komitetu Przygotowawczego Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego i Dow\u00f3dztwa Tybeta\u0144skiego Okr\u0119gu Wojskowego Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej \u2013 struktur administracyjnych r\u00f3\u017cnych szczebli w Regionie Autonomicznym; zorganizowanie uzbrojonych oddzia\u0142\u00f3w samoobrony, w kt\u00f3rych sk\u0142ad wejd\u0105 patriotyczni Tybeta\u0144czycy i kt\u00f3re zast\u0105pi\u0105 star\u0105, sk\u0142adaj\u0105c\u0105 si\u0119 z trzech tys. \u017co\u0142nierzy, ca\u0142kowicie przegni\u0142\u0105, bezu\u017cyteczn\u0105 w walce i, jak si\u0119 okaza\u0142o, reakcyjn\u0105 armi\u0119 Tybetu. (&#8230;)<\/p>\n<p>Poniewa\u017c Dalajlama, przewodnicz\u0105cy Komitetu Przygotowawczego Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego, jest nadal wi\u0119ziony przez rebeliant\u00f3w, Rada Pa\u0144stwa postanowi\u0142a, \u017ce jego obowi\u0105zki [czasowo] przejmie Panczen Erdeni [X Panczenlama], obecny wiceprzewodnicz\u0105cy [KPTRA]. Ponadto Rada Pa\u0144stwa mianuje wiceprzewodnicz\u0105cymi \u017cywego budd\u0119 Pebal\u0119 Czoliehnamdzie [Phagpalha Gelek Namgjal] oraz Ngabo Nga\u0142anga Dzigme, tybeta\u0144skich cz\u0142onk\u00f3w Sta\u0142ego Komitetu Przygotowawczego Tybeta\u0144skiego Regionu Autonomicznego. Ngabo jest obecnie pierwszym sekretarzem. Natychmiast po przywr\u00f3ceniu porz\u0105dku powo\u0142ane zostan\u0105 wszystkie szczeble lokalnych struktur administracyjnych Regionu Autonomicznego, kt\u00f3re sprawowa\u0107 b\u0119d\u0105 w\u0142adz\u0119 autonomiczn\u0105.<\/p>\n<p>Obecnie kontrol\u0119 sprawuj\u0105 r\u00f3wnolegle [struktury] autonomii i Armii Ludowo-Wyzwole\u0144czej. Po st\u0142umieniu rebelii i przywr\u00f3ceniu porz\u0105dku autonomia b\u0119dzie stopniowo zast\u0119powa\u0107 kontrol\u0119 wojskow\u0105.<\/p>\n<p>Rebelia si\u0142 reakcyjnych i jej st\u0142umienie otwieraj\u0105 nowy rozdzia\u0142 w historii Tybetu. Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce imperiali\u015bci i reakcja g\u0142\u0119boko pomylili si\u0119 w ocenie sytuacji w Tybecie. Wzniecona przez nich rebelia nie tylko nie doprowadzi\u0142a do rozbicia macierzy i regresji Tybetu, lecz wzmocni\u0142a i skonsolidowa\u0142a narodow\u0105 jedno\u015b\u0107, przyspieszaj\u0105c nieuchronn\u0105 zag\u0142ad\u0119 si\u0142 reakcyjnych, proces demokratyzacji Tybetu oraz ponowne narodziny ludu tybeta\u0144skiego\u201d.<\/p>\n<h6>Chronologia: Ruch oporu w Tybecie 1954-74<\/h6>\n<p>(od jego utworzenia do zlikwidowania baz partyzanckich w Mustangu)<\/p>\n<div>1954<\/div>\n<p>Reforma rolna w Khamie i Amdo. Zorganizowany ruch oporu powstaje pod koniec roku. W\u0142adze pr\u00f3buj\u0105 konfiskowa\u0107 bro\u0144, co zwi\u0119ksza tylko zaciek\u0142o\u015b\u0107 protest\u00f3w.<\/p>\n<div>1955-56<\/div>\n<p>\u201eWysoka fala kolektywizacji\u201d w Chinach. Mniejszo\u015bci narodowe (z wyj\u0105tkiem Tybetu centralnego) maj\u0105 przej\u015b\u0107 takie same reformy socjalistyczne, jak ca\u0142e Chiny.<\/p>\n<div>1955<\/div>\n<p>\u201eReformy demokratyczne\u201d w Khamie i Amdo. Pierwsze pr\u00f3by osiedlania koczownik\u00f3w.<\/p>\n<div>1955-56<\/div>\n<p>We wschodnim Tybecie sporadyczne protesty przeradzaj\u0105 si\u0119 w powstanie. W\u0142adz uciekaj\u0105 si\u0119 do coraz intensywniejszych \u015brodk\u00f3w przymusu. Dochodzi do coraz cz\u0119stszych atak\u00f3w na chi\u0144ski personel i plac\u00f3wki. W Khamie wybucha \u201epowstanie Kanding (Dharcedo)\u201d, kt\u00f3re zostaje st\u0142umione w 1956. Chi\u0144czycy bombarduj\u0105 klasztory, w kt\u00f3rych szukaj\u0105 schronienia powsta\u0144cy i uchod\u017acy. Walki tocz\u0105 si\u0119 ju\u017c w ca\u0142ym wschodnim Tybecie. W centralnym Tybecie i Indiach pojawiaj\u0105 si\u0119 pierwsi uchod\u017acy.<\/p>\n<div>1956<\/div>\n<p>Pocz\u0105tek zaanga\u017cowania CIA.<\/p>\n<div>Luty-marzec 1956<\/div>\n<p>Podczas Wielkiego \u015awi\u0119ta Modlitwy (Monlam Czenmo) w Lhasie pojawiaj\u0105 si\u0119 antychi\u0144skie plakaty i ulotki.<\/p>\n<div>1956<\/div>\n<p>Dalajlama sk\u0142ada wizyt\u0119 w Indiach z okazji 2500. rocznicy urodzin Buddy. W\u0142adze chi\u0144skie obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce mo\u017ce nie wr\u00f3ci\u0107 do Tybetu. Niekt\u00f3re kr\u0119gi tybeta\u0144skiej diaspory licz\u0105, \u017ce zostanie w Indiach, zacznie zabiega\u0107 o wsparcie spo\u0142eczno\u015bci mi\u0119dzynarodowej, zw\u0142aszcza Stan\u00f3w Zjednoczonych, i odrzuci Siedemnastopunktow\u0105 Ugod\u0119.<\/p>\n<div>Marzec 1957<\/div>\n<p>Dalajlama wraca do Lhasy. Rz\u0105d Chin zawiesza wprowadzanie reform. Cz\u0119\u015b\u0107 chi\u0144skich przyw\u00f3dc\u00f3w krytykuje szowinizm kadr Han w Tybecie.<\/p>\n<div>Maj 1957<\/div>\n<p>Grupa kupc\u00f3w z Khamu, w tym Gonpo Taszi, sponsoruje rytualne modlitwy o d\u0142ugie \u017cycie Dalajlamy. We wszystkich regionach Tybetu zbiera si\u0119 datki na z\u0142oty tron, kt\u00f3ry ma zosta\u0107 ofiarowany Dalajlamie.<\/p>\n<div>Lipiec 1957<\/div>\n<p>W Norbulingce odbywa si\u0119 uroczysta ceremonia ofiarowania z\u0142otego tronu Dalajlamie. Ceremonia ma znaczenie religijne i polityczne. Ofiarodawcy stanowi\u0105 najwa\u017cniejsz\u0105 grup\u0119 w ruchu oporu.<\/p>\n<div>Koniec 1957<\/div>\n<p>Khampowie zaczynaj\u0105 atakowa\u0107 chi\u0144skie garnizony i ekipy pracuj\u0105ce przy budowie dr\u00f3g.<\/p>\n<div>1957-58<\/div>\n<p>W Chinach rusza kampania walki z \u201eprawicowymi odchyleniami\u201d. Umiarkowani przyw\u00f3dcy w Tybecie, kt\u00f3rzy ostrzegali przed szowinizmem Han\u00f3w, zostaj\u0105 oskar\u017ceni o podsycanie nacjonalizmu.<\/p>\n<div>Pocz\u0105tek 1958<\/div>\n<p>Ponad 15 tys. rodzin uchod\u017ac\u00f3w szuka schronienia w Lhasie i jej okolicach. Wielu kieruje si\u0119 do Lhoki, gdzie powstaje najwi\u0119ksza organizacja ruchu oporu \u201eCztery Rzeki, Sze\u015b\u0107 Pasm\u201d. Zrzesza g\u0142\u00f3wnie Khamp\u00f3w, na jej czele stoi Gompo Taszi.<\/p>\n<div>Lipiec 1958<\/div>\n<p>CIA organizuje pierwsze zrzuty broni dla powsta\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<div>Pocz\u0105tek 1959<\/div>\n<p>W ca\u0142ym Tybecie dochodzi do wyst\u0105pie\u0144 przeciwko chi\u0144skim rz\u0105dom.<\/p>\n<div>Luty-marzec 1959<\/div>\n<p>Wielkie \u015awi\u0119to Modlitwy (Monlam Czenmo), podczas kt\u00f3rego Dalajlama sk\u0142ada publiczny egzamin na tytu\u0142 gesze [\u201edoktor\u201d filozofii buddyjskiej].<\/p>\n<div>3 marca 1959<\/div>\n<p>Wyrocznia Neczung m\u00f3wi, \u017ce Dalajlama powinien pozosta\u0107 w Lhasie.<\/p>\n<div>5 marca 1959<\/div>\n<p>Ostatni dzie\u0144 Monlamu. Dalajlama przenosi si\u0119 do pa\u0142acu letniego, Norbulingki.<\/p>\n<p>7 marca 1959<\/p>\n<p>Dalajlama godzi si\u0119 na udzia\u0142 w przedstawieniu teatralnym w Sztabie G\u0142\u00f3wnym AL-W, kt\u00f3re ma odby\u0107 si\u0119 10 marca.<\/p>\n<div>9 marca 1959<\/div>\n<p>Dalajlama og\u0142asza, \u017ce we\u017amie udzia\u0142 we wspomnianym przedstawieniu. Dochodzi do nieporozumie\u0144 protokolarnych \u2013 Dalajlama ma by\u0107 sam, bez stra\u017cy przybocznej oraz tradycyjnego orszaku urz\u0119dnik\u00f3w i ministr\u00f3w. Urz\u0119dnicy ni\u017cszego szczebla, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na s\u0142owa wyroczni, obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce Chi\u0144czycy mog\u0105 uwi\u0119zi\u0107 Dalajlam\u0119 i np. zmusi\u0107 do wzi\u0119cia udzia\u0142u w zje\u017adzie Og\u00f3lnochi\u0144skiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, kt\u00f3ry ma odby\u0107 si\u0119 w kwietniu w Pekinie. Bezskutecznie namawiaj\u0105 Dalajlam\u0119 do odwo\u0142ania wizyty w Sztabie G\u0142\u00f3wnym. Rozpuszczaj\u0105 pog\u0142oski, \u017ce Chi\u0144czycy planuj\u0105 porwanie Dalajlamy.<\/p>\n<div>10 marca 1959<\/div>\n<p>O 10 rano przed Norbulingk\u0105 gromadzi si\u0119 t\u0142um Tybeta\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rzy \u017c\u0105daj\u0105 widzenia z Dalajlam\u0105. T\u0142um atakuje tybeta\u0144skich urz\u0119dnik\u00f3w podejrzewanych o prochi\u0144skie sympatie. Sampho, jeden z sygnatariuszy Siedemnastopunktowej Ugody piastuj\u0105cy wysokie stanowisko w Tybeta\u0144skiej Komisji Wojskowej, pojawia si\u0119 przed Norbulingk\u0105 w mundurze AL-W i zostaje zaatakowany. Inny dostojnik, Khunczug Sonam Gjaco, kt\u00f3ry ma na sobie chi\u0144ski uniform, zostaje pobity na \u015bmier\u0107. Demonstranci przenosz\u0105 si\u0119 do centrum miasta. Mniejsza grupa zostaje pod Norbulingk\u0105. T\u0142um wznosi barykady na drogach do letniego pa\u0142acu.<\/p>\n<div>12 marca 1959<\/div>\n<p>W Szol, wiosce u podn\u00f3\u017ca Potali, zbiera si\u0119 oko\u0142o 50 tybeta\u0144skich urz\u0119dnik\u00f3w, kt\u00f3rzy popieraj\u0105 powstanie. Mianuj\u0105 si\u0119 \u201eZgromadzeniem Ludowym\u201d. Przez Lhas\u0119 przetacza si\u0119 demonstracja kobiet. Kaszag zezwala na wydawanie broni z arsena\u0142\u00f3w rz\u0105dowych.<\/p>\n<div>13 marca 1959<\/div>\n<p>W Szol gromadz\u0105 si\u0119 tysi\u0105ce Tybeta\u0144czyk\u00f3w. M\u00f3wcy krytykuj\u0105 Chi\u0144czyk\u00f3w i domagaj\u0105 si\u0119 przywr\u00f3cenia niepodleg\u0142o\u015bci Tybetu. T\u0142um \u017c\u0105da wypowiedzenia Siedemnastopunktowej Ugody.<\/p>\n<div>17 marca 1959<\/div>\n<p>Chi\u0144ska armia ostrzeliwuje \u2013 na postrach \u2013 kilka punkt\u00f3w w mie\u015bcie. Rankiem dwa pociski wybuchaj\u0105 obok Norbulingki. Wieczorem Dalajlama potajemnie ucieka z pa\u0142acu.<\/p>\n<div>20 marca 1959<\/div>\n<p>AL-W dostaje rozkaz odzyskania kontroli nad miastem.<\/p>\n<div>20-22 marca 1959<\/div>\n<p>W mie\u015bcie trwaj\u0105 walki.<\/p>\n<div>23 marca 1959<\/div>\n<p>Nad Potal\u0105 pojawia si\u0119 chi\u0144ska flaga. Chi\u0144skie media donosz\u0105, \u017ce \u201enad miastem \u0142opoce na wietrze chi\u0144ski sztandar, symbol \u015bwiat\u0142o\u015bci szcz\u0119\u015bcia, witaj\u0105c nowe narodziny tego staro\u017cytnego miasta\u201d. <sub>[SWB 1959, nr 859, s. 2]<\/sub><\/p>\n<div>28 marca 1959<\/div>\n<p>Chi\u0144ski rz\u0105d wydaje o\u015bwiadczenie podpisane przez premiera Zhou Enlaia, w kt\u00f3rym stwierdza, \u017ce rebelia \u201eprzekre\u015bli\u0142a\u201d Siedemnastopunktow\u0105 Ugod\u0119. Lokalny rz\u0105d Tybetu zostaje rozwi\u0105zany.<\/p>\n<p>Dalajlama uzyskuje potwierdzenie, \u017ce rz\u0105d Indii got\u00f3w jest udzieli\u0107 mu azylu. Premier Jawaharlal Nehru podejmuje t\u0119 decyzj\u0119 wbrew radom wielu cz\u0142onk\u00f3w swego rz\u0105du.<\/p>\n<p>Tybet opuszcza przyw\u00f3dca powsta\u0144c\u00f3w Gonpo Taszi.<\/p>\n<div>30 marca 1959<\/div>\n<p>Dalajlama przekracza granic\u0119 Indii.<\/p>\n<div>1960<\/div>\n<p>AL-W odzyskuje kontrol\u0119 nad ca\u0142ym terytorium Tybetu. CIA pomaga Tybeta\u0144czykom w za\u0142o\u017ceniu baz partyzanckich w Mustangu.<\/p>\n<div>1960-62<\/div>\n<p>Ponad 150 Tybeta\u0144czyk\u00f3w zostaje przeszkolonych w bazach CIA w Stanach Zjednoczonych.<\/p>\n<div>1965<\/div>\n<p>CIA informuje Tybeta\u0144czyk\u00f3w, \u017ce fundusze na t\u0119 operacj\u0119 b\u0119d\u0105 stopniowo ograniczane. W 1968 roku wycofuje si\u0119 ca\u0142kowicie.<\/p>\n<div>1973<\/div>\n<p>Rz\u0105d Nepalu domaga si\u0119, by Tybeta\u0144czycy z\u0142o\u017cyli bro\u0144 i zlikwidowali bazy w Mustangu. Dalajlama wydaje polecenie z\u0142o\u017cenia broni partyzantom z Mustangu. Zbrojny ruch oporu przestaje istnie\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Og\u0142oszenie stanu wojennego w 1989, powstanie lhaskie w 1959, fala protest\u00f3w w 2008 roku<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1828,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,15],"tags":[27,26,19],"class_list":["post-1024","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-raporty","category-tin","tag-historia","tag-polityka","tag-protesty-polityczne"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1024","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1024"}],"version-history":[{"count":33,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1024\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6059,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1024\/revisions\/6059"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/1828"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1024"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1024"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1024"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}