{"id":15580,"date":"2024-12-23T06:21:04","date_gmt":"2024-12-23T05:21:04","guid":{"rendered":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=15580"},"modified":"2024-12-24T07:53:28","modified_gmt":"2024-12-24T06:53:28","slug":"xu-zhiyong-ngaba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=15580","title":{"rendered":"Xu Zhiyong: Ngaba"},"content":{"rendered":"\n<p>\u015awi\u0119to \u015arodka Jesieni sp\u0119dzi\u0142em w wiosce Xisuo. Chyba nigdy nie widzia\u0142em tak jasnego nieba noc\u0105.<\/p>\n<p>W go\u015bcinnym pokoju domu zbudowanego w tybeta\u0144skim stylu rycza\u0142 telewizor. \u201eNawet gdy jeste\u015bmy daleko od siebie, \u015bwieci nam ten sam ksi\u0119\u017cyc\u201d. Przeszed\u0142em do kuchni, \u017ceby porozmawia\u0107 z gospodarzem, sze\u015b\u0107dziesi\u0119cioo\u015bmioletnim emerytowanym sekretarzem miejskiego komitetu partii. Jego przodkowie odrabiali pa\u0144szczyzn\u0119 w maj\u0105tku lokalnego wata\u017cki Zhuokeji, syn by\u0142 zast\u0119pc\u0105 dyrektora w tamtejszym urz\u0119dzie, a wnuk s\u0142u\u017cy\u0142 w drog\u00f3wce i kilka godzin wcze\u015bniej jecha\u0142 za nami radiowozem.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>\u2013 Wierzy pan w buddyzm? \u2013 spyta\u0142em.<\/p>\n<p>Zawaha\u0142 si\u0119, ale skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>W Ngabie takie pytanie nie powinno nikogo dziwi\u0107, ale to by\u0142a szczeg\u00f3lna rodzina. W kuchni mieli o\u0142tarzyk po\u015bwi\u0119cony \u017bywemu Buddzie, kt\u00f3rego nie rozpozna\u0142em. W korytarzu wisia\u0142y portrety czterech kolejnych przewodnicz\u0105cych Komunistycznej Partii Chin oraz zdj\u0119cie obecnego dziewi\u0119cioosobowego sta\u0142ego komitetu biura politycznego. S\u0142ysza\u0142em, \u017ce w\u0142adze lokalne od kilku lat \u201ezach\u0119caj\u0105\u201d do wystawiania tych obrazk\u00f3w w domach i \u015bwi\u0105tyniach, ale po raz pierwszy je u kogo\u015b widzia\u0142em.<\/p>\n<p>\u2013 A w Dalajlam\u0119?<\/p>\n<p>\u2013 Jeste\u015bmy wyznawcami Panczenlamy. To bardzo dobry cz\u0142owiek. Kiedy by\u0142em sekretarzem, mia\u0142em zaszczyt go u nas podejmowa\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Wiele tutejszych rodzin ma u siebie portrety Dalajlamy. Wy te\u017c?<\/p>\n<p>\u2013 Nie.<\/p>\n<p>\u2013 Bo w niego nie wierzycie?<\/p>\n<p>\u2013 Nie o to chodzi. Po prostu nie mamy.<\/p>\n<p>\u2013 Obawiacie si\u0119 czego\u015b?<\/p>\n<p>\u2013 Po prostu nie mamy.<\/p>\n<p>Na kolejne natr\u0119tne pytania odpowiada\u0142 coraz ciszej.<\/p>\n<p>\u2013 W Sertharze jest mn\u00f3stwo \u015bwi\u0105ty\u0144. To naprawd\u0119 magiczne miejsce \u2013 zmieni\u0142 nagle temat, kiedy zapyta\u0142em o dawn\u0105 fortec\u0119.<\/p>\n<p>Podekscytowany, opowiedzia\u0142, \u017ce \u017cona widzia\u0142a, jak \u017bywy Budda wezwa\u0142 na cmentarz sze\u015b\u0107 s\u0119p\u00f3w i przylecia\u0142o sze\u015b\u0107 ptak\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2013 Cud \u2013 kr\u0119ci\u0142 z podziwem g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>Mia\u0142 twarz pooran\u0105 g\u0142\u0119bokimi zmarszczkami, tworz\u0105cymi typow\u0105 dla Wy\u017cyny nieprzeniknion\u0105 sie\u0107. \u017bona, r\u00f3wnolatka, by\u0142a poczt\u00f3wkow\u0105 tybeta\u0144sk\u0105 babci\u0105, promieniuj\u0105c\u0105 \u017cyczliwo\u015bci\u0105 i niewtr\u0105caj\u0105c\u0105 do rozmowy nawet jednego s\u0142owa.<\/p>\n<p>By\u0142y sekretarz jest Tybeta\u0144czykiem, ale ziomkowie widz\u0105 w nim przedstawiciela obcej w\u0142adzy. Nale\u017cy do mitycznej grupy \u201eniewolnik\u00f3w, kt\u00f3rzy stali si\u0119 panami\u201d i zaj\u0119li miejsce dawnych wata\u017ck\u00f3w, ci\u0105gle jednak sprawuj\u0105c mniejszo\u015bciowe rz\u0105dy. Cho\u0107 odebra\u0142, jak ca\u0142e pokolenie, materialistyczne wykszta\u0142cenie, jego pogl\u0105dy maj\u0105 korzenie w starych mitach, kt\u00f3rych nie zmiot\u0142a fala modernizacji. Walcz\u0105cy o wolno\u015b\u0107 ludzie woleliby raczej wr\u00f3ci\u0107 do przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Do Ngaby<\/p>\n<p>Postanowi\u0142em omin\u0105\u0107 Serthar. Chcia\u0142em zobaczy\u0107, jak naprawd\u0119 \u017cyj\u0105 Tybeta\u0144czycy, a nie drepta\u0107 w t\u0142umie turyst\u00f3w. I znale\u017a\u0107 dom Nangdrola.<\/p>\n<p>O \u015bwicie szybko zjad\u0142em chi\u0144skie \u015bniadanie i z\u0142apa\u0142em na szosie okazj\u0119, kt\u00f3ra za dwadzie\u015bcia yuan\u00f3w zawioz\u0142a mnie do Barkhamu, stolicy prefektury.<\/p>\n<p>Szosa 317 jest praktycznie g\u0142\u00f3wn\u0105 ulic\u0105 Ngaby. Stoj\u0105ce wzd\u0142u\u017c niej nowe budynki s\u0105 tylko z pozoru tybeta\u0144skie. Wszystko poza malowanymi obramowaniami okien \u2013 jako\u015b\u0107, rozk\u0142ad, nawet tempo budowy \u2013 jest typowo chi\u0144skie.<\/p>\n<p>Podobne miasta wyrastaj\u0105 w ca\u0142ym Tybecie, tak\u017ce w prowincji Yunnan. Mam wra\u017cenie, \u017ce kazano je stawia\u0107 po rozruchach <a href=\"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=6039\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">14 marca 2008 roku<\/a>.<\/p>\n<p>Nie zd\u0105\u017cy\u0142em na autobus do Dzamthangu, wi\u0119c przemi\u0142y kierowca nielicencjonowanej taks\u00f3wki zawi\u00f3z\u0142 mnie do Czuczenu i pom\u00f3g\u0142 znale\u017a\u0107 inne po\u0142\u0105czenie. W tym busie nie by\u0142o \u017cadnych turyst\u00f3w, cho\u0107 tylko po\u0142owa pasa\u017cer\u00f3w nosi\u0142a si\u0119 po tybeta\u0144sku, w tym ponad dwudziestu pielgrzym\u00f3w z Gologu w prowincji Qinghai. M\u0142oda kobieta w d\u017cinsach powiedzia\u0142a mi, \u017ce zawali\u0142a egzamin, wi\u0119c posz\u0142a do szko\u0142y piel\u0119gniarskiej i pracuje teraz w szpitalu w Dzamthangu.<\/p>\n<p>Krajobraz szpeci\u0142y bilbordy China Unicom. \u015aniady ch\u0142opiec w tradycyjnym tybeta\u0144skim stroju, u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do mnie, chowaj\u0105c do kieszeni telefon.<\/p>\n<p>Jego koczownicza uroda przypomnia\u0142a mi o poprzedniej podr\u00f3\u017cy do Ngaby, do kt\u00f3rej nie uda\u0142o mi si\u0119 dotrze\u0107 dziesi\u0119\u0107 lat wcze\u015bniej.<\/p>\n<p>Kiedy zjechali\u015bmy z prze\u0142\u0119czy, naszym oczom ukaza\u0142a si\u0119 nagle bezkresna \u0142\u0105ka. Nie by\u0142a zielona, tylko br\u0105zowawa, przetykana bajecznie kolorowymi kwiatami, kt\u00f3rych zapach ni\u00f3s\u0142 wiatr. W tamtym czasie pastwiska Dzoge nie by\u0142y jeszcze turystyczn\u0105 atrakcj\u0105. Rozklekotane pojazdy obserwowa\u0142y z pobocza t\u0142uste \u015bwistaki.<\/p>\n<p>Tamtego dnia u\u015bmiechn\u0119\u0142o si\u0119 do nas szcz\u0119\u015bcie i autobus stan\u0105\u0142 nagle po\u015brodku pustkowia. Wszyscy pasa\u017cerowie rozbiegli si\u0119 po kwiatowym kobiercu, rado\u015bnie pohukuj\u0105c. Nie wiadomo sk\u0105d pojawi\u0142 si\u0119 je\u017adziec na koniku i b\u0142yskawicznie odkry\u0142 zalety kapitalizmu, gdy pasa\u017cerowie ustawili si\u0119 w kolejce do pozowania na jego siodle. Zapytany o cen\u0119, pokaza\u0142 palec. Po kr\u00f3tkiej naradzie uznali\u015bmy, \u017ce liczy sobie tylko yuana.<\/p>\n<p>Kiedy uda\u0142o si\u0119 naprawi\u0107 autobus, Taszi galopowa\u0142 jeszcze obok nas, machaj\u0105c r\u0119k\u0105. Ngaba b\u0119dzie mi si\u0119 zawsze kojarzy\u0107 z tym obrazem.<\/p>\n<p>Ngaba w Sichuanie, Golog w Qinghai i Kanlho w Gansu sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na tradycyjn\u0105 tybeta\u0144sk\u0105 dzielnic\u0119 Amdo i pogranicze kulturowe, kt\u00f3re w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych XX wieku sta\u0142o si\u0119 aren\u0105 gwa\u0142townych konflikt\u00f3w po og\u0142oszeniu \u201etransformacji socjalistycznej\u201d.<\/p>\n<p>Pierwszy raz znalaz\u0142em si\u0119 na Wy\u017cynie dwie dekady wcze\u015bniej, na pocz\u0105tku lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Pojecha\u0142em z kolegami z Uniwersytetu Lanzhou do klasztoru Labrang. Pami\u0119tam, \u017ce m\u0142ody lama, kt\u00f3ry nosi\u0142 chi\u0144skie imi\u0119 Chen Lai, opowiada\u0142 o upokorzeniach, kt\u00f3re musia\u0142 znosi\u0107 ich opat. W tamtym czasie zdarza\u0142y si\u0119 napi\u0119cia na tle etnicznym, ale by\u0142o bez por\u00f3wnania lepiej ni\u017c dzi\u015b.<\/p>\n<p>Obok mnie siedzia\u0142 m\u0142ody mnich z Kakhogu. Wi\u00f3z\u0142 matk\u0119 do lekarza i przy okazji odwiedza\u0142 \u015bwi\u0105tyni\u0119 Czenrezika, Bodhisattwy Wsp\u00f3\u0142czucia. Powiedzia\u0142, \u017ce spotka\u0142 wielu dobrych Chi\u0144czyk\u00f3w i nie czuje do nikogo nienawi\u015bci. Podkre\u015bla\u0142, \u017ce mog\u0119 go odwiedzi\u0107 w klasztorze, kiedy tylko zechc\u0119.<\/p>\n<p>W dolinach, na pastwiskach, u podn\u00f3\u017ca starych \u015bwi\u0105ty\u0144 pojawia\u0142y si\u0119 nowe drogi, miasta, szpitale i slogany. Przy policyjnym posterunku wisia\u0142 czerwony transparent z napisem \u201eZawsze w pe\u0142nej gotowo\u015bci na stra\u017cy stabilizacji\u201d.<\/p>\n<p>Pasa\u017cerowie patrzyli na nie oboj\u0119tnie. Kre\u015bl\u0105c w powietrzu kszta\u0142t karabinu, m\u0142ody mnich powiedzia\u0142, \u017ce najwi\u0119ksz\u0105 niech\u0119\u0107 budz\u0105 w nim ludzie z broni\u0105.<\/p>\n<p>To historia modernizacji, d\u0142ugiej kr\u0119tej drogi bolesnej przemiany staro\u017cytnej cywilizacji. Ka\u017cda pi\u0119d\u017a tej ziemi naznaczona jest cierpieniem.<\/p>\n<p>Czy wy nienawidzicie Chi\u0144czyk\u00f3w?<\/p>\n<p>Dzamthang jest o\u015brodkiem administracyjnym prefektury Ngaba. Na sze\u015bciu kilometrach kwadratowych mieszka trzydzie\u015bci tysi\u0119cy Tybeta\u0144czyk\u00f3w, ale wszystko wygl\u0105da jak w pierwszym lepszym chi\u0144skim miasteczku. Centrum dw\u00f3ch ulic zajmuj\u0105 budynki pa\u0144stwowe, obok kt\u00f3rych stoi szereg ma\u0142ych jad\u0142odajni i sklep\u00f3w. S\u0105 tylko cztery autobusy: do Chengdu, Markhamu, Ngaby i Czuczenu. Najwi\u0119kszy klasztor regionu oddalony jest o jakie\u015b 50 kilometr\u00f3w.<\/p>\n<p>Na obiad zjad\u0142em syczua\u0144ski makaron w garkuchni Chi\u0144czyka z Mianyangu. Tak jak w Lhasie wi\u0119kszo\u015b\u0107 sklep\u00f3w nale\u017cy tu do przyjezdnych, kt\u00f3rzy licz\u0105 na \u0142atwy zarobek i lepsze \u017cycie, podczas gdy miejscowi, nieobeznani z realiami wolnego rynku, cz\u0119sto szukaj\u0105 pociechy w przesz\u0142o\u015bci i w religii, cho\u0107 s\u0105 rozdarci mi\u0119dzy tradycj\u0105 a pokusami bogactw materialnych. Te napi\u0119cia by\u0142y jednym z katalizator\u00f3w \u201eincydentu 14 marca\u201d.<\/p>\n<p>Przy s\u0105siednim stoliku siedzia\u0142y dwie modnie ubrane m\u0142ode kobiety, Tybetanka i Chinka. Obie pochodzi\u0142y z Zungczu, rok temu uko\u0144czy\u0142y studia, zda\u0142y egzamin i znalaz\u0142y prac\u0119 w departamencie organizacji lokalnego komitetu. Nie dosta\u0142y jednak \u015bwi\u0105tecznych urlop\u00f3w, co oznacza\u0142o, \u017ce w\u0142adze s\u0105 w stanie najwy\u017cszej gotowo\u015bci i obawiaj\u0105 si\u0119 niepokoj\u00f3w.<\/p>\n<p>Za rozjazdem uda\u0142o mi si\u0119 zatrzyma\u0107 nowiute\u0144kie auto, w kt\u00f3rym siedzia\u0142o dw\u00f3ch m\u0142odych Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Spyta\u0142em, za ile podrzuciliby mnie do miasteczka przy klasztorze. Kierowca zastanowi\u0142 si\u0119 chwil\u0119 i rzuci\u0142: \u201eza st\u00f3w\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Naprawiali drog\u0119, wi\u0119c musieli\u015bmy czeka\u0107 na jej otwarcie do dziewi\u0119tnastej. W szyby to t\u0142uk\u0142 grad, to rozmazywa\u0142 si\u0119 na nich \u015bnieg z deszczem.<\/p>\n<p>Kierowca nazywa\u0142 si\u0119 Sonam, mia\u0142 dwadzie\u015bcia cztery lata, dopiero co kupi\u0142 samoch\u00f3d w Chengdu i ci\u0105gle zastanawia\u0142 si\u0119, jak na nim teraz zarabia\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Wierzycie w buddyzm?<\/p>\n<p>\u2013 Wierzymy.<\/p>\n<p>Jeden wyj\u0105\u0142 pokaza\u0142 wisz\u0105cy na szyi medalik i zapyta\u0142:<\/p>\n<p>\u2013 Wiesz, kto to?<\/p>\n<p>\u2013 Tak. Dalajlama \u2013 odpowiedzia\u0142em. \u2013 Wszyscy w niego wierzycie?<\/p>\n<p>\u2013 Jasne. To nasz prawdziwy Budda \u2013 na twarzy kierowca malowa\u0142o si\u0119 szczere oddanie.<\/p>\n<p>\u2013 Nienawidzicie Chi\u0144czyk\u00f3w?<\/p>\n<p>\u2013 S\u0105 dobrzy i \u017ali ludzie, prawda? \u2013 odpar\u0142 z wahaniem.<\/p>\n<p>Przeprosi\u0142em, \u017ce dr\u0105\u017c\u0119, ale czu\u0142em, \u017ce musz\u0119, poniewa\u017c Nangdrol pisa\u0142 w li\u015bcie po\u017cegnalnym o \u201echi\u0144skich demonach\u201d. Zebra\u0142em si\u0119 na odwag\u0119 i spyta\u0142em wprost:<\/p>\n<p>\u2013 Wiecie o Tybeta\u0144czykach, kt\u00f3rzy si\u0119 podpalili? O samospalenia?<\/p>\n<p>\u2013 Oczywi\u015bcie. Wiemy.<\/p>\n<p>Zapyta\u0142em, czy mog\u0105 mnie zawie\u017a\u0107 do domu jednego z nich. Osiemnastoletniego Nangdrola, bo jako Chi\u0144czyk chcia\u0142bym z\u0142o\u017cy\u0107 kondolencje jego rodzicom.<\/p>\n<p>Wydawali si\u0119 szczerze zdumieni, ale zacz\u0119li si\u0119 do mnie odnosi\u0107 z jeszcze wi\u0119ksz\u0105 \u017cyczliwo\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Byli\u015bmy tam. Mn\u00f3stwo ludzi by\u0142o. Przy skrzy\u017cowaniu, na kt\u00f3rym zgin\u0105\u0142, postawiono bia\u0142y namiot. Przychodzi\u0142y setki, tysi\u0105ce os\u00f3b. Dawali pieni\u0105dze rodzinie. Potem, w odpowiedzi na jego apel o jedno\u015b\u0107, ludzie zacz\u0119li znosi\u0107 do klasztoru swoje miecze i no\u017ce, prosz\u0105c o ich spalenie. Mam w domu zdj\u0119cia. To nasz bohater.<\/p>\n<p>\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce mi o tym powiedzieli\u015bcie.<\/p>\n<p>Kiedy wyjechali\u015bmy z miasta, tu i tam le\u017ca\u0142 jeszcze \u015bnieg, z\u0142ocony promieniami znikaj\u0105cego za wzg\u00f3rzami s\u0142o\u0144ca. Stada jak\u00f3w, chatki i smugi dymu z komin\u00f3w szybko znik\u0142y w mroku.<\/p>\n<p>Noc gniewu<\/p>\n<p>Dojechali\u015bmy w \u015brodku nocy. Ksi\u0119\u017cyc schowa\u0142 si\u0119 w chmurach.<\/p>\n<p>Zatrzymali\u015bmy si\u0119 pod latarni\u0105. Sonam wysiad\u0142 i poszed\u0142 zapyta\u0107 o drog\u0119 m\u0119\u017cczyzn\u0119 w \u015brednim wieku, ale niczego si\u0119 nie dowiedzia\u0142. Pr\u00f3bowali\u015bmy indagowa\u0107 innych przechodni\u00f3w, ale wszyscy tylko kr\u0119cili g\u0142owami. Na skrzy\u017cowaniu kierowca zaczepi\u0142 dw\u00f3ch ch\u0142opak\u00f3w na motorach i zrobi\u0142o si\u0119 nieprzyjemnie. Przechodz\u0105cy mnich zajrza\u0142 przez okno i popatrzy\u0142 na mnie przeci\u0105gle.<\/p>\n<p>Sonam w ko\u0144cu wr\u00f3ci\u0142, spojrza\u0142 na mnie ze smutkiem i powiedzia\u0142:<\/p>\n<p>\u2013 Przykro mi, naprawd\u0119. Opieprzyli mnie, \u017ce ci\u0119 tu przywioz\u0142em.<\/p>\n<p>Podjecha\u0142a furgonetka, z kt\u00f3rej wyskoczy\u0142o dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn i zacz\u0119\u0142o krzycze\u0107 na Sonama. Strach i wrogo\u015b\u0107 by\u0142y namacalne i czarne jak noc. Ruszyli\u015bmy, ale nie by\u0142em pewny, czy zostawili\u015bmy za sob\u0105 te emocje.<\/p>\n<p>\u2013 Wiesz \u2013 powiedzia\u0142 nagle Sonam \u2013 jeste\u015bmy Tybeta\u0144czykami i buddystami, ale nie mo\u017cemy pojecha\u0107 do Lhasy.<\/p>\n<p>\u2013 Wiem.<\/p>\n<p>Tybeta\u0144czycy potrzebuj\u0105 specjalnych zezwole\u0144, \u017ceby odwiedzi\u0107 \u015bwi\u0119te miasto buddyzmu tybeta\u0144skiego. Przed laty widzia\u0142em pielgrzym\u00f3w, kt\u00f3rzy szli do Lhasy z Golmudu, sk\u0142adaj\u0105c pok\u0142ony i odmierzaj\u0105c ca\u0142\u0105 drog\u0119 d\u0142ugo\u015bci\u0105 swoich cia\u0142. Teraz odebrano im nawet to, a sytuacj\u0119 pogorszy\u0142o jeszcze zesz\u0142oroczne samospalenie w stolicy.<\/p>\n<p>Sonam m\u00f3g\u0142 nawet nie wiedzie\u0107, \u017ce podr\u00f3\u017cuj\u0105cy Tybeta\u0144czyk albo Ujgur budzi dzi\u015b podejrzliwo\u015b\u0107 w ca\u0142ych Chinach. Kiedy tylko wyjmie dow\u00f3d, policja traktuje go inaczej. I nie zamelduje si\u0119 w wi\u0119kszo\u015bci hoteli.<\/p>\n<p>Maj\u0105 wi\u0119c mn\u00f3stwo dobrych powod\u00f3w, \u017ceby traktowa\u0107 mnie, Chi\u0144czyka, z nieufno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>D\u0142ugo nie mog\u0142em zasn\u0105\u0107 w hotelowym pokoju. Z powodu wysoko\u015bci bola\u0142a mnie g\u0142owa, przewraca\u0142em si\u0119 z boku na bok, zastanawiaj\u0105c si\u0119, co powinienem zrobi\u0107 nast\u0119pnego dnia.<\/p>\n<p>\u017ba\u0142owa\u0142em, \u017ce poprosi\u0142em Sonama, \u017ceby w moim imieniu pyta\u0142 o drog\u0119. To ja powinienem do\u015bwiadczy\u0107 tego gniewu.<\/p>\n<p>Jedynym lekiem na g\u0142\u0119bokie rany historii i nienawi\u015bci s\u0105 szczero\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>W dolinie o poranku<\/p>\n<p>Dolina powita\u0142a mnie rano bia\u0142ymi ob\u0142okami na b\u0142\u0119kitnym niebie, \u0142opoc\u0105cymi na wietrze flagami modlitewnymi i skrz\u0105cymi si\u0119 w s\u0142o\u0144cu z\u0142otymi dachami klasztoru. Wr\u00f3ci\u0142em do miasteczka, w kt\u00f3rym z\u0142o\u017cono najwy\u017csz\u0105 ofiar\u0119 w imi\u0119 wiary.<\/p>\n<p>Przygl\u0105da\u0142em si\u0119 krz\u0105taninie mnich\u00f3w, czuj\u0105c si\u0119 troch\u0119 jak ch\u0142opiec, podgl\u0105daj\u0105cy przez dziur\u0119 w p\u0142ocie. M\u0142ody duchowny wyszed\u0142 do wod\u0119, zauwa\u017cy\u0142 mnie i zaprowadzi\u0142 do sali, w kt\u00f3rej siedzia\u0142 pogr\u0105\u017cony w medytacji starszy lama. <\/p>\n<p>Kiedy zagadn\u0105\u0142em o Nangdrola, spyta\u0142, czy mam zdj\u0119cie. Przeprosi\u0142em, \u017ce go nie wzi\u0105\u0142em.<\/p>\n<p>\u2013 Wi\u0119c nic nie poradzimy \u2013 odpar\u0142.<\/p>\n<p>M\u0142ody mnich pami\u0119ta\u0142, \u017ce by\u0142 kto\u015b o tym imieniu na drugim roku klasztornych studi\u00f3w, poszed\u0142 zapyta\u0107, ale niczego si\u0119 nie dowiedzia\u0142. Bezskutecznie pyta\u0142em dalej, najcz\u0119\u015bciej odprawiany machni\u0119ciem r\u0119ki.<\/p>\n<p>Starsza kobieta, kt\u00f3ra przysz\u0142a si\u0119 pomodli\u0107, zaprosi\u0142a mnie na herbat\u0119 z mas\u0142em. Podzi\u0119kowa\u0142em i przeprosi\u0142em, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce szukam Nangdrola. Zaprowadzi\u0142a mnie za g\u0142\u00f3wny kompleks, gdzie wznoszono now\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0119, ale i tam nikt nic nie wiedzia\u0142. W kr\u00f3tkiej informacji o samospaleniu pojawi\u0142o si\u0119 s\u0142owo \u201eucze\u0144\u201d, wi\u0119c poszli\u015bmy do przyklasztornej szko\u0142y podstawowej, kt\u00f3ra okaza\u0142a si\u0119 noclegowni\u0105 \u017co\u0142nierzy w polowych mundurach. Zapyta\u0142em wartownika, gdzie jest gimnazjum, i zosta\u0142em skierowany do s\u0105siedniego budynku z czerwon\u0105 flag\u0105 na dziedzi\u0144cu. Nie by\u0142a to szko\u0142a.<\/p>\n<p>Musia\u0142em wraca\u0107.<\/p>\n<p>Drog\u0119 do miasta otwierano tylko na godzin\u0119, mi\u0119dzy dwunast\u0105 a trzynast\u0105.<\/p>\n<p>Pod ci\u0119\u017ckim, melancholijnym niebem z\u0142oci\u0142y si\u0119 li\u015bcie wierzb na brzegu rzeki. Na \u0142\u0105ce siedzia\u0142a grupa m\u0142odych mnich\u00f3w w bordowych szatach. Wlok\u0142em si\u0119 do taks\u00f3wki, staraj\u0105c si\u0119 wry\u0107 w pami\u0119\u0107 ten po\u017cegnalny obraz.<\/p>\n<p>Mia\u0142em poczucie zupe\u0142nej bezradno\u015bci i zagubienia.<\/p>\n<p>Umar\u0142 za pok\u00f3j<\/p>\n<p>Bezg\u0142o\u015bnie modli\u0142em si\u0119 w intencji tego kraju, prosz\u0105c o pomoc z g\u00f3ry.<\/p>\n<p>Po przejechaniu kilkuset metr\u00f3w zauwa\u017cy\u0142em pag\u00f3rek z kilkoma domami i uprosi\u0142em kierowc\u0119, \u017ceby si\u0119 zatrzyma\u0142, najwy\u017cej na p\u00f3\u0142 godziny.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciciel ma\u0142ego sklepiku zawaha\u0142 si\u0119, kiedy spyta\u0142em o Nangdrola.<\/p>\n<p>\u2013 Przepraszam \u2013 powiedzia\u0142em. \u2013 Naprawd\u0119 nie mog\u0119 st\u0105d wyjecha\u0107, p\u00f3ki go nie znajd\u0119.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu westchn\u0105\u0142 i odpar\u0142:<\/p>\n<p>\u2013 Ich dom jest za budynkiem starej szko\u0142y.<\/p>\n<p>Na wzg\u00f3rzu drog\u0119 pokaza\u0142a mi para staruszk\u00f3w.<\/p>\n<p>\u2013 To tamten dom \u2013 powiedzia\u0142 m\u0119\u017cczyzna.<\/p>\n<p>\u2013 To by\u0142o takie dobre dziecko \u2013 doda\u0142a kobieta.<\/p>\n<p>Podw\u00f3rko przed glinianym domem wygl\u0105da\u0142o jak w Gansu. Trzy izby. Zamkni\u0119ta furtka. Jedyna r\u00f3\u017cnica to pi\u0119\u0107 maszt\u00f3w z flagami modlitewnymi. Najwy\u017csze w wiosce.<\/p>\n<p>Pochyli\u0142em g\u0142ow\u0119 w modlitwie i powiedzia\u0142em: \u201eNangdrolu, kocham ci\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Wyobrazi\u0142em sobie, \u017ce jego rodzice otwieraj\u0105 furtk\u0119 i podnosz\u0105 mnie z kolan. Albo przeganiaj\u0105 ze z\u0142o\u015bci\u0105, jak kiedy\u015b staruszka na cmentarnym polu w Lhasie. Nie mia\u0142o to przecie\u017c znaczenia. Bez s\u0142owa znios\u0119 wszystko, co mo\u017ce mnie spotka\u0107: bicie, przekle\u0144stwa, cokolwiek. Na koniec powiem im: \u201ePrzepraszam. Bardzo przepraszam. Naprawd\u0119 kocham ten cudowny kraj, do kt\u00f3rego ci\u0105gle wracam\u201d.<\/p>\n<p>Kiedy tak sta\u0142em, podesz\u0142a do mnie kobieta z dziesi\u0119cioletnim ch\u0142opcem. Nazywa\u0142a si\u0119 Dolma, a on Cering. Powiedzia\u0142a, \u017ce zna\u0142a Nangdrola. By\u0142 najprzystojniejszy w miasteczku. Wychowa\u0142 si\u0119 na pastwisku, na kt\u00f3rym mieszka\u0142 z rodzicami. Widzia\u0142a, jak je\u017adzi\u0142 t\u0105 drog\u0105 na swoim motocyklu.<\/p>\n<p>Tego dnia przebra\u0142 si\u0119, za\u0142o\u017cy\u0142 zupe\u0142nie nowe rzeczy. Wyk\u0105pa\u0142 si\u0119 i poszed\u0142 do fryzjera. Na\u0142o\u017cywszy ciemne okulary, pyta\u0142 wszystkich: \u201e\u0141adnie mi? Dobrze wygl\u0105dam?\u201d A potem poszed\u0142 na skrzy\u017cowanie. Nie, nie \u017cywi\u0119 nienawi\u015bci do Chi\u0144czyk\u00f3w. Jeste\u015bmy spokojnymi lud\u017ami. Staramy si\u0119 znosi\u0107 swoje cierpienie.<\/p>\n<p>\u2013 On umar\u0142 za pok\u00f3j \u2013 doda\u0142 Cering. \u2013 P\u0142on\u0105c, z\u0142o\u017cy\u0142 d\u0142onie i podni\u00f3s\u0142 nad g\u0142ow\u0119. Ukl\u0105k\u0142, wsta\u0142, podni\u00f3s\u0142 r\u0119ce nad g\u0142ow\u0119, i zn\u00f3w ukl\u0105k\u0142. Sze\u015b\u0107 razy.<\/p>\n<p>Kochamy ci\u0119<\/p>\n<p>Nangdrol mia\u0142 osiemna\u015bcie lat. By\u0142 bardzo przystojny. Na twarzy ze zdj\u0119cia maluje si\u0119 smutek ca\u0142ego narodu, w oczach ma \u017cal wszystkich rodak\u00f3w. W po\u0142udnie 19 lutego 2012 roku <a href=\"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=6039\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">podpali\u0142 si\u0119<\/a> na skrzy\u017cowaniu przed klasztorem Dzamthang. \u201eSpal\u0119 to cia\u0142o \u2013 napisa\u0142 w po\u017cegnalnym li\u015bcie \u2013 w intencji cierpi\u0105cych bez ko\u0144ca Tybeta\u0144czyk\u00f3w. Modl\u0119 si\u0119, by nar\u00f3d tybeta\u0144ski wyrwa\u0142 si\u0119 wreszcie z \u0142ap chi\u0144skich demon\u00f3w, zadaj\u0105cych nam niewys\u0142owiony b\u00f3l\u201d.<\/p>\n<p>Ca\u0142ej Wy\u017cynie zadaje si\u0119 \u201etortury, kt\u00f3re nie zostawiaj\u0105 blizn\u201d.<\/p>\n<p>Kocham ten kraj, chcia\u0142bym, \u017ceby pozosta\u0142 w granicach Chin, ale te\u017c czuj\u0119 pragnienie Tybeta\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rzy ca\u0142ym sercem chc\u0105 si\u0119 st\u0105d wyrwa\u0107. W ci\u0105gu ostatnich trzech lat kolejno posz\u0142o tu w ogie\u0144 ponad sze\u015b\u0107dziesi\u0105t os\u00f3b. \u017baden inny nar\u00f3d nie walczy\u0142 o wolno\u015b\u0107 w tak tragiczny, rozdzieraj\u0105cy spos\u00f3b.<\/p>\n<p>Jest mi przykro, \u017ce nie potrafi\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 si\u0119 z obaw i zdoby\u0107 na dzia\u0142anie. W tym pa\u0144stwie pokutuje zbyt wiele tabu, z kt\u00f3rymi nie umiem zerwa\u0107. Pojecha\u0142em do Dharamsali i sta\u0142em na progu siedziby tybeta\u0144skiego rz\u0105du na wychod\u017astwie, ale nie wszed\u0142em. Wiele razy trzeba by\u0142o krzycze\u0107, a ja milcza\u0142em.<\/p>\n<p>Przepraszam. Milczymy o wiele za d\u0142ugo.<\/p>\n<p>Nie wiedzia\u0142em, jak przekaza\u0107 to, co czuj\u0119. Wyj\u0105\u0142em 500 yuan\u00f3w i poprosi\u0142em Dolm\u0119, \u017ceby wr\u0119czy\u0142a je rodzicom. \u201eProsz\u0119, powiedz im, \u017ce by\u0142 u nich Chi\u0144czyk z kondolencjami\u201d.<\/p>\n<p>Nangdrolu, przepraszam. Przyszed\u0142em do Twojego domu, \u017ceby Ci powiedzie\u0107, \u017ce nie jestem chi\u0144skim demonem, \u017ce nie jeste\u015bmy potworami. Stary nar\u00f3d na wschodzie tak\u017ce jest ofiar\u0105. Ofiar\u0105 kl\u0105twy, kt\u00f3ra nas dzieli i wi\u0119zi w pu\u0142apce walki i nienawi\u015bci.<\/p>\n<p>Za d\u0142ugo milczeli\u015bmy, ale Twoje cierpienie z\u0142ama\u0142o mi serce. Na drodze do wolno\u015bci \u2013 przez g\u00f3ry, doliny, rzeki, \u0142\u0105ki, na wschodzie i zachodzie, o \u015bwicie i zmierzchu \u2013 ten kraj jest naszym wsp\u00f3lnym domem. Wsp\u00f3lnym brzemieniem i, ostatecznie, wsp\u00f3lnym wybawieniem.<\/p>\n<p>Nangdrolu, kochamy ci\u0119.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Pa\u017adziernik 2012 roku<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?s=Xu+Zhiyong\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Xu Zhiyong<\/a> (rocznik 1973) jest prawnikiem, jednym z pionier\u00f3w chi\u0144skiego ruchu praw cz\u0142owieka. Po wyj\u015bciu (po czterech latach) z wi\u0119zienia w 2017 roku napisa\u0142 <em>Pi\u0119kne Chiny<\/em>, zbi\u00f3r 24 esej\u00f3w, w tym \u201eNgab\u0119\u201d. Ponownie aresztowany w 2019 roku, 10 kwietnia 2023 zosta\u0142 skazany na 14 lat pozbawienia wolno\u015bci za \u201eprowadzenie dzia\u0142alno\u015bci wywrotowej\u201d.<\/p>\n<p>Za <a href=\"https:\/\/chinachange.org\/2024\/11\/17\/a-beautiful-china-seventeen-ngaba\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">China Change<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119to \u015arodka Jesieni sp\u0119dzi\u0142em w wiosce Xisuo. Chyba nigdy nie widzia\u0142em tak jasnego nieba noc\u0105. W go\u015bcinnym pokoju domu zbudowanego w tybeta\u0144skim stylu rycza\u0142 telewizor. \u201eNawet gdy jeste\u015bmy daleko od siebie, \u015bwieci nam ten sam ksi\u0119\u017cyc\u201d. Przeszed\u0142em do kuchni, \u017ceby porozmawia\u0107 z gospodarzem, sze\u015b\u0107dziesi\u0119cioo\u015bmioletnim emerytowanym sekretarzem miejskiego komitetu partii. Jego przodkowie odrabiali pa\u0144szczyzn\u0119 w maj\u0105tku [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15584,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,8],"tags":[33,22],"class_list":["post-15580","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty","category-z-perspektywy-chinczykow","tag-samospalenia","tag-wyroki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/15580","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=15580"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/15580\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15659,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/15580\/revisions\/15659"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/15584"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=15580"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=15580"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=15580"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}