{"id":2980,"date":"2016-06-06T06:46:40","date_gmt":"2016-06-06T04:46:40","guid":{"rendered":"http:\/\/www.hfhrpol.waw.pl\/tybet\/?p=2980"},"modified":"2016-06-06T06:47:39","modified_gmt":"2016-06-06T04:47:39","slug":"kjabczen-dedrol-spiewaczka-i-agat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/?p=2980","title":{"rendered":"Kjabczen Dedrol: \u015apiewaczka i agat"},"content":{"rendered":"<p>Piosenkarka nazywa\u0142a si\u0119 Jangczen Pema i jeszcze gdy \u017cy\u0142a, opowiadano o niej najr\u00f3\u017cniejsze historie. M\u00f3wiono, \u017ce zrobi\u0142a skrobank\u0119 w szpitalu i \u017ce ojcem dziecka by\u0142 sekretarz w\u0142adz miejskich, kt\u00f3ry na otarcie \u0142ez kupi\u0142 jej mieszkanie, \u017ce tantryk jego rodziny, specjalista od czarnej magii, dmucha\u0142 jej w usta dla dos\u0142odzenia i wzmocnienia g\u0142osu, \u017ce skrad\u0142a innej \u015bpiewaczce nie tylko narzeczonego, ale te\u017c talent, i takie tam.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Kiedy na ostatni Nowy Rok za\u015bpiewa\u0142a w telewizji \u201eUkochanego\u201d, piosenka podbi\u0142a stolic\u0119 i trafi\u0142a pod strzechy, a w dodatku pewien m\u0142ody m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry ca\u0142ymi dniami zgrywa\u0142 si\u0119 w hotelach, zupe\u0142nie oszala\u0142 i o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce za sp\u0119dzenie z ni\u0105 jednej nocy ch\u0119tnie odda\u0142by \u017cycie nawet nast\u0119pnego ranka. Tygodniami snu\u0142 si\u0119 potem za biznesmenem, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0142, \u017ce finansuje nagranie p\u0142yty Jangczen Pemy, i nadskakiwa\u0142 mu jak jaki\u015b fagas. Du\u017co si\u0119 o tym m\u00f3wi\u0142o.<\/p>\n<p>Je\u015bli wierzy\u0107 jej fanatycznym wielbicielom, niczym boginka bieg\u0142a w sztuce rzucania czar\u00f3w, ukazywa\u0142a si\u0119 ka\u017cdemu, kto wo\u0142a\u0142 jej imi\u0119 na rozko\u0142ysanych \u0142\u0105kach czy nacinanych rowami polach.<\/p>\n<p>Pastuchowi imieniem Cering \u015bni\u0142o si\u0119, \u017ce na brzegu kryszta\u0142owo czystego strumienia pojawi\u0142a si\u0119 bogini ze z\u0142ot\u0105 waz\u0105. Opowiada\u0142, \u017ce zbudzi\u0142 si\u0119, recytuj\u0105c teksty piosenek Jangczen Pemy. Mniej wi\u0119cej tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej zapad\u0142 nagle na ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0119, a wstawszy z \u0142\u00f3\u017cka, pl\u00f3t\u0142 trzy po trzy jak idiota. \u201eJangczen Pema jest moj\u0105 \u017con\u0105 \u2013 m\u00f3wi\u0142 na przyk\u0142ad. \u2013 Nasz syn nazywa si\u0119 Jangtruk\u201d. Innym razem wo\u0142a\u0142: \u201eNie puszczajcie mnie! Nie mog\u0119 i\u015b\u0107 sam\u201d. Rzuci\u0142 prac\u0119 i zosta\u0142 \u017cebrakiem. Zawodzi\u0142 \u201eki hi hi\u201d i opowiada\u0142 nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 historie przed dyskotek\u0105, w kt\u00f3rej wyst\u0119powa\u0142a Jangczen Pema.<\/p>\n<p>I tak z wiosn\u0105, kt\u00f3ra przydaje skrzyde\u0142 marzeniom m\u0119\u017cczyzn, w ka\u017cdym domu le\u017ca\u0142a na p\u00f3\u0142ce p\u0142yta Jangczen Pemy, a jej zdj\u0119cia wyziera\u0142y z telefon\u00f3w kom\u00f3rkowych ch\u0142op\u00f3w je\u017cd\u017c\u0105cych i na koniach, i na motorach, biznesmen\u00f3w i roboli.<\/p>\n<p>Pewnego dnia maturzysta, kt\u00f3ry nazywa\u0142 si\u0119 Dord\u017ce i wylegiwa\u0142 si\u0119 do po\u0142udnia, odsypiaj\u0105c kaca, poczu\u0142, \u017ce kto\u015b \u015bci\u0105ga z niego ko\u0142dr\u0119. Machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105, j\u0119cz\u0105c: \u201edajcie mi spok\u00f3j, chocia\u017c godzink\u0119\u201d, a wtedy zmierzwi\u0142y mu w\u0142osy zimne, jedwabiste palce i us\u0142ysza\u0142 w uchu dziewcz\u0119cy g\u0142os: \u201eWsta\u0144 i zobacz. Przyszed\u0142 nowy dzie\u0144\u201d. Poderwa\u0142 si\u0119 i ocieraj\u0105c sen z powiek, zobaczy\u0142 kobiet\u0119 w czerwonej bluzce. Jej u\u015bmiech rozja\u015bnia\u0142 ca\u0142y pok\u00f3j niczym promie\u0144 \u015bwiat\u0142a. Ch\u0142opak podskoczy\u0142 w paroksyzmie nieznanej mu dot\u0105d paniki i posta\u0107 znik\u0142a.<\/p>\n<p>Utrzymuj\u0105c, \u017ce by\u0142a to Jangczen Pema, jako pierwszy m\u00f3wi\u0142, \u017ce widzia\u0142 j\u0105 tej wiosny.<\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Ludzie zastanawiali si\u0119 potem, dlaczego Jangczen Pema przysz\u0142a do jego pokoju, i wi\u0119kszo\u015b\u0107 zgadza\u0142a si\u0119, \u017ce powodem by\u0142 drogocenny agat <\/span><span lang=\"pl-PL\"><em>zi<\/em> o dziewi\u0119ciu oczach, kt\u00f3ry nale\u017ca\u0142 do rodziny ch\u0142opaka od pokole\u0144. <\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Wedle Ta\u0142anga w\u0142\u00f3cz\u0119gi, gdyby kamie\u0144 rodu Dord\u017cego wpad\u0142 w r\u0119ce tantrycznego mistrza Jangczen Pemy, kobieta w tym \u017cyciu przemieni\u0142aby si\u0119 w bogini\u0119 Saraswati, a d\u017awi\u0119k jej sitaru zaczarowa\u0142by ludzi, by\u0107 mo\u017ce zmuszaj\u0105c ich nawet do \u015bpiewania zamiast m\u00f3wienia. Przekazywana z ust do ust historia dotar\u0142a wkr\u00f3tce do matki ch\u0142opaka, kt\u00f3ra po nieprzespanej nocy postanowi\u0142a ukry\u0107 <\/span><span lang=\"pl-PL\">zi pod jednym z pali rodzinnego namiotu. <\/span><\/p>\n<p>Dord\u017ce zmaga\u0142 si\u0119 z matematyk\u0105. Tego dnia, gdy ujrza\u0142 Jangczen Pem\u0119, pomy\u015bla\u0142, \u017ce liczby, przez kt\u00f3re cierpia\u0142 od tylu lat, s\u0142u\u017cy\u0142y wy\u0142\u0105cznie dr\u0119czeniu ludzi, jak muchy unosz\u0105ce si\u0119 nad ust\u0119pem. Czu\u0142, \u017ce suma wszystkich rachunk\u00f3w pozbawiona jest istoty, bowiem \u017cadne dodawanie i odejmowanie nie da niczego podobnego do niej. W zalewie owych my\u015bli zdawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce w piersi nie bije ju\u017c serce, wstawa\u0142 i chcia\u0142 i\u015b\u0107, lecz czu\u0142, i\u017c nie ma dok\u0105d.<\/p>\n<p>Koledzy z klasy otoczyli go wianuszkiem i zadawali najr\u00f3\u017cniejsze pytania o Jangczen Pem\u0119, p\u00f3ki nie powiedzia\u0142: \u201ePrawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, spa\u0142em wtedy. Widzia\u0142em j\u0105 tylko w snach\u201d. Jedna z dziewcz\u0105t wykrzykn\u0119\u0142a dr\u0119czona zazdro\u015bci\u0105: \u201eI czego tak wszyscy dyszycie? Jangczen Pema jest po prostu cz\u0142owiekiem. Nie wiecie, jak wygl\u0105da cz\u0142owiek? Ma usta, nos, j\u0119zyk, jak Dord\u017ce\u201d. Ten za\u015b zaczerwieni\u0142 si\u0119 od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w na wybuch drwi\u0105cego \u015bmiechu ca\u0142ej grupy i nie zwracaj\u0105c uwagi na nauczycieli, a co dopiero na uczni\u00f3w, wybieg\u0142 z torb\u0105 ze szkolnego budynku. \u201eKiedy odchodzi\u0142 \u2013 zapisa\u0142a w pami\u0119tniku jego kole\u017canka \u2013 wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce nie st\u0105pa, tylko idzie na czworakach. Czy po powrocie b\u0119dzie mia\u0142 jeszcze r\u0119ce?\u201d.<\/p>\n<p>Szko\u0142a sta\u0142a po\u015brodku wielkiego pola, kt\u00f3re wygl\u0105da\u0142o jak szachownica. Nie mog\u0105c zebra\u0107 si\u0119 z powrotem, s\u0142oneczne \u015bwiat\u0142o rozproszy\u0142o si\u0119 nad \u0142anem niczym sproszkowany barwnik. Zupe\u0142nie jak zwierz\u0119 z dziennika znajomej, zamiast zmierza\u0107 prosto do celu, Dord\u017ce chodzi\u0142 w k\u00f3\u0142ko. Chcia\u0142o mu si\u0119 pi\u0107, cia\u0142o trawi\u0142o nieznane wcze\u015bniej po\u017c\u0105danie. Kiedy my\u015bla\u0142 o obrazie, jaki wtedy zobaczy\u0142, zdawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce na czerwonej bluzce Jangczen Pemy l\u015bni\u0105 krople rosy, kt\u00f3re mog\u0142yby ugasi\u0107 jego pragnienie, i czu\u0142, \u017ce gdyby zn\u00f3w go dotkn\u0119\u0142a, z pewno\u015bci\u0105 popu\u015bci\u0142by w spodnie.<\/p>\n<p>Wieczorem dotar\u0142 do miasta. Warcza\u0142y psy, poprosi\u0142 o go\u015bcin\u0119 w pierwszym lepszym domu. \u015aciany zdobi\u0142y fotosy Jangczen Pemy. \u201eTa kobieta zdoby\u0142a wielk\u0105 s\u0142aw\u0119 \u2013 rzek\u0142a do\u0144 zezowata gospodyni \u2013 ale z jej plec\u00f3w biegnie ni\u0107, kt\u00f3rej koniec trzyma t\u0119gi m\u0119\u017cczyzna. Kto wie, czy bez niego nie straci\u0142aby urody, a nawet i g\u0142osu\u201d. Pomy\u015bla\u0142, \u017ce to musi by\u0107 ten mistrz tantry, o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0105 ludzie.<\/p>\n<p>Nim poszed\u0142 do \u0142\u00f3\u017cka, gospodyni da\u0142a mu czarn\u0105 jak noc derk\u0119. Poczu\u0142 si\u0119 przygnieciony mrokiem. Kiedy zacz\u0105\u0142 mie\u0107 trudno\u015bci z zaczerpni\u0119ciem powietrza, pomy\u015bla\u0142, \u017ce powinien wsta\u0107, ale cia\u0142o odm\u00f3wi\u0142o mu pos\u0142usze\u0144stwa. Zrozumia\u0142, \u017ce dom, do kt\u00f3rego zaszed\u0142, \u0142\u0105czy \u015bwiaty jawy i snu, i w tej samej chwili zobaczy\u0142 grubasa z opowie\u015bci kobiety. Mia\u0142 on mn\u00f3stwo zmarszczek, obfite wargi, p\u0142aski nos i wyj\u0105tkowo w\u0105skie oczy. W lewej r\u0119ce trzyma\u0142 mocno nitk\u0119, w prawej zapisane kartki.<\/p>\n<p>Cho\u0107 nat\u0119\u017ca\u0142 si\u0119 ze wszystkich si\u0142, Dord\u017ce nie m\u00f3g\u0142 dojrze\u0107 drugiego ko\u0144ca nici, kt\u00f3ra wi\u0142a si\u0119 i b\u0142yska\u0142a zwodniczo niczym bezkresna rzeka. \u201ePatrz, po tamtej stronie jest Jangczen Pema, a przed ni\u0105 wszyscy ludzie na tym \u015bwiecie\u201d, powiedzia\u0142 t\u0119gi m\u0119\u017cczyzna i za\u015bmia\u0142 si\u0119 chrapliwie. Utkwi\u0142 wzrok w przestrzeni i po chwili ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej: \u201eWidzisz, m\u0142ody cz\u0142owieku? \u00d3w cie\u0144 to czarny namiot twojej rodziny. Pod jednym z dr\u0105\u017ck\u00f3w matka schowa\u0142a co\u015b, co straci\u0142a Jangczen Pema. Mo\u017ce twoi s\u0105dz\u0105, \u017ce to ukryli, ale mnie widzi si\u0119, \u017ce po prostu zostawili\u201d.<\/p>\n<p>Gruby cz\u0142owiek kaza\u0142 Dord\u017cemu wzi\u0105\u0107 ni\u0107 i zabra\u0142 go do namiotu, po czym wyj\u0105\u0142 ko\u0142ek i zakopany pod nim kamie\u0144. Star\u0142 grudki ziemi, kt\u00f3re przylepi\u0142y si\u0119 do powierzchni, i wbi\u0142 srebrn\u0105 ig\u0142\u0119 w ka\u017cde z oczu agatu, podni\u00f3s\u0142 go do warg i dmuchn\u0105\u0142. Zabrzmia\u0142a s\u0142odka muzyka, jak gdyby pomaga\u0142 mu wiatr. Kiedy ukaza\u0142a si\u0119 przed nimi Jangczen Pema, ni\u0107 w palcach Dord\u017cego bezw\u0142adnie opad\u0142a. \u201eC\u00f3rko Brahmy, cierpia\u0142a\u015b\u201d, rzek\u0142 t\u0119gi, podaj\u0105c kobiecie kamie\u0144.<\/p>\n<p>Dord\u017ce wci\u0105\u017c kurczowo trzyma\u0142 nitk\u0119, cho\u0107 na jej drugim ko\u0144cu by\u0142a tylko ludzka sk\u00f3ra. I w jednej chwili si\u0119 zbudzi\u0142.<\/p>\n<p>Na pierwszej stronie gazety pisali o nag\u0142ej \u015bmierci s\u0142ynnej Jangczen Pemy. Na miejscu policja znalaz\u0142a torebk\u0119 od Louisa Vuittona, a w niej plastikow\u0105 szczotk\u0119, lusterko ze zdj\u0119ciem s\u0142ynnego piosenkarza, jej now\u0105 p\u0142yt\u0119, tekst piosenki \u201e\u015anie\u017cna g\u00f3ra\u201d, kredk\u0119 do brwi i szmink\u0119.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>kwiecie\u0144 2013<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em><span lang=\"pl-PL\">Kjabczen Dedrol jest jednym z najwybitniejszych przedstawiciel<\/span><\/em><span lang=\"pl-PL\"><em>i \u201etrzeciego pokolenia\u201d pisarzy tybeta\u0144skich, wprowadzi\u0142 do rodzimej literatury realizm magiczny<\/em>. <\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Piosenkarka nazywa\u0142a si\u0119 Jangczen Pema i jeszcze gdy \u017cy\u0142a, opowiadano o niej najr\u00f3\u017cniejsze historie. M\u00f3wiono, \u017ce zrobi\u0142a skrobank\u0119 w szpitalu i \u017ce ojcem dziecka by\u0142 sekretarz w\u0142adz miejskich, kt\u00f3ry na otarcie \u0142ez kupi\u0142 jej mieszkanie, \u017ce tantryk jego rodziny, specjalista od czarnej magii, dmucha\u0142 jej w usta dla dos\u0142odzenia i wzmocnienia g\u0142osu, \u017ce skrad\u0142a innej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2981,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,7],"tags":[46],"class_list":["post-2980","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty","category-z-perspektywy-tybetanczykow","tag-sztuka"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2980","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2980"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2980\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2983,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2980\/revisions\/2983"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/2981"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2980"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2980"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tybet.hfhr.org.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2980"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}