Lobsang Lungrik – pięćdziesięciojednoletni lama i opat piastujący różne stanowiska w strukturach chińskiego państwa – został uprowadzony przez policję z klasztoru Ba Gon w okręgu Czumarleb (chiń. Qumalai), w prefekturze Juszu (chiń. Yushu) prowincji Qinghai w grudniu 2024 roku. Nie wiadomo, gdzie jest więziony i co mu się zarzuca.
Według komunikatu opublikowanego w lokalnych mediach 26 stycznia 2024 „Luosong Longri” został „pozbawiony stanowiska w Stałym Komitecie prowincji Qinghai i usunięty z szeregów” Ogólnochińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej (OLPKK). W tym samym czasie z „frontu jedności” wyrzucono dwóch innych aparatczyków za „naruszenie dyscypliny”. Niepodanie powodu relegowania opata może wskazywać, że jego sprawa ma charakter „polityczny”.
Źródła Tybetańskiego Centrum Praw Człowieka i Demokracji (TCHRD) w Dharamsali twierdzą, że Lobsang Lungrik został aresztowany za pomaganie (zmarłemu już) gesze („profesorowi” filozofii buddyjskiej), który nauczał w klasztorze Ba Gon po powrocie z Indii, i „wysyłanie pieniędzy za granicę”.
Lobsang Lungrik piastował wiele eksponowanych stanowisk, między innymi wiceprzewodniczącego Zrzeszenia Buddyjskiego prowincji Qinghai oraz wiceprzewodniczącego struktur OLPKK w Juszu. Pochodzi z Czumarlebu. W wieku siedmiu lat został uznany za inkarnowanego lamę i przez ponad dwie dekady studiował w lhaskim klasztorze Sera. Jest także absolwentem Instytutu Wyższych Studiów Buddyjskich oraz magistrem Wyższej Szkoły Pedagogicznej prowincji Qinghai.
