Archiwum kategorii: Z perspektywy Tybetańczyków

Oser: O liczbie samospaleń raz jeszcze

Kiedy 17 lipca podpalił się osiemnastoletni mnich Lobsang Lozin, pewien chiński dziennikarz napisał na swoim blogu: „Chaos wkradł się już nawet w liczenie tych protestów. Rzetelny Phayul.com mówi o czterdziestu pięciu, a Oser o czterdziestu sześciu samospaleniach w Tybecie. Tu będziemy trzymać się jej kalkulacji, ponieważ skrupulatnie odnotowuje informacje o każdym przypadku”.

Czytaj dalej

Palden Gjaco i Cering Szakja: Powstanie w Lhasie

Trudno było jednak całkowicie poświęcić się studiowaniu. To właśnie khamcen Ca pierwszy dowiedział się o zniszczeniu klasztorów w Lithangu i Derge. Nowi uchodźcy niemal codziennie przywozili wieści o zamykaniu kolejnych świątyń i wysyłaniu mnichów do pracy na polach.

Z dnia na dzień sytuacja stawała się coraz bardziej napięta. W 1958 roku walczono już nie tylko w Khamie, ale i w środkowej części kraju. Do Lhasy przybywało tysiące Khampów. Poranne debaty przerywały informacje z miasta. Mówiono właściwie tylko o walkach Khampów z Chińczykami.

Czytaj dalej