Lobsang Lungrik – pięćdziesięciojednoletni lama i opat piastujący różne stanowiska w strukturach chińskiego państwa – został uprowadzony przez policję z klasztoru Ba Gon w okręgu Czumarleb (chiń. Qumalai), w prefekturze Juszu (chiń. Yushu) prowincji Qinghai w grudniu 2024 roku. Nie wiadomo, gdzie jest więziony i co mu się zarzuca.
Dalajlama: Z okazji otrzymania nagrody Grammy
Przyjmuję to wyróżnienie z wdzięcznością i pokorą. Nie uważam go za wyraz uznania dla siebie, tylko dla naszej wspólnej, powszechnej odpowiedzialności.
Osuwiska w Bathangu
Na przełomie roku osuwiska zniszczyły drogę krajową 215 w pobliżu miasta Modho, w Bathangu (chiń. Batang), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan. Według lokalnych źródeł przyczyną „coraz częstszych katastrofalnych lawin są zapory wodne stawiane przez Chińczyków w strefie sejsmicznej”.
Skye Arundhati Thomas: Free Sonam Wangchuk!
Ladakh jest położoną wysoko pustynią, która była niegdyś dnem morza. Po zamknięciu Tetydy pięćdziesiąt milionów lat temu na skutek kolizji płyt tektonicznych ze zdeponowanych w niej osadów powstały Himalaje, które wciąż rosną o jakiś centymetr rocznie. Plątanina dolin lodowcowych, wydm i skał kryje miedź, uran, lit i minerały ziem rzadkich, źródła geotermalne oraz złoto rodzime w osadach aluwialnych.
Specjalni sprawozdawcy ONZ „zatrwożeni” doniesieniami o pracy przymusowej w Tybecie i Turkiestanie Wschodnim
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka 22 stycznia opublikowało komunikat, w którym pięciu Specjalnych Sprawozdawców „wyraża głębokie zaniepokojenie ciągłymi doniesieniami o pracy przymusowej” Tybetańczyków, Ujgurów, Kazachów, Kirgizów i innych „mniejszości” w różnych regionach Chińskiej Republiki Ludowej.
Karmapa: Życzenia z okazji Dnia Republiki Indii
W pomyślnym Dniu Republiki składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim mieszkańcom Indii.
To święto przypomina o fundamentalnych zasadach zapisanych w Konstytucji: sprawiedliwości, wolności, równości i współczuciu. O sile Indii stanowią różnorodność, starożytna mądrość i duch harmonii, które jednoczą ludzi ponad kulturami, językami i wyznaniami.
Nowy rozdział sinizacji: „buddyzm chińsko-tybetański”
Chińskie media informują o pierwszym sympozjum „studiów nad buddyzmem chińsko-tybetańskim”, które odbyło się 10 i 11 stycznia na prestiżowym pekińskim Uniwersytecie Tsinghua.
Pikanterii absurdalnie ahistorycznej „dyscyplinie studiów” dodaje temat pierwszej konferencji: „dzieje, kluczowe postacie oraz doktryny” njingmapy, najstarszej szkoły buddyzmu tybetańskiego, której podwaliny położyli w VIII wieku indyjscy mistrzowie mahasiddha Padmasambhawa (dla Tybetańczyków „drugi Budda” Guru Rinpocze) oraz opat Śantarakszita pod patronatem tybetańskiego króla Songcena Gampo. Podczas debaty w Samje – pierwszym klasztorze buddyjskim Tybetu – w 792 roku mistrzowie mahajany z Indii pokonali chińskich mnichów, raz na zawsze wiążąc wszystkie szkoły buddyzmu tybetańskiego, ich linie przekazu oraz przekłady pism z południowym, a nie północnym sąsiadem.
Lhasang Cering: Byłam w Dharamsali
Byłam w Dharamsali,
Widziałam samego Dalajlamę
I słuchałam nauk o współczuciu
Tybetańskiego mistrza medytacji.
Tybetańskie protesty przeciwko desakralizacji ołtarza
Media algorytmiczne zalała fala tybetańskich protestów po „zbezczeszczeniu ołtarza” bóstw opiekuńczych przez chińskiego turystę.
Oser: Przyzwolenie na chamstwo
Gdzie byli mnisi? Gdzie była policja? Tak zwany komitet demokratycznego zarządzania? Grupa robocza? Wszyscy akurat gdzieś sobie poszli? I zrządzeniem losu nie działały też zainstalowane w każdym kącie kamery?



