1. Program studiowania kanonu buddyjskiego umacnia przewodnią rolę Komunistycznej Partii Chin, miłuje macierz, daje odpór etnicznemu separatyzmowi, ściśle stosuje się do obowiązujących praw i przepisów, przestrzega dyscypliny i zasad postępowania, kocha państwo i kocha religię, oraz pomaga tybetańskiemu buddyzmowi dostosować się do społeczeństwa socjalistycznego.
Język jest duszą narodu, ta zaś stoi na prawdzie. Kiedy nacji grozi zagłada, sprawą najważniejszą jest przekazanie – wszystko jedno, w jakim narzeczu – tej prawdy całemu światu.
To bardzo smutne, że Mongolia organizuje turystom polowania na zwierzęta należące do gatunków rzadkich i zagrożonych wyginięciem.
Wszyscy wiemy, że odbieranie życia jest sprzeczne z naukami buddyjskimi. Jak można zabijać zwierzęta dla zabawy, dla przyjemności, dla sportu? To po prostu nie do pojęcia.
Obejrzałam właśnie klip w internecie i muszę coś napisać.
Maczen, typowo pasterski okręg w tzw. Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Golog. Święto Latarni. Przez (centralny) Plac Gesara idzie pochód na szczudłach, wykonują taniec smoka i lwa, walą w wielkie bębny. Nie mam pojęcia, czy to ma być król Gesar i królowa Drugmo, czy Songcen Gampo i księżniczka Wencheng.
Wasza Świątobliwość – zmuszony do opuszczenia Tybetu w dramatycznych okolicznościach – powodowany współczuciem, troszczy się o wszystkie czujące istoty, zwłaszcza rodaków w ojczyźnie. Jesteś jedyną nadzieję całego narodu, na który chińscy komuniści sprowadzili takie nieszczęścia, że udręczeni ludzie płaczą dniem i nocą.
Kiedy Dalajlama musiał uciekać z Tybetu w 1959 roku, rozpoczynając najdłuższe wygnanie współczesnego świata, nie był sam. Towarzyszył mu między najmłodszy brat Tenzin Czogjal, któremu przyszło spędzić w Indiach 67 lat. Znalazł w nich nie tylko azyl, ale i dom. Walkę o Tybet traktował jako zobowiązanie i sprawą osobistą.