Li Ganjie, przewodniczący Departamentu Pracy Frontu Jedności KC KPCh, czyli głównego organu partii do spraw tak zwanych mniejszości, złożył wizytę roboczą w tybetańskich regionach prowincji Gansu i Sichuan.
Według chińskich mediów wizytacja prefektury Gannan (tyb. Kanlho) i okręgu Tianzhu (tyb. Pari) w Gansu oraz Ganzi (tyb. Kardze) w Sichuanie trwała od 18 do 22 kwietnia.
Li Ganjie skupiał się na – ustawowym – „wzmacnianiu etnicznej jedności”, a ściślej: na „zacieśnianiu kontroli nad klasztorami i świątyniami, edukacji patriotycznej oraz wpajaniu wspólnego języka” ze szczególnym uwzględnieniem (jak można się było spodziewać po wyrugowaniu tybetańskiego ze wszystkich szkół) „instytucji religijnych”.
Spotykając się z przedstawicielami „różnych grup etnicznych”, Li podkreślał „konieczność podporządkowania przewodniej roli partii sfery religii, rozwijania religii w chińskim kontekście oraz wzmacniania i ulepszania kontroli nad klasztorami”. Przewodniczący mówił też o „instytucjach badawczych”, który głównym zadaniem jest obecnie dowodzenie, że buddyzm tybetański jest szkołą buddyzmu chińskiego.
