NN: O karmie

Pewien Chińczyk idzie do słynnej wróżki i słyszy:

– Będziesz odpowiedzialny za śmierć siedemdziesięciu milionów rodaków.

Kiedy wstrząśnięty wraca do domu, widzi topiącego się w rzece chłopca.

– Skoro mam mieć na sumieniu siedemdziesiąt milionów ludzi, przynajmniej uratuję życie temu dziecku! – mówi sobie i rzuca się do wody.

Heroicznie walczy z prądem, chwyta tonącego i wyciąga na brzeg. Wyczerpany pada na trawę obok uratowanego i odzyskawszy oddech, pyta z uśmiechem:

– Jak się nazywasz, chłopczyku?

– Mao.

 

 

Za Tibetan Review