Dalajlama: Wezwanie do działania Bóstw Opiekuńczych i Strażników Tybetu

Kje! Dzięki mocy niewyczerpanej zasługi i aspiracji

Strzeżecie tej zziębniętej ziemi, kraju Pana Lotosu,

Całego państwa, wzdłuż i wszerz.

Bóstwa lokalne i duchy ziemi, osiadłe i wędrowne,

Zwłaszcza zaś pięć sióstr długowieczności, boginie tenmy,

Pięciu bogów bytu, trzynastu królewskich przodków

Oraz wszystkich strzegących Tybetu potężnych Opiekunów

Wraz z towarzyszami i orszakami

Wołamy w potrzebie: przybądźcie i zajmijcie swoje miejsca!

 

Stworzone z połączenia materii, mantry i samadhi,

Ofiarujemy wam trzy białe, trzy słodkie,

Pierwszą część maślanego ciasta i trunek,

Drogocenne klejnoty, delikatne jedwabie, zbroje, oręż,

Rytualne przedmioty i wonny dym, by oczyścić splamienia i winy.

Ofiarujemy wam szczerą przyjaźń i sławimy.

Modlimy się, składamy dary – niech was radują i odnowią więzi.

Wyznajemy wszystkie uchybienia lenistwa i nieuwagi.

 

Oby dzięki mocy właściwego poglądu, altruizmu i bodhicitty

Oraz niezawodnych słów Wszechwiedzącego

Ci ze strony ciemności, przedmiot współczucia,

Raz na zawsze uwolnili się od zła, wrogości i okrucieństwa,

I w jednej chwili widząc, co trzeba, a czego nie wolno,

Zdarli zasłonę mroku epoki upadku, aby mogło rozbłysnąć

Cudowne światło czystej duchowej i doczesnej wolności.

Związani ślubowaniami, nie traćcie ducha!

 

Przed wiekami otrzymywaliście rozkazy od Zrodzonego z Lotosu

Oraz Bodhisattwów z tytułami królów i ministrów,

A teraz my, jogini mądrości, składamy wam z oddaniem ofiary

I wołamy: ukażcie całą siłę, potęgę i moc,

Aby w waszej ojczyźnie, Krainie Śniegu,

Rychło nastały szczęście i radość!

Natychmiast wypełnijcie cztery rodzaje aktywności!

 

Pomnóżcie lata Opiekuna Krainy Śniegu

Oraz szlachetnych dziedziców Nauk.

Niechaj Dharma rozkwita, niepoliczalne istoty

Pławią się w szczęściu, a życzenia spełniają się same!

 

 

Tybet, kraj z przepowiedni Zwycięzcy, jest dziś pogrążony w bólu i mroku; jego materialni i niematerialni mieszkańcy cierpią, pozbawieni opiekuna, schronienia i druha. Miałem przeto wiele powodów, aby napisać to wezwanie i pochwałę, prosząc wszystkie większe i mniejsze lokalne i opiekuńcze bóstwa o uśmierzenie choroby, która toczy nasz kraj i każdego, kto w nim żyje. Ostatnią strofę ułożył Dordże Drakden na żądanie Remati, Pani Sfery Pragnienia. Tenzin Gjaco, mnich i uczeń Siakjamuniego, skreślił te słowa pierwszego dnia pierwszego miesiąca 2100 roku (wołu i wody) kalendarza tybetańskiego (5 marca 1973). Oby była z tego prawość!