Królu mędrców, Siakjamuni, niedościgły Buddo z mocy porzucenia i rozwinięcia,
Wraz z synami serca, Majtreją i Mandziuśrim, siedmioma patriarchami,
Siedemnastoma niezrównanymi panditami i całym orszakiem
Królu mędrców, Siakjamuni, niedościgły Buddo z mocy porzucenia i rozwinięcia,
Wraz z synami serca, Majtreją i Mandziuśrim, siedmioma patriarchami,
Siedemnastoma niezrównanymi panditami i całym orszakiem
Przyglądając się światu,
widzę jedną chryzantemę,
samotną samotność,
i nadchodzącą śmierć.
Gjalcen Norbu – mianowany przez Pekin Panczenlamą po uprowadzeniu chłopca wskazanego zgodnie z tybetańską tradycją buddyjską przez Dalajlamę w 1995 roku – 8 grudnia powiedział, że rozpoznawanie inkarnacji lamów „wymaga aprobaty” chińskich władz.
Przewodniczący komitetu prefektury Kanlho (chiń. Gannan) w prowincji Gansu złożył serię wizyt roboczych pod hasłem „egzekwowania absolutnej lojalności wobec państwa i wdzięczności dla partii”.
Wydziały środowiska i bezpieczeństwa pożarowego 18 listopada kazały spalić flagi modlitewne i „inne przedmioty kultu” w sanktuariach bóstw lokalnych w Czigdrilu (chiń. Jiuzhi), w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai.
Gjalcen Norbu – w 1995 roku mianowany przez Pekin Panczenlamą po uprowadzeniu chłopca wskazanego zgodnie z tradycją przez Dalajlamę – udzielił abhiszeki Kalaczakry, na którą „zwieziono setki ważnych lamów z całego Tybetu”.
Problemy, przed którymi stoi dziś ludzkość, wymagają pozytywnego nastawienia i współczucia. Wierzę, że znajdziemy rozwiązanie, jeśli obudzimy w sobie poczucie odpowiedzialności powszechnej: bezinteresowne pragnienie robienia czegoś dla innych. Tybetańskie słowo, które oddaje się jako „współczucie”, zawiera w sobie determinację i odwagę, niezbędne do wprowadzenia tego zamiaru w życie.
Pogrążony w ułudzie umysł zmienia się jak błyskawica,
Niespokojne ciało drży niczym liść na wietrze.
Oby nauki Dharmy stały się lekiem dla przyjaciół,
Z którymi wiążą mnie pęta przywiązania.
Pięciu specjalnych sprawozdawców ONZ upubliczniło list, w którym ostro krytykuje Pekin za naruszanie prawa Tybetańczyków do wolności myśli, sumienia i wyznania – ze szczególnym uwzględnieniem ingerowania chińskiego państwa w proces sukcesji Dalajlamy – oraz za uprowadzenie i przetrzymywanie Genduna Czokji Nimy, wskazanego zgodnie z tradycją buddyjską Panczenlamy.