Krewni „obawiają się o życie” Czogtrula Dordże Tenzina, „uprowadzonego przez Chińczyków” opata klasztoru Oser Thegczok w Minthangu, w okręgu Czigdril (chiń. Jiuzhi) prefektury Golog (chiń. Guoluo), w prowincji Qinghai.
Lama, edukator i działacz społeczny został „zabrany” 4 grudnia 2025 roku. Wkrótce potem zamknięto założone przez niego technikum, szkołę zawodową i „domy kultury” oraz „odesłano do domów wszystkich uczniów”. Władze uciszyły protestujących mieszkańców, wprowadzając „nadzwyczajne środki bezpieczeństwa” i grożąc odebraniem świadczeń.
Według tybetańskich źródeł krewnym i uczniom wciąż nie udało się ustalić, co stało się z uprowadzonym opatem. „Najbliżsi wystosowali do władz co najmniej siedem pism, na które nie dostali żadnej odpowiedzi. Ludzie boją się, że Dordże Tenzin nie żyje”.
„Chińczycy zabronili o nim rozmawiać i natychmiast zamykają czaty, na których pojawia się jego imię”.
