„Wiosenne” uderzenie w religię w tybetańskich szkołach i w Pekinie

Niezależne źródła informują, że po zakończeniu zimowych ferii – przed którymi kategorycznie zakazano uczenia dzieci tybetańskiego i organizowania „nieplanowanych” zajęć – władze chińskie prowadzą „kampanię edukacji politycznej” w szkołach w różnych regionach Tybetu.

Obowiązkowe zajęcia – kolejny element ogłoszonego przez Xi Jinpinga powszechnego procesu sinizacji – organizowane są w szkołach średnich, podstawowych i w przedszkolach. Wszyscy nauczyciele muszą „zobowiązać się na piśmie, że nie będą przekazywać uczniom żadnych religijnych treści, i składać comiesięczne sprawozdania”. Docierają też informacje o „zwalnianiu nauczycieli tybetańskiego pod pretekstem niewystarczającej znajomości chińskiego”.

W Lhasie ogłoszono „Dwa kategoryczne zakazy i listę pięciu zabronionych przedmiotów”. Rozporządzenia zakazuje propagowania treści religijnych, uczestniczenia w „działalności religijnej” oraz posiadania „symboli” wiary.

„Religia” – inaczej niż w poprzednich latach – przewija się również w komunikatach i wystąpieniach z „bliźniaczych” posiedzeń Ogólnochińskiego Zgromadzania Przedstawicieli Ludowych i Ogólnochińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej w Pekinie. Najwyżsi dygnitarze i lokalni aparatczycy mówią o „wzmocnieniu zarządzania kwestiami religii”, aby zapewnić ich „legalność, bezpieczeństwo i porządek”. „Musimy pokierować przywódcami i wyznawcami religii – agencja Xinhua cytuje premiera Li Qianga – aby podnieść ich świadomość narodową i obywatelską oraz znajomość prawa”.