Dalajlama: Moralność ochrony środowiska

Pokój i życie na Ziemi są zagrożone działaniami ludzi, którzy nie dbają o ludzkie wartości.

Degradacja środowiska i zasobów naturalnych jest konsekwencją niewiedzy, chciwości i braku szacunku dla życia na Ziemi, obejmującego nawet własne dzieci, czyli następne pokolenia, które odziedziczą spustoszoną planetę, jeśli nie zapanuje na niej pokój i nie położymy kresu rabunkowej gospodarce.

Naszym przodkom Ziemia jawiła się jako przebogaty i niewyczerpany skarbiec. Dziś wiemy, że nim nie będzie, o ile nie zaczniemy się o nią troszczyć.

Można wybaczyć dawne błędy, które wynikały z nieświadomości. Teraz mamy wszakże znacznie więcej informacji i musimy uczciwie powiedzieć sobie, co odziedziczyliśmy, za co odpowiadamy i co przekażemy dzieciom.

Bez wątpienia jesteśmy kluczowym pokoleniem. Zbudowaliśmy system globalnej komunikacji, ale gdy stawką jest pokój, najczęściej przemy nie do rzeczowego dialogu, a do konfrontacji.

Szalę niebywałych zdobyczy nauki i techniki przeważają tragedie, takie jak głód i zagłada niezliczonych form życia.

Badamy kosmos, zatruwając jednocześnie morza i oceany, których mieszkańców wciąż nie znamy i nie rozumiemy.

Wielu ekosystemów, zwierząt, roślin i mikroorganizmów, który dziś nazywamy „rzadkimi”, nie zdążą poznać następne pokolenia. Mamy możliwości – i mamy zobowiązania. Musimy działać, nim będzie za późno.

 

 

 

Przesłanie na (ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ) Światowy Dzień Środowiska, 5 czerwca 1986 roku