Dołączam współbraci, buddyjskich mnichów, którzy uczestniczą w Marszu Pokoju z Teksasu do Waszyngtonu, aby promować narodowe pojednanie, jedność i współczucie. Ich poświęcenie – pokonywanie trudności, warunków atmosferycznych i wreszcie ponad dwóch tysięcy mil – zostało zauważone w Stanach Zjednoczonych i na arenie międzynarodowej.
Jak donosiły światowe media, postawa, skromność i cicha obecność uczestników na całej trasie zjednywały ludzi przesłaniu pokoju i wzajemnego zrozumienia. Ta inicjatywa pokazuje, jak adepci religii mogą praktycznie i konstruktywnie służyć sprawie zgody i dialogu społecznego.
Oby ten marsz pomógł zasiać nasiona pokoju, porozumienia i współczucia w Stanach Zjednoczonych i poza ich granicami.
Z modlitwami i najlepszymi życzeniami
4 lutego 2026
