Gjalcen Norbu – mianowany Panczenlamą przez Pekin po uprowadzeniu chłopca wskazanego zgodnie z tradycją przez Dalajlamę w 1995 roku – poświęcił „koniecznej sinizacji” całe doroczne wystąpienie na forum Ogólnochińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej (OLPKK).
„Chiński” czy też „fałszywy” Panczen, jak nazywają go rodacy, ani razu nie wspomniał o potrzebach Tybetu ani Tybetańczyków, o których prawa walczył niezmordowanie jego poprzednik. Wnosząc z doniesień chińskich mediów, Panczen, którego mianowano członkiem stałego komitetu OLPKK, wiceprzewodniczącym państwowego Zrzeszenia Buddyjskiego i przewodniczącym jego oddziału w „Xizangu”, raz – przed jedenastu laty – upomniał się o sprawę ważną dla rodaków, apelując o zwiększenie limitów liczby mnichów w klasztorach.
Według oficjalnego komunikatu Gjalcen Norbu poświęcił (wygłoszone 8 marca) przemówienie „energicznemu promowaniu dostosowywania religii do społeczeństwa socjalistycznego oraz wkładowi w wnoszeniu wkładu w wielkie odrodzenie narodu chińskiego”.
„W ostatnich latach – dzięki trosce i wsparciu Komunistycznej Partii Chin (KPCh) oraz rządu – społeczność buddystów tybetańskich aktywnie poszukiwała sposobów dostosowania się do socjalizmu i odnosiła na tym polu sukcesy. Systematycznie podnoszono poziom ujednoliconego zarządzania klasztorami i interpretowano nauki buddyjskie zgodnie z duchem czasu (…) oraz wzmacniano narodową, obywatelską i prawną świadomość personelu religijnego i wyznawców”.
Te sukcesy – mówił dalej chiński Panczen – „nie powinny jednak przesłaniać stojących przed nami wyzwań”: po pierwsze, „systematyczniejszego i głębszego włączania zasad socjalizmu do interpretowania nauk buddyjskich, propagowania Dharmy i jej praktyki”; po drugie, „dalszego optymizowania systemu edukowania utalentowanych pracowników religijnych”; i po trzecie „podnoszenia wkładu religii w służbę społeczeństwu i pracę społeczną”.
Kluczem do rozwiązania wszystkich problemów jest „studiowanie, zrozumienie i wdrażanie myśli Xi Jinpinga [o kulturze, sprawach etnicznych i pracy w regionie] oraz partyjnej polityki zarządzania Xizangiem w nowej epoce”.
Chiński Panczen widzi pięć głównych zadań: edukację ideologiczną, stosowanie rządów prawa, integrację kulturową, służbę społeczną i rozwijanie talentów. I postuluje: „kontynuowanie głębokiej edukacji patriotycznej i politycznej” w instytucjach religijnych, „włączanie poczucia narodowej tożsamości, postawy obywatelskiej i praworządności do codziennego nauczania Dharmy, aby praktykujący religię świadomie pracowali nad należytym zrozumiem macierzy, narodu chińskiego, chińskiej kultury, przywództwa KPCh oraz socjalizmu o specyfice chińskiej”.
Według Gjalcena Norbu duchowni muszą „dawać wzór poszanowanie, studiowania, przestrzegania i stosowania prawa”, kierując się nim we wszystkich sprawach, oraz „współpracować z rządem w zarządzaniu kwestiami religijnymi”.
Kolejnym zadaniem jest „promowanie kulturowej integracji i wzmacnianie chińskiej tożsamości” poprzez „ścisłą kontrolę praktyk religijnych, aktywne wykuwanie silnego poczucia społeczeństwa narodu chińskiego oraz eksploatowanie nauk i zasad, które dobrze służą harmonii społecznej, postępowi i zdrowej cywilizacji”. „Musimy interpretować doktryny i zasady tak, by były zgodne z wymogami współczesnego rozwoju Chin i wspaniałą tradycyjną kulturą chińską”.
Na koniec Gjalcen Norbu wzywa duchowych do pracy społecznej i przyczyniania się do „wielkiego dzieła modernizacji” oraz każe każe „kłaść nacisk na nauczanie narodowego języka w mowie i piśmie, chińskiej historii, przepisów prawa oraz nowoczesnej nauki” podczas „nowoczesnego studiowania pism”.
