Klasztor Drepung Gomang – jedna z najważniejszych instytucji monastycznych szkoły gelug buddyzmu tybetańskiego – ukarał dyscyplinarnie duchownego, który po raz trzeci został deputowanym tybetańskiego parlamentu na wychodźstwie, i formalnie zakazał swoim mnichom stawania do wyborów.
Tybetański system parlamentarny jest od dawna krytykowany za „faworyzowanie” buddyjskich mnichów, którzy głosują „podwójnie”, wybierając nie tylko przedstawiciela swojej dzielnicy (według tradycyjnego podziału sprzed chińskiej okupacji), ale też reprezentanta własnego „kościoła”.
W Parlamencie Centralnej Administracji Tybetańskiej zasiada 45 deputowanych: po dziesięciu z U-Cangu, Khamu i Amdo; po dwóch ze szkoły njingma, sakja, kagju i gelug oraz tradycji bon; i pięciu „ze świata” (dwóch z Europy oraz po jednym z Australazji, Kanady i Stanów Zjednoczonych). Parlamentarzyści są często potępiani za sekciarstwo i warcholstwo. Krytycy wskazują ordynację buddyjskiego Bhutanu, która odbiera duchownym czynne i biernego prawo wyborcze, zakazując im również udziału w agitacji politycznej.
Gesze lharampa („profesor” filozofii buddyjskiej) Atuk Ceten – przedstawiciel szkoły gelug – wywoływał wiele kontrowersji swoimi wypowiedziami (choćby chwaleniem decyzji prezydenta Trumpa o zamknięciu tybetańskojęzycznych rozgłośni Radia Wolna Azja i Głosu Ameryki). Przed ostatnimi wyborami publicznie przepraszał za „znieważenie” państwowej wyroczni, która krytykowała go za niegodne zachowanie i podsycanie sekciarskich konfliktów.
Przełożeni klasztoru – opat, członkowie zarządu i przedstawiciele wszystkich szesnastu kolegiów – 10 maja zebrali się w głównej nawie Gomangu i podjęli bezprecedensową decyzję o relegowaniu deputowanego, uznając, że podczas kampanii złamał on obietnice złożone Drepungowi, podkopując zaufanie do rządu oraz obrażając wyrocznię Neczung i „otoczenie” Dalajlamy.
W drugiej rezolucji klasztor Drepung Gomang zakazał swoim mnichom stawania do wyborów, „zachowując prawo do popierania kandydatów”. Duchowni, którzy zechcą kandydować, będą musieli formalnie wycofać się z „dyscyplinarnych i administracyjnych struktur klasztoru”. Niezrobienie tego będzie traktowane jako „opuszczenie” Drepungu.
