Władze chińskie promują mieszane małżeństwa w Tybecie, chwaląc „modelowy obszar jedności etnicznej i postępu” w Szigace (chiń. Rigaze, Xigaze).
Rządowe media publikują reportaże z wioski Puna w okręgu Rinpung (chiń. Renbu), którą okrzyknięto „wzorem rodzinnej harmonii”, symbolizowanej przez „owoce granatu” i „wierzby jedności”.
Puna – w której żyją w „w wielkiej zgodnej chińskiej rodzinie” Tybetańczycy, Hanowie (Chińczycy), Hui (chińscy muzułmanie) oraz Yi – chwali się dziewięcioma „małżeństwami międzyetnicznymi” na 234 mieszkańców i 60 gospodarstw. Lokalny komitet partii przyznał im specjalne przywileje, wpisując „narodową jedność” do zawieranych w wiosce umów i kontraktów.
Mieszane rodziny mają być jednym z głównych gwarantów – obok sinizacji religii i hegemonii „wspólnego języka” – „jedności narodowej” i „chińskiej tożsamości”.
