Tybetańskie źródła informują o zwolnieniu „okaleczonego” Jeszego Sangpo w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.
Jesze Sangpo i jego brat Lobsang mieli zostać aresztowani po „brutalnie spacyfikowanym” antychińskim proteście w 2007 roku.
Po wielomiesięcznym śledztwie sąd uznał Jeszego Sangpo za „prowodyra” i obarczył odpowiedzialnością za śmierć funkcjonariusza policji.
Pięćdziesięcioośmioletni Jesze Sangpo został zwolniony 25 marca „po odbyciu pełnej kary 18 lat pozbawienia wolności. W więzieniu stracił zdrowie, jest w bardzo ciężkim stanie”.
