Stare nowe zadania chińskiej tybetologii

Pekin zorganizował sympozjum z okazji czterdziestolecia Chińskiego Centrum Badań Tybetologicznych. Do zebranych akademików przemówił Li Ganjie, członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin i przewodniczący Wydziału Pracy Frontu Jedności, głównego organu partii do spraw „grup etnicznych” (do których krok po kroku zredukowano „mniejszości narodowe”, nazywane w międzyczasie „narodowościami”).

Otwierając obrady 3 czerwca, Li powiedział, że tybetologia w kraju i za granicą powinna „z żelazną dyscypliną trzymać się linii partii”. W trudnym okresie dla świata i „delikatnym” dla „regionu” uczeni muszą „wzmacniać fundamenty teoretyczne i kręgosłup polityczny”. Badania nad Tybetem „nie są otwartymi akademickimi dywagacjami, tylko narzędziem politycznym do utwierdzania przewodniej roli marksizmu, promowania partyjnej wizji rozwoju i konserwowania mechanizmów zarządzania”. Ich naczelnym zadaniem – od 26 lat – pozostaje „uprawianie propagandy zagranicznej, odpieranie zewnętrznych ataków i kształtowanie globalnego dyskursu” na temat Tybetu.

Li wzywał do „konsolidowania zasobów” i prowadzenia badań, „które mają zastosowanie polityczne i praktyczne”. Obok akademików w obradach uczestniczyli aparatczycy z Tybetańskiego Regionu Autonomicznego i czterech prowincji Chin właściwych (Qinghai, Sichuanu, Gansu i Yunnanu), których przyłączone ziemie tybetańskie.

Zheng Dui, dyrektor generalny, opublikował okolicznościowy artykuł, w którym pisze, że obowiązkiem chińskich tybetologów jest „nieustępliwe zwalczanie kliki Dalaja, odważne dobywanie mieczów i rozbijanie w pył kłamstw zachodnich wrogich sił” (w tym także na forum Rady Praw Człowieka ONZ).