Prezydent Trump odbiera Tybetańczykom finansowe wsparcie i ważne źródło informacji

Centralna Administracja Tybetańska (CAT) w Indiach oficjalnie potwierdziła, że dekrety prezydenta Donalda Trumpa odebrały diasporze fundusze pomocowe przyznane wcześniej przez amerykański Kongres.

W chaosie wywołanym ogłoszeniem pierwszych dekretów i cięć w styczniu 2025 roku pojawiały się informacje, że Dharamsala wciąż otrzymuje część dotacji, w tej chwili nic jednak na to nie wskazuje. Po cofnięciu środków pomocowych – które różnymi kanałami płynęły do Tybetańczyków od czasu powstania w połowie lat 50. ubiegłego wieku – 14 marca prezydent Trump spełnił groźbę z pierwszej kadencji, wstrzymując finansowanie „publicznych” stacji radiowych i telewizyjnych, w tym Radia Wolna Europa i Radia Wolna Azja z jego tybetańską rozgłośnią – jednym z najważniejszych źródeł informacji dla Tybetańczyków. „Tak zwana pochodnia wolności, Głos Ameryki, została potraktowana przez swój własny rząd jak brudna szmata”, skwitował partyjny Global Times.

W tym samym czasie New York Times opublikował listę planowanych restrykcji wizowych. W pierwszej „czerwonej” grupie, która jest objęta „całkowitym zakazem podróżowania” do Stanów Zjednoczonych, obok Afganistanu, Iranu, Jemenu, Korei Północnej, Kuby, Libii Somalii, Sudanu, Syrii i Wenezueli znalazł się himalajski Bhutanu z jego flagową polityką „szczęścia krajowego brutto”, ochrony środowiska i propagowania podstawowych wartości buddyjskich (miłującej dobroci i współczucia).

Media diaspory podały, że „państwowa wyrocznia” Neczung radzi tybetańskiemu rządowi „zachować cierpliwość i nie tracić z oczu najważniejszej sprawy. Bądźcie cierpliwi, z czasem wszystko się wyjaśni. Nie wątpcie”.