Wu Yingjie przyznaje się do przyjęcia wielomilionowych łapówek

Wu Yingjie – przewodniczący struktur Komunistycznej Partii Chin w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA), czyli najwyższy namiestnik Pekinu w Lhasie od sierpnia 2016 do października 2021 roku – przyznał się do przyjmowania wielomilionowych łapówek.

Wu – „objęty dochodzeniem” w czerwcu zeszłego roku i sześć miesięcy później wydalony z partii – stanął przed sądem 20 marca. Według rządowych mediów oskarżony przyznał się do przyjęcia ponad 343 milionów yuanów (182,6 mln PLN) od czerwca 2006 do lutego 2021 roku.

Były sekretarz zarabiał na budowach zapór wodnych i szos, wypłacaniu zapomóg, handlu jarca gumbu (czyli astronomicznie drogimi leczniczymi maczużnikami), wspierał syna, którego firma budowała „domy w tybetańskim stylu” z przegniłych desek, itd. itp. Jego „sieć powiązań” obejmowała „koło zamachowe gospodarki” TRA.

Przyłapany na nadużyciach, „miał przekreślić raport, mówiąc z uśmiechem: ośnieżone góry są z natury spowite chmurami i mgłą” i zastraszać sygnalistów „oskarżeniami o podkopywanie jedności etnicznej”.

Łapówki stanowią „ułamek strat”, które przez Wu poniósł Tybet i jego mieszkańcy. Byłemu przewodniczącemu grozi kara śmierci (której wykonanie w takich przypadkach z reguły zawiesza się na dwa lata i zamienia potem na dożywocie).