Królu mędrców, Siakjamuni, niedościgły Buddo z mocy porzucenia i rozwinięcia,
Wraz z synami serca, Majtreją i Mandziuśrim, siedmioma patriarchami,
Siedemnastoma niezrównanymi panditami i całym orszakiem
Wielkich ojców nauk w szlachetnej krainie Indii,
Zwłaszcza zaś z tymi, którzy ukazali doskonałą ścieżkę Tybetowi,
Pierwszymi trzema Królami Dharmy, Drugim Buddą
Padmasambhawą, Śantarakszitą oraz wszystkim liniami –
Wspomnienie Waszej dobroci przepełnia nas wiarą i oddaniem.
Jesteś wzorem dla niezliczonych istot, przekazujesz
Nauki Buddy, czterykroć nieustraszonego zwycięskiego Przewodnika,
I opromieniasz pięcioma doskonałościami szczęśliwców w każdym miejscu,
Uczony, biegły, szlachetny Lamo – Tobie zanosimy modły.
Kiedy nadszedł czas wypełnienia oświeconych aspiracji i dzieła
Dalajlamy Thuptena Gjaco, to za sprawą ich więzi
Lerab Lingpa i skarb jego nauk przyniosły
Bezmiar pomyślności mieszkańcom Krainy Śniegu.
W środku nocy prześladowań i pięciu znaków upadku zebrałeś
Owoc studiów, kontemplacji i medytacji wszystkich pojazdów i pism
I osiągnąwszy głębię doświadczenia oraz urzeczywistnienia ich sensu,
Stałeś się niedościgłym dziedzicem ostatecznego znaczenia.
Kiedy zerwał się niepowstrzymany huragan zmian,
Trwałeś w postanowieniu niewzruszonym niczym król gór,
Przyciągając odzianych w szafranowe szaty adeptów
Trzech dyscyplin i nieprzebrane tłumy uczniów.
Nauczając, praktykując i odprawiając rytuały dzień po dniu
ziszczałeś najgłębsze pragnienia ściągających zewsząd ludzi.
Deszczem abhiszek i rozległych, głębokich nauk, kluczami dojrzałości
I wolności, zasiałeś w nas wszystkich ziarno doskonałego Przebudzenia.
Wykładałeś pisma wszystkich pojazdów
Od nauk dla śrawaków po atijogę oraz każdą
Kroplę nektaru esencjonalnych pouczeń, kojąc serca
Szczęśliwców, którym dane było Cię spotkać.
Jakże wyrazista pozostaje mandala Twej cudownej postaci!
Jak dźwięczna melodia głębi głosu Przebudzenia!
Jak żywa znajomość i bliskość Twego umysłu mądrości!
Wspominając cudowne przymioty, zanosimy Ci żarliwe modły.
My wszyscy, Twoi uczniowie, uroczyście ślubujemy
Poświęcić całą energię, wiarę i rozum zgłębianiu
Spełniającej życzenia skarbnicy Dharmy dziewięciu pojazdów
Oraz nieustającej praktyce kontemplacji i medytacji.
Oby dzięki modlitwie, którą zanosimy Tobie, Opiekunie, ziściły się
Wszystkie Twoje pragnienia, przynosząc pożytek niepoliczalnym istotom.
Oby nic nigdy nie oddzieliło nas od mistrzów wielkiego pojazdu
Ani nie przeszkodziło w zdobywaniu doświadczenia i urzeczywistnienia.
Oby moc współczucia i błogosławieństw Lamów, Jidamów i Dakiń
Oraz wzajemnej zależności, niepojętej natury wszechrzeczy,
Oraz niewzruszonego żarliwego oddania Mistrza i uczniów
Pomogła ziścić się wszystkiemu, o co się modlimy!
Nauczając, praktykując i objaśniając księgi szkoły starych tłumaczeń, Khenpo Dzigme Phuncog – dzięki mocy dojrzewania dawnych modlitw i aspiracji – zrobił niepojęte rzeczy dla drogocennej Dharmy pism i urzeczywistnienia. Przyniósł wielki pożytek naukom i istotom, obracając Kołem Dharmy bez oglądania się na doktrynalne podziały. Owoców Jego modlitw i szlachetnych aktywności kosztowali uczniowie na całym świecie, zwłaszcza zaś adepci z powołanego przezeń Instytutu Wyższych Studiów Buddyjskich Larung Gar w Sertharze, we wschodnim Tybecie.
W tym trudnym czasie – gdy na skutek określonych wewnętrznych i zewnętrznych przeszkód wielki nauczyciel ukazał przeniesienie umysłu mądrości w Dharmadhatu – pogrążeniu w smutku uczniowie powinni skupić się bez reszty na zanoszeniu żarliwych modlitw i ofiar z nieprzerwanej, sumiennej, szczerej praktyki oraz na stosowaniu Jego najgłębszych pouczeń, kwintesencji sutry i mantry. Nigdy o nich nie zapominajcie.
Ułożyłem tę „Modlitwę o ziszczenie wizji Khenczena Dzigme Phuncoga, inkarnacji Tertona Leraba Lingpy” w intencji całkowitego ziszczenia pragnień tego wielkiego mistrza oraz ukojenia bólu uczniów. Oby ziściło się każde słowo!
Napisał mnich buddyjski Tenzin Gjaco, piętnastego dnia pierwszego miesiąca roku drewna i małpy w siedemnastym cyklu [6 marca 2004, dwa miesiące po odejściu Khenpo Dzigme Phuncoga].
Oby prawość rosła w siłę!