Noworoczna manifestacja siły w Lhasie i zakaz udziału w pogrzebach

Z okazji Losaru (przypadającego tym razem 18 lutego Nowego Roku tybetańskiego kalendarza królewskiego) władze chińskie wyprowadziły wojsko na ulice Lhasy i zaostrzyły restrykcje obowiązujące lokalnych aparatczyków oraz pracowników sektora państwowego.

Na zdjęciach z Lhasy widać szpalery żołnierzy w mundurach polowych. „Obstawili szczelnie Potalę i cały Barkhor wzdłuż szlaku pielgrzymów. Wcześniej wydali obwieszczenie, przypominając pracownikom państwowym o kategorycznym zakazie praktykowania religii”.

„Partyjni i urzędnicy (także emerytowani) teoretycznie mogą »zwiedzać« świątynie, ale nie wolno im uczestniczyć w żadnych »czynnościach religijnych«, takich jak jak składanie pokłonów czy ofiar. Za złamanie »zasad dyscypliny« grożą surowe kary, poczynając od zwolnienia i utraty świadczeń”.

„Aparatczykom nie wolno już uczestniczyć w buddyjskich ceremoniach odprawianych w intencji zmarłych ani w nawet w kremacji lub pogrzebie, jeśli mają one charakter religijny”.

Według lokalnego źródła w okręgu Jadzi (chiń. Xunhua) w prefekturze Coszar (chiń. Haidong) prowincji Qinghai „zwolnili dyscyplinarnie urzędnika, którego zauważono w klasztorze. Nie chcę podawać jego nazwiska, żeby mu jeszcze bardziej nie zaszkodzić”.

Mimo zakazów w mediach algorytmicznych pojawiło się wiele – szybko usuwanych – noworocznych postów z życzeniami dla Jego Świątobliwości Dalajlamy. „Oby język tybetański słychać było zawsze i wszędzie, oby Klejnot Życzeń żył bez końca!”.