Oser: Szept

Czy człowiek, który jest w drodze od tylu lat,

może w ogóle wrócić do domu?

Czy człowiek, któremu wyrwano serce,

ma jakąś szansę na odzyskanie siebie?

Czy człowiek, który przeżył tyle rozstań,

potrafi jeszcze kogoś rozpoznać?

Kiedy tutaj zapada noc,

wszystkie drogi znikają w mroku i smutku.

Kiedy modlitwy cierpiących nie chcą się ziścić,

wciąż jestem wdzięczna za niezerwaną karmiczną więź.

W kole odrodzeń „pozdrawiam cię i życzę radości,

której nikt nie zdoła ci odebrać”.

 

 

Lhasa, 21–23 lipca 2026

(cytat pochodzi z listu mojego przyjaciela A.E. Clarka)