Rugowanie tybetańskiego ze szkół TRA

W szkołach podstawowych Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA) tybetańskojęzyczne podręczniki do matematyki zastąpiono chińskimi.

Ilustracja-ChinskiPodrecznikNaukiTybetanskiego

Władze chińskie tłumaczą, że zmiany służą „podniesieniu efektywności nauczania”. Starych podręczników tybetańskich używa się jeszcze tylko w kilku stołecznych okręgach (choć często jedynie w pierwszych i drugich klasach).

Według oficjalnych danych „model dwujęzyczny wprowadzono już w 99 procent placówek edukacyjnych (od przedszkoli po uczelnie wyższe) TRA”, obejmując nim 97 procent uczniów. Trudno uwierzyć, że w 1987 roku poprzedni Panczenlama wymógł na Zgromadzeniu Przedstawicieli Ludowych TRA przyjęcie Ustawy w sprawie studiowania, używania i rozwijania języka tybetańskiego, która zakładała, że w 1993 roku w języku tym będzie prowadzić się wszystkie zajęcia w gimnazjach, a cztery lata później – w liceach i technikach. Przepisów tych nigdy nie wprowadzono w życie, szybko uznając je za „niepraktyczne” i „nieprzystające do rzeczywistości regionu”.

W zeszłym tygodniu chińskie media informowały, że do końca dekady rząd skieruje do Tybetu i Xinjiangu 30 tysięcy wykładowców z innych regionów Chin, odbierając pracę 90 procentom lokalnych nauczycieli, którzy mają zostać „przekwalifikowani”. Deklarowanym celem projektu jest „wzmocnienie” systemu oświaty w ubogich „regionach zachodnich”, ale Tybetańczycy widzą w nim przede wszystkim narzędzie sinizacji.

W szkołach dwujęzycznych tybetański pozostaje językiem pierwszym tylko w regionach wiejskich; w ośrodkach miejskich jego miejsce zajmuje chiński. Wprowadzenie podobnego modelu i podręczników na ziemiach, które przyłączono do prowincji Chin właściwych, wywoływało liczne protest w Qinghai, Sichuanie, Gansu, a nawet Pekinie.