Dziamjang Norbu: Niepodległy Tybet. Fakty

Państwowość

Przed chińską inwazją Tybet był funkcjonującym niepodległym państwem. Nie stanowił zagrożenia dla sąsiadów, bez niczyjej pomocy rok w rok karmił swych mieszkańców, nie miał żadnych długów u innych państw ani instytucji.

Choć zaściankowy, teokratyczny i niedemokratyczny, strzegł w swoich granicach prawa i porządku oraz skrupulatnie wywiązywał się z wziętych na siebie międzynarodowych zobowiązań traktatowych. Jako jedno z pierwszych państw stanowił prawa chroniące przyrodę oraz środowisko naturalne. Publikowano je od 1642 roku1 w Edyktach z górskiej doliny (a zapewne i wcześniej2).

W 1913 roku, jako jeden z pierwszych na świecie, Tybet zniósł karę śmierci, na co zwracało uwagę wielu cudzoziemców3. Nic nie wskazuje, by kiedykolwiek prześladował mniejszości (choćby muzułmańską4) albo, jak Chiny (na przykład na Tiananmen), okresowo mordował swoich obywateli. Choć granice z Indiami, Nepalem i Bhutanem były właściwie niestrzeżone, a Tybetańczycy słynęli z zamiłowania do podróży, mało kto uciekał z kraju z powodów politycznych lub ekonomicznych. Przed chińskim najazdem w Stanach Zjednoczonych i Europie nie było ani jednego tybetańskiego uchodźcy.

Zbrojna inwazja, nie „pokojowe wyzwolenie”

Rankiem 5 października 1950 roku trzy chińskie dywizje (52, 53 i 54) 18 Armii (prawdopodobnie ponad 40 tysięcy żołnierzy) przekroczyły linię demarkacyjną na rzece Driczu, której strzegło 3500 tybetańskich żołnierzy i 2000 khampowskich ochotników. Wcześniej, pod koniec 1949 roku, wojska komunistów wkroczyły do części wschodniego (Kham) i północno-wschodniego Tybetu (Amdo), okupowanej przez oddziały watażków wspieranych przez reżim nacjonalistów (Guomindang). 22 stycznia 1950 roku Mao miał spotkać się ze Stalinem i prosić o transportowe wsparcie sowieckiego lotnictwa podczas inwazji. „Dobrze, że szykujecie się do ataku na Tybet – usłyszał. – Tybetańczyków trzeba ujarzmić”5.

Według angielskiego radiooperatora Roberta Forda, który pracował dla rządu Tybetu w Czamdo, Tybetańczycy bronili głównej przeprawy promowej niemal do ostatniego żołnierza6. Inny naoczny świadek, misjonarz, pisze, że na południu, u rozwidlenia rzeki w Markhamie, tybetańskie oddziały stawiały heroiczny opór, ale zostały zmiecione przez przeważające siły chińskie7. Ci, co przeżyli, walcząc, wycofywali się na zachód. Dwa tygodnie po ataku armia Tybetu złożyła broń. „W walce o Czamdo zginęło wielu Tybetańczyków – wspomina komunistyczny aparatczyk8. – Byli dzielni, ale nie mieli szans z liczniejszymi i lepiej wyszkolonymi” Chińczykami. Zdaniem jedynego zachodniego eksperta od spraw wojskowych, który pisał o tej kampanii, „czerwoni stracili co najmniej dziesięć tysięcy ludzi”9. Pułk Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, który atakował z Xinjiangu, został zatrzymany przez koczowniczą milicję z Gerce w Ngari (zachodni Tybet). Żołnierz tego oddziału wspomina też, że dowódcy nie mieli chińskich map i posługiwali się brytyjskimi10.

W 1956 roku powstanie Khampów zaczęło rozlewać się na cały kraj, a w marcu 1959 roku ogarnęło Lhasę. Oddziały partyzanckie nękały Chińczyków aż do 1974 roku. Z ostrożnych szacunków wynika, że na skutek walk zginęło co najmniej pół miliona Tybetańczyków. Kolejne ofiary pochłaniały „kampanie polityczne”, obozy pracy (laogai) i wielki głód. O tym, że walka wciąż trwa, najlepiej świadczą brutalnie tłumione zrywy w latach 1987–1990 i w 2008 roku.

Flaga państwowa

Współczesna tybetańska flaga państwowa została przyjęta w 1916 roku11. Na arenie międzynarodowej debiutowała w zestawieniu magazynu „National Geographic” z 1934 roku, choć wcześniej pojawiała się na europejskich kartach papierosowych. Była zapewne zbyt nowa, żeby znaleźć się w pierwszym wydaniu z roku 1917, jest tam za to mowa o samym Tybecie. Według wybitnego weksylologa prof. P. Lux-Worma przodkiem flagi jest lwi proporzec cesarza Songcena Gampo z VII wieku. Warto pamiętać, że 90 procent flag państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych (w tym chińską) stworzono po drugiej wojnie światowej. Tybetańska (zawieszona jako emblemat delegacji) uczestniczyła w pierwszej Konferencji Panazjatyckiej, na której przemawiał Mahatma Gandhi w 1947 roku.

Hymn państwowy

Stary hymn narodowy W niebiańskim kraju otoczonym murem śnieżnych gór napisał (świecki) władca Pholhane w 1745 roku. Tradycyjnie recytowany na zakończenie uroczystości państwowych i rozpoczynający przedstawienia operowe w Lhasie, dziś jest najpopularniejszą modlitwą o długie życie Jego Świątobliwości Dalajlamy.

Po powołaniu rządu na wychodźstwie bardziej współczesną pieśń, Pokój i szczęście wszystkim, ułożył jeden z nauczycieli Dalajlamy, Tridziang Rinpocze, uważany za wybitnego mistrza klasycznej poezji njengak.

Mapy Tybetu

Większość map, globusów i atlasów sprzed 1950 roku przedstawia Tybet jako niepodległe państwo – nazywane też Tobbat, Thibbet czy Barantola – niezależne od Chin. Na mapie holenderskiego kartografa Pietar van der Aa (około 1680) Tybet składa się z dwóch części, niemniej żadna nie należy od Chin. Dwadzieścia lat później francuski kartograf Guillaume de L’isle nazwał go „Królestwem Wielkiego Tybetu”. Na amerykańskiej mapie z 1877 roku niezawisły Tybet rozdziela Indie i Chiny.

Najstarszy istniejący i prawdopodobnie pierwszy globus stworzył w 1492 roku Martin Behain, geograf króla Portugalii. Nie ma nim jeszcze obu Ameryk, jest za to Tybet, nazywający się z niemiecka „Thebet ein konigreich” (czyli „królestwem”).

Na starych chińskich mapach Tybet również nie należy do Chin. Mapa nakreślona w 1594 roku przez Wang Fena, wysokiego urzędnika na dworze Mingów, zawiera – zgodnie z adnotacją – „całe terytorium chińskie”, ale nie znalazły się na niej nawet najbardziej wysunięte na wschód rubieże Amdo i Khamu12.

Po opublikowaniu atlasu zamówionego przez mandżurskiego cesarza Kangxi u francuskich jezuitów na niektórych chińskich i europejskich mapach zaczęto oznaczać Tybet jako chińską kolonię albo protektorat. Jezuici nie mogli osobiście dokonać pomiarów w Tybecie (jak w Chinach i Mandżurii), ponieważ nie należał on do chińskiego imperium. Przeszkolili więc w Pekinie dwóch mongolskich mnichów, którzy potajemnie zrobili to za nich. Podobnym fortelem posłużyli się później w tym samym celu Brytyjczycy. Amerykańska sinolożka zauważa, że Chińczycy, podobnie jak Europejczycy, „wykorzystywali kartografię do promowania kolonialnych ambicji” w Korei i Tybecie13.

Pieniądz

Z literatury (choćby biografii Milarepy) wiemy, że w dawnym Tybecie rolę pieniądza pełniły sztabki złota, srebra i miedzi, a nawet kauri. Od połowy XVII wieku srebrne monety dla Tybetu bito, na podstawie umowy traktatowej, w Nepalu. Kiedy jego wojska zostały pokonane przez siły tybetańsko-mandżurskie, pojawiły się monety z napisami tybetańskimi i chińskimi. Rząd Tybetu bił jednak również czysto rodzime tangki: Kongpar (w latach 1791–93) i Gaden (1836–1911). W 1909 doszła jeszcze – zapewne z okazji powrotu z Pekinu Trzynastego Dalajlamy – srebrna Kelsang.

Po wydaleniu chińskiej armii w 1912 roku Tybet zaczął bić złote, srebrne i miedziane srangi z buddyjskimi symbolami i nazwą tybetańskiego rządu. Na początku XX wieku wprowadzono banknoty, które numizmatyk Wolfgang Bertsch nazywa „małymi dziełami sztuki”14. Co ciekawe, by zapobiec fałszerstwom, numery seryjne wpisywali na nich ręcznie specjalnie szkoleni kaligrafowie. Długo po inwazji Tybetańczycy bronili się przed chińskimi pieniędzmi, które – po raz pierwszy w historii Tybetu – wprowadzono dopiero po opuszczeniu kraju przez Dalajlamę i jego rząd w marcu 1959 roku.

Paszporty

Rząd Tybetu wydawał własne paszporty przebywającym na jego terytorium cudzoziemcom oraz opuszczającym je (nielicznym) Tybetańczykom. Przed drugą wojną światową słowo „paszport” obejmowało i dokumenty podróży, i wizy. Pierwszy znany tybetański paszport dla cudzoziemca otrzymał ormiański kupiec Hovannes (Johannes) w 1688 roku. Sto lat później taki dokument sporządzono również dla Purangira Gossaina (Warren Hastings), wysłannika rządu w Delhi, próbującego otworzyć Tybet dla Kompanii Wschodnioindyjskiej15.

Rząd Tybetu wyraził zgodę na pierwszą wyprawę na Czomolungmę (w 1921 roku). „Otrzymałem oficjalny paszport – pisał z Lhasy brytyjski dyplomata Charles Bell – upoważniający do wspinaczki na Mount Everest”16. Następne ekspedycje brytyjskie (w 1924 i 1936 roku) także legitymowały się takimi dokumentami. Paszporty wydawano również naukowcom: botanikowi Wardowi (1924), antropologowi Schaefferowi (1939) czy etnologowi Tucciemu (1949).

Wysłannicy prezydenta Roosevelta w 1942 roku odebrali swoje dokumenty w Jatungu. „Kiedy rozpostarto przed nami paszport Dalajlamy – zanotował w 1949 roku Amerykanin Lowell Thomas Jr. – nie mogłem nie pomyśleć o wszystkich tych badaczach, którzy nie mogąc ich zdobyć, nie spełnili marzenia o Lhasie”17.

Od 1912 roku paszporty wydawano także wyjeżdżającym z kraju Tybetańczykom. Pierwsze nowoczesne dokumenty ze zdjęciem i miejscem na wizy otrzymali w 1948 roku członkowie misji handlowej. Wizowali je potem między innymi Brytyjczycy i Amerykanie, w sumie siedem państw.

Traktaty

Jeden z najważniejszych traktatów w dziejach Tybetu zawarto (po zwycięstwie nad chińską armią) w roku 821–22. Tekst (w obu językach) wyryto na trzech kamiennych filarach (tyb. doring), z których przetrwał tylko ten przed Dżokhangiem: „Tybet i Chiny trwać będą w swych granicach. Wszędzie na wschodzie (mniej więcej od obecnej granicy prowincji Gansu i Shaanxi) rozciąga się kraj Wielkich Chin, a wszędzie na zachodzie, bez żadnej wątpliwości, kraj Wielkiego Tybetu. Odtąd z żadnej strony nie będzie gróźb wojny ani zaboru. (…) I nikt nie wypowie nigdy słowa »wróg«”18.

Ten doring bywa często mylony z filarem z Szolu przed Potalą (który opisuje inną wielką wiktorię tybetańskiej armii i zajęcie stolicy imperium Tangów w 763 roku).

Niepodległy Tybet zawierał traktaty z sąsiednimi państwami, na przykład z Ladakhiem (1683) czy Nepalem (1856). Podpisywał też porozumienia z Brytyjczykami, w tym konwencję w Simli, ustalającą granicę z Indiami (1914). Współczesne indyjskie roszczenia do północnej granicy (i tak zwanej linii McMahona) opierają się na umowie podpisanej przez niepodległy Tybet, a nie Chiny.

W styczniu 1913 roku Tybet i Mongolia zawarły w Urdze traktat „przyjaźni, wzajemnej pomocy i buddyjskiego braterstwa”, którego preambuła mówiła o „oswobodzeniu się spod mandżurskich rządów i oddzieleniu od Chin” oraz o zdobyciu „niepodległości”, co po tybetańsku oddano słowem „rangzen”.

Stosunki zagraniczne

Biuro spraw zagranicznych utworzono w 1909 roku – po powrocie Trzynastego Dalajlamy z Pekinu i ofiarowaniu mu przez tybetańskie Zgromadzenie Narodowe nowej państwowej pieczęci na znak symbolicznego odrzucenia mandżurskich rządów – i ukonstytuowano ponownie w roku 1941. Utrzymywało ono stosunki dyplomatyczne z Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi, Nepalem, niepodległymi Indiami i Chinami. Nepal otworzył przedstawicielstwo w Lhasie w 1856, Chiny w 1934, a Wielka Brytania w 1936 roku. Przedstawiciele ministerstwa reprezentowali Tybet na Konferencji Panazjatyckiej w Indiach w marcu 1947, podczas której omawiano ład na kontynencie po drugiej wojnie światowej. Wiele uczestniczących krajów nie przeszło jeszcze dekolonizacji, co czyniło Tybet jednym z niewielu całkowicie niepodległych państw w tym gremium.

W liście wystosowanym 2 listopada 1949 roku do „Pana Mautsetunga” Biuro opisuje Tybet jako kraj religijny i „niepodległy od najdawniejszych czasów”, prosząc komunistycznego przywódcę o wydanie podwładnym „kategorycznego rozkazu” nieprzekraczania granicy. Rząd Tybetu informował go również, że chciałby „przystąpić do negocjacji” w sprawie ziem zajętych wcześniej przez Chińczyków „zaraz po zakończeniu wojny domowej w Chinach”.

Neutralność

Tybet zachował neutralność podczas drugiej wojny światowej, nie ulegając presji Brytyjczyków, groźbom inwazji ze stron Chin ani osobistym prośbom prezydenta Roosevelta o zgodę na budowę drogi i przepuszczenie konwojów z zaopatrzeniem dla wojska. Ze względów humanitarnych zgodzono się jedynie na przewóz ładunków cywilnych. Tybet udzielił azylu dwóm austriackim wspinaczom, którzy zbiegli z brytyjskiego obozu jenieckiego w Indiach19. Zapewnił też opiekę i transport amerykańskim lotnikom, których samolot rozbił się na jego terytorium w 1944 roku20.

Poczta i telegraf

Protoplastą nowoczesnej poczty tybetańskiej była sieć kurierów z czasów tybetańskiego imperium i późniejszych rządów mongolskich. Oficjalne przesyłki rozwożono konno, zwykłe przenosili biegacze. Centralny urząd pocztowy i telegraficzny (który przejął istniejące placówki) utworzono w Lhasie w 1920 roku21. Poszukiwane dziś przez kolekcjonerów znaczki o różnych nominałach drukowano ręcznie. Choć Tybet nie był stroną Międzynarodowego Traktatu Pocztowego, zadbano o dostarczenie i odbieranie przesyłek zagranicznych.

Spencer Chapman, który był w Lhasie w 1936 roku, nazwał tybetańską pocztę „niezwykle sprawną”22. Działała ona jeszcze po 1950 roku. W 1954 pocztowy biegacz wręczył list z Pragi czeskiemu filmowcowi Vladimirowi Cisowi, który na jakimś odludziu kręcił film dla chińskich komunistów23.

Linię telegraficzną przeciągnięto z Indii do Lhasy w 1923 roku. Wtedy też w mieście pojawiły się pierwsze telefony. Z obu usług skorzystać mógł każdy, o czym skrupulatnie informowało Królewskie Towarzystwo Geograficzne w Londynie.

Stolicę Tybetu zelektryfikowano w 1927 roku. Elektrownię wodną i instalacje „zbudował własnoręcznie”24 młody tybetański inżynier Ringang. Cały projekt sfinansował lhaski rząd, który był jego inicjatorem.

W 1948 zaczęło nadawać – po tybetańsku, angielsku i chińsku – Radio Lhasa.

Świadkowie

Niepodległość Tybetu przed inwazją zaświadcza wielu bezstronnych obserwatorów – cudzoziemców, którzy często mieszkali tam przez dłuższy czas, o czym z dumą informowali w tytułach swych książek: Dwadzieścia lat w Tybecie (David McDonald), Siedem lat w Tybecie (Heinrich Harrer) czy Osiem lat w Tybecie (Peter Aufschnaiter).

Hugh Richardson, jeden z najwybitniejszych uczonych, zajmujących się Tybetem, przeżył tam dziewięć lat i opisywał jako kraj dobrze funkcjonujący, praworządny i spokojny, o długiej historii politycznej niepodległości oraz niezwykłych osiągnięć na niwie kultury. „Rząd brytyjski, który jako jedyny na Zachodzie zawierał z Tybetem porozumienia traktatowe, zwyczajnie sprzedał Tybetańczyków”, stwierdził potem „z głębokim wstydem”25.

Charles Bell, inny wybitny uczony i dyplomata, uznawany za „architekta brytyjskiej polityki wobec Tybetu”, uważał, że Brytyjczycy i Amerykanie nie uznają niepodległości Tybetu (choć taktycznie ją potwierdzają, ilekroć mają w tym interes) wyłącznie za sprawą „chęci pomnożenia zysków z handlu z Chinami”26.

Nie ulega za to wątpliwości, że żaden z propagandystów, demonizujących Tybet sprzed chińskiego najazdu, nie widział go na własne oczy. Prawdę powiedziawszy, żaden z zachodnich apologetów Pekinu (Michael Parenti, Tom Grunfeld, Barry Sautman, Melvin Goldstein etc.) nie był tam przed 1980 rokiem. Dwóch pierwszych kleci swoją czarną wizję przeszłości z wyrwanych z kontekstu cytatów brytyjskich dziennikarzy i urzędników, którzy towarzyszyli ekspedycji pułkownika Younghusbanda w 1904 roku (L. A. Waddell, Percival Landon, Edmund Candler, kapitan W.F.T. O’Connor) i zwyczajnie starali się znaleźć jakieś uzasadnienie dla imperialnego najazdu.

Dr Shen Tsung-lien, przedstawiciel Republiki Chińskiej w Lhasie w latach 1944–49, był jedynym znającym Tybet chińskim urzędnikiem wyższego szczebla z dorobkiem akademickim. W swojej książce opisuje Tybet jako zupełnie różny od Chin i korzystający z „pełnej niepodległości od 1911 roku”. Choć tybetańskie społeczeństwo „zastygło przed stuleciami”, jego zdaniem ludzie byli tu porządni, spokojni i gościnni, aczkolwiek „jak bodaj nigdzie indziej skłonni do pieniactwa”. Shen zauważa, że „wnosili swoje skargi do wszelkich urzędów, a nawet do samego Dalajlamy i jego regenta”27 [o czym obywatel Chińskiej Republiki Ludowej nie może dziś nawet marzyć].

Przypisy

1 W 1642 roku Piąty Dalajlama wydał Rilung Cacik, co z reguły oddaje się jako Edykt z górskiej doliny (choć spotyka się także tłumaczenie Dekret w sprawie ochrony zwierząt i przyrody). Do 1958 roku wznawiano go rokrocznie, rozsyłano do wszystkich zakątków kraju i odczytywano mieszkańcom. Wadze treści przydawał już sam wygląd tego dwumetrowego dokumentu, bogato zdobionego symbolami pomyślności i noszącego pieczęć Dalajlamy.

2 Według Ceringa Szakji, dyrektora Instytutu Amnje Maczen, podobne dekrety wydawali już królowie z dynastii Rimpung i Cangpowie.

3 Na przykład Charles Bell (Tibet Past and Present, Londyn 1924).

4 Według historyków władze, elity i społeczeństwo Tybetu były bardzo szczodre dla muzułmanów; por. Henry Grey, Islam in Tibet, Kentucky 1997.

5 Jung Chang, Jon Halliday. Mao: The Unknown Story, Londyn 2005.

6 Robert Ford, Captured in Tibet, Londyn 1957.

7 Geoffrey Bull, When Iron Gates Yield, Londyn 1955.

8 Melvyn Goldstein, A Tibetan Revolutionary: The Political Life and Times of Bapa Phuntso Wangye, 2004.

9 Edgar O’Ballance, The Red Army Of China, Londyn 1962.

10 Kong Fei-tsi, Tse srog gi bhul skyes (Dar życia), Lhasa 2001.

11 Dundul Namgyal Tsarong, In the Service of His Country: The Biography of Dasang Damdul Tsarong Commander General of Tibet, Ithaca 2000.

12 Dawa Norbu, China’s Tibet Policy, Richmond 2001.

13 Laura Hostetler, Qing Colonial Enterprise: Ethnography and Cartography in Early Modern China, Chicago 2001.

14 Wolfgang Bertsch, The Currency of Tibet, Dharamsala 2002.

15 Hugh Richardson, High Peaks Pure Earth: Collected Writings on Tibetan History and Culture, Londyn 1998.

16 Charles Bell, Portrait of a Dalai Lama: The Life and Times of the Great Thirteenth, Boston 1987.

17 Thomas Lowell Jr., Out of This World: Across the Himalayas to Forbidden Tibet, Nowy Jork 1950.

18 Hugh Richardson, Tibet and Its History, Londyn 1962.

19 Heinrich Harrer, Seven Years in Tibet, Londyn 1953.

20 Richard Starks, Lost in Tibet: The Untold Story of Give American Airmen, a Doomed Plane and the Will to Survive, Connecticut 2004.

21 Arnold C. Waterfall, The Postal History of Tibet, Londyn 1965.

22 Spencer F. Chapman, Lhasa the Holy City, Londyn 1940.

23 Peter Cis, Tibet, Through the Red Box, Nowy Jork 1998.

24 Dundul Namgyal Tsarong, In the Service of His Country: The Biography of Dasang Damdul Tsarong Commander General of Tibet, Ithaca 2000.

25 Hugh Richardson, Tibet and Its History, Londyn 1962.

26 Charles Bell, Portrait of a Dalai Lama: The Life and Times of the Great Thirteenth, Boston 1987.

27 Shen Tsung-lien, Tibet and the Tibetans, Kalifornia 1953.