Mnich Labrangu (ponownie) zatrzymany za „kontakt z diasporą”

Dziamjang Taszi – mnich klasztoru Labrang Taszikjil w Sangczu (chiń. Xiahe), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu – został „ponownie” zatrzymany przez policję.

Według tybetańskich źródeł „zabrali go w lutym, dwa miesiące po zwolnieniu. Wtedy spędził w areszcie pół roku, bo podejrzewali, że kontaktuje się z diasporą. Tym razem nie podali powodu zatrzymania”.

Funkcjonariusze mieli straszyć krewnych, grożąc surowymi karami za ujawnienie „jakichkolwiek informacji”.

Nie wiadomo, czy Dziamjang Taszi dostał zgodę na powrót do klasztoru po pierwszym aresztowaniu. Razem z nim „zabrali wtedy także Dzigmego Sangpo. Nie udało się ustalić, co się z nim dzieje”.