Były gubernator TRA skazany na dożywocie

Qi Zhala (Che Zala; tyb. Cze Dahla) – sześćdziesięciosiedmioletni były szef ludowego rządu Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA) i członek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin – 5 czerwca został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności przez sąd w Chongqingu.

Tybetański aparatczyk z Yunnanu był gubernatorem TRA od stycznia 2017 do października 2021 roku (zgodnie z prawem szef administracji regionu autonomicznego musi wywodzić się z lokalnej „grupy etnicznej”). Po zakończeniu kadencji dostał zwyczajową synekurę w Ogólnochińskim Zgromadzeniu Przedstawicieli Ludowych i komisji ds. etnicznych; dwa lata później nominowano go wiceprzewodniczącym komisji rolnictwa w Ogólnochińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej. Qi został „objęty dochodzeniem” centralnej komisji ds. dyscypliny w styczniu 2025 roku, a w lipcu uznany winnym przyjmowania łapówek i nadużywania stanowiska oraz – co odróżniało tę sprawę od standardowego polowania na „muchy i tygrysy” przewodniczącego Xi Jinpinga – „długotrwałego hołdowania zabobonom” (czyli zapewne wyznawania religii) i wydalony z partii oraz „przekazany prokuraturze”.

Zdaniem sądu w ciągu 26 lat urzędowania Qi przyjął łapówki w wysokości 158 milionów yuanów (prawie 86 mln PLN), za co dodatkowo pozbawiono go praw politycznych i całego majątku. „Ogromna kwota oraz wyjątkowe straty państwa i ludu wymagały surowej kary”. Okazano mu jednak „wyrozumiałość” (czyli nie skazano na zwyczajową karę śmierci i zawieszenie jej wykonania na dwa lata), ponieważ „dobrowolnie ujawniał fakty nieznane śledczym, informował o przestępczej działalności innych osób oraz samodzielnie zwrócił nielegalnie uzyskane korzyści”.

Qi jest najwyżej postawionym aparatczykiem tybetańskiego pochodzenia skazanym na korupcję.