Gepe z Ngaby w Amdo został zgarnięty przez esbeków wieczorem dwudziestego czwartego maja po koncercie w miasteczku Kaczu (administracyjnie to dziś okręg Kakhog w Sichuanie). I ślad po nim zaginął.
Gepe z Ngaby w Amdo został zgarnięty przez esbeków wieczorem dwudziestego czwartego maja po koncercie w miasteczku Kaczu (administracyjnie to dziś okręg Kakhog w Sichuanie). I ślad po nim zaginął.
Według tybetańskich źródeł 6 lutego doszło do symbolicznego protestu w Kardze (chiń. Ganzi), w prowincji Sichuan.
Według tybetańskich źródeł 10 stycznia zatrzymano w Chengdu, stolicy prowincji Sichuan, dwudziestosiedmioletniego Genduna Gjaco, mnicha z okręgu Mangra (chiń. Guinan), w prefekturze Colho (chiń. Hainan) prowincji Qinghai.
Policja zatrzymała dwóch koczowników, którzy trafili do aresztu po symbolicznym proteście w Chengdu i po zwolnieniu wrócili do okręgu Dzoge (chiń. Ruoergai), w prefekturze Ngaba (chiń. Aba) prowincji Sichuan.
Policja zatrzymała jedenastu tybetańskich nomadów, protestujących 28 stycznia przed budynkiem w centrum Chengdu, w którym odbywało się doroczne posiedzenie Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych prowincji Sichuan.
Koczownicy przyjechali do stolicy prowincji z Dzoge (chiń. Ruoergai), w prefekturze Ngaba (chiń. Aba). Ubrani w tradycyjne stroje, rozwinęli transparenty z napisami „Zabrali nam domy. Nie mamy gdzie iść”, „Jesteśmy gotowi zginąć za naszą ziemię”, „Brońcie naszych pastwisk. Stop nielegalnym konfiskatom”.
Po trzech tygodniach policja zwolniła dwudziestotrzyletniego Topgjala, który został zatrzymany w Lhasie pod koniec grudnia zeszłego roku.
Policja zatrzymała niemal siedemdziesięciu Tybetańczyków po protestach wywołanych próbą zmanipulowania wyborów sołtysów 15 grudnia zeszłego roku w okręgu Gade (chiń. Gande), w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai.
Według lokalnego źródła Radia Wolna Azja (RFA) „władze próbowały narzucić swoich kandydatów, ale Tybetańczycy głosowali na ziomka z nieformalnej organizacji samopomocowej”.
Według tybetańskich źródeł 26 grudnia policja zatrzymała w Lhasie dwudziestotrzyletniego Topgjala.
Według tybetańskich źródeł 27 grudnia policja zatrzymała Sopę, blogera z Ngaby (chiń. Aba) w Sichuanie.
Dwudziestojednoletniego studenta Północno-Zachodniego Uniwersytetu Minzu (dawniej: „Narodowości”) zabrano z autobusu, którym jechał z rodzinnej Merumy do Ngaby.