Chińskie media podają, że w 2014 roku partyjni inspektorzy prowadzili dochodzenia w sprawie „kilku” urzędników państwowych, którzy „należeli do nielegalnej »tybetańskiej organizacji niepodległościowej«, przekazywali informacje klice Dalajlamy i wspierali działania godzące w bezpieczeństwo państwa”.
Za naruszanie zasad dyscypliny Komunistycznej Partii Chin ukarano piętnastu aparatczyków z Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA). Czterdziestu pięciu urzędnikom wymierzono „surowe kary” za opuszczenie stanowiska i zaniedbywanie obowiązków służbowych.
Policja zatrzymała ośmiu Tybetańczyków, którzy 21 stycznia stawiali opór podczas eksmisji z osiedla zbudowanego dla ofiar trzęsienia ziemi w Dziekundo (chiń. Jigu), w prefekturze Juszu (chin. Yushu) prowincji Qinghai.
Cełang, mnich klasztoru Drilda w okręgu Sog (chiń. Suo) prefektury Nagczu (chiń. Naqu), w Tybetańskim Regionie Autonomicznym, został skazany w styczniu na dziesięć lat więzienia.
Setki policjantów usuwają Tybetańczyków, których nie stać na dokonanie dopłat, z domów wybudowanych dla ofiar trzęsienia ziemi w Dziekundo (chiń. Jigu), w prefekturze Juszu (chin. Yushu) prowincji Qinghai.
W Lhasie zakończyły się doroczne posiedzenia Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych oraz Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.
Tybetańscy pasterze i chłopi protestują przeciwko zatruwającym środowisko kopalniom w prefekturze Codziang (chiń. Haibei) prowincji Qinghai, ale „przedsiębiorcy opłacają się władzom i wszystkie skargi są ignorowane”.
Po niemal siedmiu latach władze chińskie zaczęły wydawać paszporty Tybetańczykom z prefektury Kardze (chiń Ganzi), w prowincji Sichuan.
Zakaz wprowadzono po fali protestów przeciwko chińskim rządom w 2008 roku. Paszporty zaczęto wydawać pod koniec grudnia 2014 roku, w dalszym ciągu nie mogą się o nie jednak ubiegać mnisi i mniszki z okręgu Serthar (chiń. Seda).
Rządowa agencja Xinhua informuje, że „kadry innego pochodzenia”, pracujące w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA), zostaną „zobowiązane do znajomości języka tybetańskiego”.
Setki Tybetańczyków, rodziców i uczniów, od 28 grudnia protestują przed siedzibą władz lokalnych w Luczu (chiń. Luqu), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu przeciwko „zmanipulowaniu” wyników końcowych egzaminów licealnych.