Zhang Yadi, studiująca we Francji Chinka, która „zaginęła” 30 lipca w tybetańskim Gjalthangu (chiń. Shangri-La), w Yunnanie, spędziła ponad trzy miesiące w więziennej izolatce.
Archiwa tagu: Dialog
Yujian Zhang: Spotkanie chińskiego studenta ze zwykłym buddyjskim mnichem
W kontekście relacji tybetańsko-chińskich różnica wieku – sześćdziesiąt lat – nie jest przeszkodą we wzajemnym zrozumieniu, tylko katalizatorem idei.
Dalajlama: Drugi czat z chińskimi obywatelami sieci
Pytanie: W obecnej sytuacji trudno sobie wyobrazić, że mogłoby dojść do pojednania z rządem Chin za życia Waszej Świątobliwości. Po śmierci Dalajlama nie będzie miał żadnej kontroli nad organizacjami młodzieżowymi, które pozostają wierne swojej ideologii [niepodległości Tybetu]. Czy mogą one wtedy zacząć organizować groźne zamachy terrorystyczne? W jaki sposób można zapobiec takiemu rozwojowi wypadków?
Dalajlama: Czat z chińskimi obywatelami sieci
Pytanie: Wasza Świątobliwość, serdeczne pozdrowienia. Chcę zapytać o przyszłość religijnego przywództwa w Tybecie. Co Wasza Świątobliwość sądzi o perspektywie „dwóch następców”, jak w przypadku XI Panczenlamy?
Lodi Gjalcen Gjari: W poszukiwaniu jedności w równości. Rozmowy między Dalajlamą a rządem Chińskiej Republiki Ludowej
Od 2002 roku [do września 2006] odbyło się pięć rund rozmów przedstawicieli Jego Świątobliwości Dalajlamy i rządu Chin. Służyły one budowaniu atmosfery otwartości, niezbędnej do wypracowania obopólnie akceptowalnych decyzji w sprawie przyszłości narodów tybetańskiego i chińskiego.
Dalajlama: Moja nadzieja
Odkąd skończyłem szesnaście lat, byłem odpowiedzialny za los narodu i państwa. Za Dalajlamę uznano mnie, gdy miałem dwa lata, a polityczne przywództwo powierzono po najeździe komunistycznych Chin w 1950 roku – całe moje dorosłe życie jest lustrzanym odbiciem tragicznych losów Tybetu i Tybetańczyków.
Robert Barnett: Nowa strategia tybetańskiego rządu na wychodźstwie
W siedemdziesięcioletniej dyspucie między tybetańskim rządem na wychodźstwie a Pekinem zaszła nieoczekiwana zmiana. Na początku lipca władze chińskie – po raz pierwszy od 2010 roku – nawiązały kontakt z przywództwem w Dharamsali. Spotkanie poprzedziły ponadroczne nieformalne konsultacje.
Oser: Jak bez paszportu spotkałam Jego Świątobliwość Dalajlamę
Przed siedmiu laty, dumając nad zdjęciem ojca i syna, mozolnie wędrujących z Lhasy do Dharamsali, napisałam w zbiorku „Zapiski tybetańskie”: „Ten, który emanuje wokół pokorą i skromnością, będąc przy tym panem środka, jest najwybitniejszym pośród wszystkich Tybetańczyków, najbardziej kochającym i żarliwym człowiekiem – Dalajlamą”. Za sprawą tego zdania i kilku innych słów prawdy władze lokalne uznały, że „książka sławi XIV Dalajlamę i XVII Karmapę oraz zachęca do czci i wiary religijnej. To poważne błędy polityczne i światopoglądowe”. Następnie wykreśliły mnie z życia publicznego i musiałam opuścić Lhasę.
Dalajlama: Wideokonferencja z chińskimi intelektualistami
Pytanie: Co Wasza Świątobliwości sądzi o Ngabo Ngałangu Dzigme, wyznaczonym do prowadzenia negocjacji z Chińską Republiką Ludową sygnatariuszem Siedemnastopunktowej Ugody? Choć nie był upoważniony do podpisywania żadnych traktatów, uznaliście potem to porozumienie. W następnych latach niemal zawsze występował przeciwko Waszej Świątobliwości, pełniąc rolę rzecznika chińskiego rządu w sprawach tybetańskich.
Wang Lixiong: Kalon tipa i problem Tybetu
Wielu w tybetańskiej diasporze sądzi, że rozwiązanie problemu Tybetu znaleźć może nowy kalon tipa. Porozmawiajmy więc o tym. Premier obejmie urząd w newralgicznym momencie kontaktów z Chinami, musi zatem je naprawdę rozumieć i umieć dokonać właściwej oceny sytuacji. Wiele osób pomaga Dharamsali w kontaktach z Zachodem, lecz jedynie Tybetańczycy mogą ułożyć swoje relacje z Chińczykami – bez żadnych pośredników i wsparcia z zewnątrz. Kalon tipa winien być ekspertem przede wszystkim w tej właśnie dziedzinie.
