Tybetański samospaleniec z Nowego Jorku nazywa się Lobga Rangzen, a nie Lobga „Langzeng”! Proszę to poprawić! Proszę uszanować jego imię!
„Rangzen” oznacza „niepodległość”, to kluczowe słowo w tybetańskim dyskursie politycznym. A co znaczy „Langzeng”? Zapisanie „Rangzen” jako „Langzeng” nie jest kwestią różnych transliteracji czy konwencji, tylko wymazaniem treści.
Co najważniejsze, ten człowiek rozmyślnie dopisał Rangzen do swojego imienia. To jego polityczny manifest, kluczowy element tożsamości i przekonań. Zapisanie Rangzen jako „Langzeng” lub „Rinzeng” odbiera mu najważniejszą i najbardziej znaczącą część imienia, przy okazji wymazując jego żądanie.
Proszę wszystkie media o potraktowanie tego bardzo poważnie! Proszę, uszanujcie tego człowieka!
3 lipca 2026
Apel do mandaryńskiego serwisu BBC i innych chińskojęzycznych mediów po samospaleniu Lobgi Rangzena przed siedzibą ONZ w Nowym Jorku.