„Jaka jest esencja twojego umysłu?”
zapytał mnie Jego Świątobliwość Szesnasty Karmapa.
Władze chińskie odprawiły publiczność, wykluczyły ponad połowę uczestników i o połowę skróciły tradycyjną filozoficzną debatę w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.
Om Swasti!
Do zgromadzenia niedościgłych Nauczycieli, dawnych i obecnych,
Magicznego tańca Ciała, Mowy i Umysłu niepoliczalnych Buddów,
Ukazujących się stosownie do możliwości uczniów,
Spełniających życzenia klejnotów, źródła wszelkiego dobra i prawości,
Zanosimy modlitwy z żarliwym oddaniem:
Niechaj Tenzin Gjaco, Opiekun Krainy Śniegu, żyje bez końca!
Darzcie błogosławieństwami, by Jego życzenia spełniały się bez przeszkód!
Iluzoryczny tańcu mądrości Sugatów Pięciu Rodzin,
Wodzu dumnych Strażników Nauk, obrońców Tybetu,
Wzywamy Cię oto, Królu Aktywności – wraz z emanacjami,
Partnerką i ministrami – tą melodyjną tęskną pieśnią.
Wszystkim wielkim światowym religiom – chrześcijaństwu, islamowi, hinduizmowi, buddyzmowi – przyświeca jeden cel: osiągnięcie trwałego szczęścia. Każda podkreśla też znaczenie dobroci i prawości, tłumacząc, że osoby autentycznie religijne powinny starać się być lepszymi ludźmi. Wszystkie propagują rozmaite doktryny, które mają pomóc w dokonaniu takiego przeobrażenia. W tym sensie, co należy zawsze podkreślać, niczym się do siebie nie różnią i nie ma między nimi żadnych sprzeczności. Myślenie o nich w takich kategoriach zapobiega powstawaniu konfliktów.
Władze chińskie tradycyjnie już przypomniały Tybetańczykom o zakazie „świętowania” w czwartym, najważniejszym miesiącu tybetańskiego kalendarza buddyjskiego.
Kunsang Longjang – siedemnastoletni mnich, którego zmuszono do opuszczenia klasztoru i zamknięto w szkole z internatem – odebrał sobie życie w Cigorthang (albo Dragkar, chiń. Xinghai), w prefekturze Colho (chiń. Hainan) prowincji Qinghai.
Om swasti!
Pierwotna pustość samorzutnie i bezustannie
Promienieje łuną niepoliczalnych cudownych form –
Aktywności oceanu bóstw Trzech Korzeni
Ześlij deszcz prawości, szlachetności i błogosławieństw!
Kłaniam się do lotosowych stóp Tenpy Nimy, nieodłącznego od Pana Dharmy Longczenpy i widzącego naturalny stan pustości nieprzebranego oceanu wszechrzeczy.
Twoja współczująca aktywność
Zawsze darzy wszystkim uczniom w Chinach.
Kłaniam się przed najwyższym szlachetnym
Mandziuśrim, który rozprasza mrok niewiedzy.