Cering Kjipo, więzień polityczny odbywający karę czterech lat pozbawienia wolności, został 23 lutego zwolniony „za dobre sprawowanie” na rok przed terminem.
Kilka dni temu zadzwonił do mnie obcy człowiek. To nie była pierwsza taka rozmowa. W październiku 2012 roku ściszony głos z Amdo pospiesznie przekazał informację o aresztowaniu Gologa Dzigmego. Teraz mówił o jego ucieczce do Gjagar, Indii. I tak po dwudziestu miesiącach smutek zastąpiło radosne zdumienie.
Według tybetańskich źródeł 5 lutego Pośredni Sąd Ludowy w Lhasie skazał na dwa i pół roku więzienia Kelsanga Ceringa.
W Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan 22 stycznia zwolniono z więzienia Phagpę, który w 2008 roku został skazany na jedenaście lat więzienia za udział w antychińskich protestach.
Nie wiadomo, co było przyczyną przedterminowego zwolnienia.
Cełang, mnich klasztoru Drilda w okręgu Sog (chiń. Suo) prefektury Nagczu (chiń. Naqu), w Tybetańskim Regionie Autonomicznym, został skazany w styczniu na dziesięć lat więzienia.
Tybetańskie źródła informują o kolejnym wyroku w Dzogangu (chiń. Zuogang), w prefekturze Czamdo (chiń. Changdu) za propagowanie stanowiska Dalajlamy w sprawie kultu kontrowersyjnego bóstwa, który zdaniem Jego Świątobliwości godzi w jedność Tybetańczyków i różnych szkół buddyzmu tybetańskiego.
Sześćdziesięcioletni Ujak Tulku Lobsang Tenzin został za to skazany „na początku grudnia” na dziesięć lat pozbawienia wolności.
Siedemdziesięciosiedmioletni Dziamjang Cering został skazany w pierwszych dniach grudnia na karę półtora roku więzienia za tłumaczenie ludziom, że powinni „pielęgnować narodową dumę” oraz słuchać dobrych rad i trzymać się z daleka od kultu kontrowersyjnego bóstwa, który zdaniem Dalajlamy godzi w jedność Tybetańczyków i różnych szkół buddyzmu tybetańskiego (co zapewnia mu życzliwość i patronat chińskich władz).
Dziamjang Cering został zatrzymany na początku czerwca w Lhasie, w której mieszka ze starszą o dziewięć lat żoną. Osądzono go i skazano w rodzinnym Dzogangu (chiń. Zuogang), w prefekturze Czamdo (chiń. Changdu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego. Czeka na przewiezienie z lokalnego aresztu śledczego do zakładu karnego w Czamdo. Według tybetańskich źródeł ma nadciśnienie i choruje na cukrzycę.