Sytuacja w Tybecie systematycznie się pogarsza. Kluczowym elementem ataku Chińskiej Republiki Ludowej na tybetańską tożsamość jest ekspresowe zaprowadzanie tak zwanej „edukacji dwujęzycznej”, która podkopuje rodzimą oświatę, służąc promowaniu indoktrynacji i asymilacji. My, niżej podpisani, chcemy dać wyraz najwyższemu zaniepokojeniu z powodu zamykania przez władze chińskie prywatnych tybetańskich szkół.
Po podpisaniu przez prezydenta Bidena Ustawy „o rozwiązaniu dla Tybetu” i wizycie amerykańskich parlamentarzystów w Dharamsali 31 lipca Pekin nałożył sankcje na kongresmena Jima McGoverna.
Pekin błyskawicznie potępił Stany Zjednoczone za przyjęcie Ustawy o „rozwiązaniu dla Tybetu”, mobilizując „patriotyczne siły” nazajutrz po podpisaniu dokumentu przez prezydenta Bidena.
Szóstego lipca obchodził osiemdziesiąte dziewiąte urodziny Dziecyn Dziamphel Ngałang Lobsang Jesze Tenzin Gjaco, którego świat zna jako Jego Świątobliwość Dalajlamę. Z tej okazji świętowała nie tylko tybetańska diaspora, ale także tysiące sympatyków i wyznawców w każdym zakątku naszego globu. Jego Świątobliwość urodził się w wiosce Takcer, w tybetańskiej dzielnicy Amdo, ale na skutek bezprawnej inwazji komunistycznych Chin od 1959 roku jest uchodźcą w Indiach. Najwyższy autorytet duchowy i najbardziej czczony mistrz buddyzmu tybetańskiego do niedawna był przywódcą politycznym Tybetu. Rodzice nazwali go Lhamo Dhondup, „Spełniającą Życzenia Boginią”, i w rzeczy samej to właśnie czyni przez całe życie.
Prezydent Joe Biden 12 lipca podpisał przyjętą przez obie izby Ustawę „o rozwiązaniu dla Tybetu”, czyniąc z tego zadania – które ma być osiągnięte „pokojowo, zgodnie z prawem międzynarodowym, na drodze dialogu bez warunków wstępnych” – cel polityki Stanów Zjednoczonych.
W połowie czerwca (pierwsza od dwudziestu lat) delegacja Unii Europejskiej odwiedziła Tybetański Region Autonomiczny (TRA), a tydzień później wizytę w Dharamsali, stolicy diaspory w Indiach, złożyli amerykańscy legislatorzy z demokratką i byłą przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi oraz republikaninem Michaelem McCaulem, szefem komisji spraw zagranicznych w Kongresie, na czele.
Zainteresowanie społeczności międzynarodowej było dla nas źródłem otuchy i pomocą w wysiłkach na rzecz zachowania tybetańskiej tożsamości oraz utrzymania przy życiu naszej sprawy. Dziękuję wszystkim przyjaciołom i sojusznikom, którzy z własnej inicjatywy poświęcają czas i środki, czynnie wspierając słuszną sprawę narodu tybetańskiego. Często powtarzam, że nie uważamy was za stronników Tybetu, tylko sprawiedliwości.
Gratuluję ponownego wyboru na stanowisko premiera Polski – państwa, które przez wiele lat dokładało wielkich starań, by propagować wartości demokratyczne nie tylko u siebie, ale także na świecie.
Obchody 75. rocznicy Powszechnej deklaracji praw człowieka przypominają o historycznym znaczeniu tego dokumentu dla naszej planety. Deklaracja stanowi, że każdy człowiek ma prawo żyć bez nędzy i strachu, a nasze prawa są niezbywalne, współzależne i powszechne.