Na początku maja rządowa telewizja pokazała (przedziwnie, właściwie ukradkiem) propagandowy dokument o samospaleniach w Tybecie. Uznałam, że warto do niego wrócić, i faktycznie, po ściągnięciu go z sieci i ponownym obejrzeniu mam kilka uwag.
Na początku maja rządowa telewizja pokazała (przedziwnie, właściwie ukradkiem) propagandowy dokument o samospaleniach w Tybecie. Uznałam, że warto do niego wrócić, i faktycznie, po ściągnięciu go z sieci i ponownym obejrzeniu mam kilka uwag.
Ludowi Krainy Śniegu przyświeca jeden cel: sprowadzenie do niepodległej ojczyzny Jego Świątobliwości Dalajlamy. Kiedy opowiedział się On za pokojową walką o autonomię Tybetu, sześć milionów rodaków uszanowało to życzenie. Jednak rząd Chin propozycji tej nie przyjął.
Kiedy 17 lipca podpalił się osiemnastoletni mnich Lobsang Lozin, pewien chiński dziennikarz napisał na swoim blogu: „Chaos wkradł się już nawet w liczenie tych protestów. Rzetelny Phayul.com mówi o czterdziestu pięciu, a Oser o czterdziestu sześciu samospaleniach w Tybecie. Tu będziemy trzymać się jej kalkulacji, ponieważ skrupulatnie odnotowuje informacje o każdym przypadku”.
Tybetańskie źródła informują o zwolnieniu z więzienia duchownego, którego zatrzymano w grudniu 2017 roku po upublicznieniu zdjęcia samospaleńca.
Na skutek sabotażu sił separatystycznych na naszym terytorium i za granicą oraz kliki Dalaja w prefekturze tej doszło do czterech incydentów samospaleń. Miało to poważny wpływ na sytuację społecznej harmonii i szczęśliwe życie mieszkańców.
W przeddzień, dziewiętnastego października, wybrał się do Bory, wioski, w której przyszedł na świat. Długo rozmawiał z rodzicami i innymi krewnymi, został tam na noc. Zachowywał się zupełnie normalnie. Nic nie wskazywało, że planuje coś poważnego, nie wspominając o samospaleniu. Bliscy zapamiętali, że był wesoły, jak zawsze.
Według tybetańskich źródeł policja zatrzymała najbliższych Jontena, który 27 listopada dokonał samospalenia w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.
Ai Ma! O Trzy Klejnoty!
W Krainie Śniegu
Bohaterskie dzieci Tybetu
Składają ofiarę z własnych ciał
Bohaterskie dzieci Tybetu
Składają ofiarę z własnych ciał
Według tybetańskich źródeł 27 listopada na ulicy w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan „w proteście przeciwko chińskim rządom” podpalił się mężczyzna imieniem Jonten.
Tysiące mieszkańców Rebgongu zanoszą słowa pociechy i wyrazy solidarności najbliższym ostatniej Bohaterki. Wczoraj poszedłem do nich razem z dziesięcioma innymi z osady Dro. Złożyliśmy ofiarne szarfy przed zdjęciem Tamdin Co i rozmawialiśmy z jej ojcem. Oto jego słowa: