W ostatnich tygodniach miałem okazję rozmawiać z wieloma młodymi mieszkańcami i mieszkankami Ladakhu. Najczęściej pytano mnie, jak znaleźć szczęście i jak radzić sobie z uciążliwymi emocjami: złością, lękiem, stresem.
W ostatnich tygodniach miałem okazję rozmawiać z wieloma młodymi mieszkańcami i mieszkankami Ladakhu. Najczęściej pytano mnie, jak znaleźć szczęście i jak radzić sobie z uciążliwymi emocjami: złością, lękiem, stresem.
Departament kultury w Lhasie zorganizował „zbiorowe zaślubiny” nad jeziorem Namco, którego „głębokie kryształowe wody były świadkiem najczystszych uczuć na świecie”.
Piszę o tym o tym okropnym błazeństwie po raz któryś.
Taniec „ubijania masła” nie ma nic wspólnego z tradycją tybetańską.
Niektórzy mężczyźni są strasznymi mizoginami. Świętują narodziny synów, krzywiąc się na córki, które – jak sobie roją – nadają się wyłącznie do kuchni, przez co nie posyła się ich nawet do szkoły.
Obejrzałam właśnie klip w internecie i muszę coś napisać.
Maczen, typowo pasterski okręg w tzw. Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Golog. Święto Latarni. Przez (centralny) Plac Gesara idzie pochód na szczudłach, wykonują taniec smoka i lwa, walą w wielkie bębny. Nie mam pojęcia, czy to ma być król Gesar i królowa Drugmo, czy Songcen Gampo i księżniczka Wencheng.
„Byłeś już w Tybecie?”. Człowiek naprawdę słyszy to co dnia i co krok. Dorobiliśmy się nowego wyznacznika statusu, bez którego po prostu nie da się być na bieżąco i epatować szczęściem. Dacie wiarę?
Pod koniec czerwca władze chińskie zakazały obchodzenia święta Lurol w Rebgongu (chiń. Tongren), w prefekturze Malho (chiń. Huangnan) prowincji Qinghai.
Chińska policja poinformowała o administracyjnym ukaraniu kilkudziesięciu uczestników „pijackiej burdy” w Lhasie.
Jeszcze dwadzieścia lat temu mieliśmy bardzo niewiele wybitnych nauczycielek Dharmy. Uważam, że głównie za sprawą braku wykształcenia. Społeczeństwa, w których rozwijał się buddyzm – na Wschodzie, w Indiach i Tybecie – były bardzo patriarchalne, a więc z zasady odbierały kobietom dostęp do wiedzy i niezależność.
1
Łangczen był kolegą z dzieciństwa. Kiedy opuścił klasztor, stał się nagle męski, a w każdym razie tak nam się zdawało.