Wczesnym rankiem 26 października 2011 roku doszło do eksplozji w ratuszu miasteczka Karma, w okręgu Czamdo, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym. Władze lokalne natychmiast wskazały winnego: klasztor Karma.
Wczesnym rankiem 26 października 2011 roku doszło do eksplozji w ratuszu miasteczka Karma, w okręgu Czamdo, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym. Władze lokalne natychmiast wskazały winnego: klasztor Karma.
Sonam Jarphel spędził w więzieniu ponad dwa lata za wyjście z portretem Dalajlamy na ulicę w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.
Według tybetańskich źródeł policja zatrzymała i skatowała demonstranta, który 16 grudnia samotnie protestował w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.
Jestem Tybetańczykiem, a więc nie Chińczykiem. Jako Tybetańczyk z chińskim dowodem osobistym jestem gotów wołać o prawa miliarda trzystu milionów ludzi, ale na pierwszym miejscu stoi dla mnie zawsze nasz kraj i jego wolność.
Według tybetańskich źródeł mężczyzna, który 8 grudnia podpalił się w Maczu (chiń. Maqu), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu, nazywał się Taszi Rabten, miał trzydzieści lat, żonę i troje dzieci.
Według tybetańskich źródeł po południu 8 grudnia na ulicy w Maczu (chiń. Maqu), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu podpalił się mężczyzna. Został ugaszony i zabrany przez policję. Prawdopodobnie nie żyje.
Dwie młode kobiety 15 listopada wyszły z portretami Dalajlamy na „ulicę bohaterów” w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.
Dzigme Gjaco (znany też jako Dzigme Guri) został „warunkowo” zwolniony z więzienia po odbyciu pełnej kary pięciu lat pozbawienia wolności i przewieziony przez policję do rodzinnego domu w Labrangu (chiń. Xiahe), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu.
Według tybetańskich źródeł 17 października policja zatrzymała mnicha, demonstrującego samotnie w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.