O, Opiekunie Krainy Śniegu, Klejnocie Schronienia
Darz nam zawsze szczęściem spijania nektaru Twych słów
O, Opiekunie Krainy Śniegu, Klejnocie Schronienia
Darz nam zawsze szczęściem spijania nektaru Twych słów
Młoda kobieta została zatrzymana w miasteczku Carang – w okręgu Amdo (chiń. Anduo), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego – i wywieziona do odległej o 500 kilometrów Lhasy za „zdjęcie Dalajlamy na domowym ołtarzu”.
Rongło Gangkar – zaginiony od ponad roku znany tłumacz i pisarz z Rebgongu (chiń. Tongren) w prefekturze Malho (chiń. Huangnan) prowincji Qinghai – „został uprowadzony przez policję”.
Czekać można na wiele sposobów.
Na przykład malując Twoją twarz na ołtarzu.
Co z tego, że ktoś pozna i doniesie.
Władze chińskie zarządziły „blokadę informacyjną”, a następnie zakazały mnichom buddyjskim udzielania pomocy po trzęsieniu ziemi w Barkhamie (chiń. Maerkang), w prefekturze Ngaba (chiń. Aba) prowincji Sichuan.
Przedstawiciele różnych grup i organizacji spotykają się dziś w Waszyngtonie, żeby rozmawiać o Tybecie. Najpierw pragnę więc wam wszystkim podziękować.
Problem Tybetu jest z jednej strony kwestią prawdy, z drugiej zaś – zrozumienia umysłu, które służyć ma pielęgnowaniu współczucia i wewnętrznego spokoju. Innymi słowy, to nie tylko sprawa polityki, ale także pracy z umysłem w oparciu o rozum, nie wiarę.
Według tybetańskich źródeł 9 czerwca policja zatrzymała w Lhasie Cełanga Norbu, który „głośno domagał się, by do buddyjskich sanktuariów wpuszczać w pierwszej kolejności pielgrzymów”.
Mnich, którego imienia wciąż nie udało się ustalić, dokonał w maju samospalenia w miasteczku Khagja, w Coe (chiń. Hezuo), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu.
Sześćdziesiąt lat temu, 23 maja 1951 roku, przedstawiciele kaszagu z Ngabo Ngałangiem Dzigme na czele zostali zmuszeni do podpisania w Pekinie tak zwanej „Siedemnastopunktowej ugody”. „Po gwałtownej reakcji strony tybetańskiej – wspomina Phuncog Łangjal – rozzłościł się i Li Weihan. »Jeśli tak wygląda wasze stanowisko, pakujcie się i w drogę«, powiedział. Przesłanie było najzupełniej jasne: armia wyzwoli Tybet siłą”. (Li był głównym reprezentantem rządu Chin.)