Chcielibyśmy, żeby dobre postawy stały się naszą drugą naturą, ale przeszkadzają w tym złe nawyki i emocje, takie jak złość. Musimy więc nauczyć się je identyfikować i zwalczać, gdy tylko dadzą o sobie znać. Jeśli uda się nam przyzwyczaić do kontrolowania szkodliwych postaw, z czasem równowagę osiągnąć może nawet człowiek bardzo zapalczywy i skory do gniewu.
Pamiętam ten pełen optymizmu i energii rok dwa tysiące drugi, to przecież tak niedawno. Właściwie widzę to na własne oczy: drzewko zasadzone w twojej intencji przez jednego z honorowych gości prawie się nie zmieniło. Ale bodaj tylko ono.
Tenzin Loce został zatrzymany w połowie lipca w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan za „utworzenie nielegalnej grupy internetowej” z okazji urodzin Dalajlamy.
Według tybetańskich źródeł „pod koniec czerwca” w Kardze (chiń. Ganzi), w prowincji Sichuan zatrzymano mężczyznę, „który trzymał na domowym ołtarzy wielki portret Dalajlamy”.
Według niezależnych źródeł 11 lipca policja zatrzymała za posiadanie na domowym ołtarzu zdjęcia Dalajlamy drugą kobietę z miasteczka Carang w okręgu Amdo (chiń. Anduo) prefektury Nagczu (chiń. Naqu), w Tybetańskim Regionie Autonomicznym.
Jestem już starym człowiekiem. Urodziłem się w 1935 roku, w małej wiosce, w północno-wschodnim Tybecie. Z przyczyn, na które nie miałem wpływu, większą część dorosłego życia spędziłem w Indiach, będących od ponad pół wieku moim drugim domem. Często żartuję, że można mnie nazywać najbardziej zasiedziałym gościem. Jak inni ludzie w moim wieku byłem świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń, które nadały kształt współczesnemu światu. Od końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku sporo podróżuję i mam zaszczyt spotykać wiele osób: nie tylko prezydentów, premierów, królów, królowe i przywódców głównych tradycji religijnych, ale przede wszystkim zwykłych ludzi.