piekło to forteca z betonu i stali
w której nie ma drzwi tylko kajdany na nogi i ręce
jeden trup, dziesięć trupów, sto trupów, tysiąc trupów
jedna wiadomość, dziesięć wiadomości, sto wiadomości, tysiąc wiadomości
prawda sztuk jeden, kłamstwo dziewięć, prawda dwadzieścia, kłamstwo dziewięćset
raz
jeżeli dłonie promienne twarz mroczną dziś drapią
czy świat brzasku wstanie jutro z ciemności?
W przeddzień 87. urodzin Dalajlamy władze w Lhasie ogłosiły rozporządzenie, obiecując wysokie nagrody za informacje o „zagrożeniach dla bezpieczeństwa państwa”.
Dzigme Gjaco, znany też jako Dzigme Guri, jeden z najsłynniejszych więźniów politycznych Tybetu, zmarł 2 lipca w rodzinnym domu, w Kanlho (chiń. Gannan), w prowincji Gansu.
Mnich, którego imienia wciąż nie udało się ustalić, dokonał w maju samospalenia w miasteczku Khagja, w Coe (chiń. Hezuo), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu.
Sześciu specjalnych sprawozdawców ONZ upomniało się o troje tybetańskich więźniów politycznych, wyrażając przy tym „poważne zaniepokojenie” represjonowaniem Tybetańczyków, którzy próbują pielęgnować rodzimą kulturę.
Zanim wszystko to spadło na nas jak grom z jasnego nieba, przez myśl by mi nie przeszło, że mnie zabiorą, nie pozwolą wypowiedzieć trzech słów ani zrobić trzech kroków. W tym samym czasie Tobie, jak słyszę, zasądzili trzy lata więzienia. Serce mi pęka na myśl, że zmarnujesz w nim młodość. Pocieszam się nadzieją, że coś z tego wyniesiesz.