Nie poślę cię do miejskiego przedszkola
Nie dlatego, że nie doceniam wagi przedszkolnej edukacji, ale przez to, że pan dyrektor „krytycznie ocenia dzieci mówiące po tybetańsku”
Nie poślę cię do miejskiego przedszkola
Nie dlatego, że nie doceniam wagi przedszkolnej edukacji, ale przez to, że pan dyrektor „krytycznie ocenia dzieci mówiące po tybetańsku”
Pod koniec 2020 roku władze chińskie zaczęły kolejno zamykać prywatne tybetańskie szkoły w Sichuanie, zmuszając rodziców do przenoszenia dzieci do państwowych placówek, w których naucza się nie po tybetańsku, a po chińsku.
Na początku kwietnia władze lokalne ogłosiły zakaz „okazywania religijności” we wszystkich szkołach okręgu Sog (chiń. Suo), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.
Otwórzcie pierwszą lepszą chińską publikację naukową albo partyjny dokument poświęcony Wyżynie Tybetańskiej, a zaraz znajdziecie któreś z tych określeń (jeśli nie ich komplet): „trudne warunki”, „surowy klimat”, „siarczysty mróz”, „sucha ziemia”, „nieużytki”, „delikatny ekosystem”. Skąd biorą się te apokaliptyczne frazy? A przede wszystkim, czy mają pojęciowe odpowiedniki w językach rdzennych mieszkańców – tybetańskich pasterzy i rolników?
„Zespół propagandowy” z Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA) zaczął w grudniu objeżdżać tybetańskie szkoły i klasy w Chinach właściwych z „edukacyjnym programem narodowej jedności”.
Oenzetowski Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Rasowej wyraził zaniepokojenie z powodu zastępowania języka tybetańskiego chińskim w szkołach Tybetu oraz prześladowania rzeczników praw językowych.
Rodzice protestują przeciwko kolejnym zmianom w „polityce oświatowej” w tybetańskich regionach prowincji Qinghai.
Tybetańczycy wystosowali petycję do władz centralnych przeciwko planom zmiany języka wykładowego – z tybetańskiego na chiński – w szkołach prefektury Ngaba (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.
Według lokalnych źródeł władze chińskie „usuwają” język tybetański ze szkół w prefekturze Ngaba (chiń. Aba) prowincji Sichuan.
Organizacja Human Rights Watch (HRW) opublikowała raport, w którym dokumentuje rugowanie języka tybetańskiego ze wszystkich placówek oświatowych w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA) oraz w tybetańskich prefekturach i okręgach przyłączonych do czterech prowincji Chin właściwych.