Nad Potalą unosi się czerwona flaga,
Tybetański naród tonie w morzu krwi,
Gjalcen Norbu – mianowany Panczenlamą po uprowadzeniu chłopca wskazanego zgodnie z tradycją buddyjską przez Dalajlamę i nazywany przez rodaków „fałszywym” – zaatakował „antychińskie siły”, przemawiając na forum Ogólnochińskiej Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej (OLPKK) w Pekinie.
Do Bodhisattwów na dziesiątym bhumi –
Dalajlamy, Panczena, Regenta, Wielkiego Preceptora,
Dziedzica tronu Gandenu i im podobnych –
modlitwę tę zanoszę.
Mamy dziś drugi dzień Losaru, Nowego Roku naszego kalendarza, wody i smoka, w cyklu rabdziung dwa tysiące sto trzydziestego dziewiątego. Chciałabym więc złożyć „losarowe taszi delek”, życzenia „pomyślnego i szczęśliwego nowego roku” dziesięciu tysiącom Tybetańczyków, zwłaszcza seniorom, których uznano za bandytów z powodu odbycia pielgrzymki buddyjskiej – tyle że jak ktoś słusznie zauważył, ani nam taszi, „pomyślnie”, ani delek, „szczęśliwie”, i jeśli już czegoś, to powinniśmy życzyć sobie raczej zab zab dzie, „bycia ostrożnym”.
Władze chińskie zakazały publicznego odprawiania Monlamu, tygodniowego „święta modlitwy”, które tradycyjnie rozpoczyna się po zakończeniu obchodów Nowego Roku kalendarza tybetańskiego i przyciąga tłumy wiernych.
Kiedy wspięłam się wreszcie na górę klasztoru Ganden,
Pierwsze kroki skierowałam do twojej pustelni –
Lamy, który nie spotkał się z matką.
Departament Pracy Frontu Jedności – organ Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin odpowiedzialny miedzy innymi za podporządkowanie grup wyznaniowych i mniejszości etnicznych – opublikował państwowe „Przepisy administracyjne dla personelu religijnego”, które nazwał „kluczem do sinizacji” religii.
Chińskie agencje poinformowały o noworocznych życzeniach Gjalcena Norbu, którego w 1995 roku władze w Pekinie mianowały „autentycznym wcieleniem Panczenlamy” po uprowadzeniu chłopca wskazanego przez Dalajlamę zgodnie z buddyjską tradycją.
Pokłon Lamie!
Choroba jest wyobrażeniem, pojęciem.
Jeśli masz chorować, rób to w bezmiarze dharmaty.
Naturze wszechrzeczy nic nie dolega.