Umiłowane dziecko –
od tej chwili noś maskę, myj ręce,
Po pierwszych potwierdzonych przypadkach zarażenia nowym niebezpiecznym koronawirusem władze lokalne w Lhasie i innych regionach Tybetu zakazały organizowania zgromadzeń, zamykając zabytki, świątynie, kina, hotele, kluby itd.
Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (ZPL TRA) 11 stycznia przyjęło przepisy, których celem jest „wzmocnienie jedności etnicznej” kraju.
Władze chińskie przesiedliły trzy tysiące koczowników z Conji (chiń. Shuanghu) w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego do okręgu Gongkar (chiń. Gongga) w Lhoce (chiń. Shannan).
Władze chińskie ogłosiły, że wszystkie prefektury i okręgi Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA) zostały wykreślone z listy rejonów dotkniętych „skrajnym ubóstwem”.
Anja Sengdra – zatrzymany we wrześniu 2018 roku działacz społeczny z Gade (chiń. Gande) w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai – 6 grudnia został skazany po dwudniowym procesie na siedem lat więzienia za „wzywanie do zakłócania porządku publicznego, wszczynanie burd i wywoływanie problemów”.
Władze chińskie zapowiadają, że Anja Sengdra – zatrzymany ponad rok temu działacz społeczny z Gade (chiń. Gande) w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai – stanie wkrótce przed sądem.
Władze chińskie przesiedliły 200 tysięcy Tybetańczyków w prowincji Qinghai na ponad rok przed zakończeniem 13. planu pięcioletniego (2016–2020).
Władze chińskie wymagają, aby tybetańscy absolwenci wyższych uczelni, którzy ubiegają się o pracę w sektorze państwowym w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA), „demaskowali i krytykowali” Dalajlamę.
Tybetańscy absolwenci szkół wyższych wciąż skarżą się na brak pracy, choć władze chińskie chwalą się wysokim poziomem zatrudnienia.