Dzień pierwszy
Dzień pierwszy
Według tybetańskich źródeł nazajutrz po kilku symbolicznych protestach w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan, 11 września policja zatrzymała bez żadnego powodu co najmniej pięciu mnichów klasztoru Kirti.
Według szczątkowych informacji napływających z Tybetu 10 września w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan zatrzymano nie tylko dwóch demonstrujących samotnie mnichów.
Urodziłem się w 1973 roku w położonej na południe od Lhasy prefekturze Lhoka. Moi rodzice byli chłopami – uprawiali ziemniaki, jęczmień i rzodkiew. U nas na wsi większość dzieci chodzi do szkoły dwa, góra trzy lata, ale rodzice doskonale zdawali sobie sprawę z wagi wykształcenia. I tak dane mi było uczyć się czternaście lat, do dwudziestego pierwszego roku życia. W szkole wpajali nam chińską wersję historii Tybetu, ale gdy miałem szesnaście lat, jeden z nauczycieli zaczął zapraszać kilku z nas do siebie i uczyć prawdziwej historii.
Według tybetańskich źródeł 13 września policja zatrzymała młodą kobietę, samotnie protestującą przeciwko chińskim rządom w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.
Nawet ptaki, które uwiły sobie gniazdo pod krokwią, a teraz przycupnęły na belce, zdawały się zmęczone deszczem. Przyglądały się wielkim kroplom, przekrzywiając łebki i cicho popiskując. Spływającą z okapu wodę słychać było na całym podwórku.
Policja zatrzymała dwóch kolejnych mnichów klasztoru Kirti, którzy 10 września podjęli samotne, symboliczne protesty w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.
Według lokalnych źródeł 6 września ktoś zawiesił zakazaną flagę niepodległego Tybetu w Pemie (chiń. Banma), w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai.
Gomar Czophel, uprowadzony przez policję w lipcu w Rebgongu (chiń. Tongren), w prefekturze Malho (chiń. Huangnan) prowincji Qinghai, po dwóch miesiącach „odnalazł się” w areszcie śledczym Dragmar.
Policja zatrzymała kolejnego mnicha, który 9 września samotnie demonstrował w Ngabie (chiń. Aba), w prowincji Sichuan.