To pokrzepiające, że przywódcy Unii Europejskiej stawili czoło jednemu z największych wyzwań w historii tej organizacji, przyjmując pakiet ratunkowy dla gospodarek osłabionych wskutek pandemii.
To pokrzepiające, że przywódcy Unii Europejskiej stawili czoło jednemu z największych wyzwań w historii tej organizacji, przyjmując pakiet ratunkowy dla gospodarek osłabionych wskutek pandemii.
Obejrzałam na Facebooku bollywoodzki klip indyjskiego gwiazdora: przystojny facet, fajny kawałek, sceniczne emocje, aplauz – ale mój wzrok najbardziej przykuła powiewająca na wietrze tybetańska flaga. Która od razu przypomniała mi, że czytałam gdzieś, iż cenzorzy kazali potem wyciąć tę scenę. Najpewniej, by nie drażnić Pekinu.
Ostatnie posunięcia chińskich władz – z narzuceniem Hongkongowi nowych zasad „bezpieczeństwa” na czele – wydają się pozbawione praktycznego sensu. Ustawa, którą 30 czerwca przyjęło fasadowe Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych, de facto przekreśla model „jednego kraju i dwóch systemów”, obowiązujący od przekazania miasta Chinom przez Brytyjczyków w 1997 roku.
Ulice Lhasy mają własne cienie
A one swoje życie
Jak się dobrze zapatrzyć
Potrafią mignąć przed oczami i mówić
Indyjski mistrz Atiśa Dipamkara streścił całą ścieżkę ukazaną w trzech obrotach Koła Dharmy. Zrobił to, wzruszony prośbą władcy zachodniego Tybetu, Dziangciuba O, który podkreślał, że idzie mu nie tyle o głębię, co jasność nauk, aby mogli z nich korzystać wszyscy Tybetańczycy.
Wasza Świątobliwość,
Dziękujemy za niezmordowane propagowanie czterech „zobowiązań”: podstawowych ludzkich wartości bezinteresownej miłości i współczucia, międzyreligijnej harmonii, słusznej sprawy Tybetu oraz żywego dziedzictwa uniwersytetu Nalanda, które we współpracy ze współczesną nauką otwiera wrota zupełnie nowego wymiaru odkryć, kluczowych dla naszego wspólnego i indywidualnego dobra.
Wasza Świątobliwość, chce mi się płakać
na widok Twoich znoszonych szat
i na dźwięk dziecinnie spontanicznego śmiechu,
poraża mnie Twoja skromność.
Nadejście Saga Dały – czwartego, „świętego” miesiąca tybetańskiego kalendarza buddyjskiego, który w tym roku kończy się 19 czerwca – spotęgowało napięcie w Lhasie i w całym Tybecie. Prawdę mówiąc, teraz to bez różnicy: święto lokalne, tradycyjne czy importowane – każde, jak to się dziś ładnie mówi, jest „newralgiczne”.