Odkąd je zobaczyłem, czuję szczególny związek z ostatnim zdjęciem, jakie zrobiono Gendunowi Czophelowi. Często na nie patrzę. Kiedy jest mi bardzo smutno, nawet kilka razy dziennie. Zawsze, jakby wywoływało halucynacje, po chwili zdaje mi się, że na nim jestem, przycupnięty obok łóżka. I słyszę, co mówi Gendun Czophel. Nieodmiennie przechodzą mnie wtedy zimne dreszcze i zaczynam się dusić.
W tym roku jesteśmy świadkami szokującej serii klęsk żywiołowych w różnych częściach świata. Mieliśmy powodzie, pożary, wichury, przynoszące śmierć, straty materialne i spustoszenie środowiska. Nie ulega wątpliwości, że wszyscy ponosimy konsekwencje globalnego ocieplenia.
Jesteś ciągle młoda, masz świeży i jasny umysł. Czas, żebyś się dobrze zastanowiła nad swoją sytuacją i nad tym, co będzie potem. Dawniej światli ludzie mawiali: „mądrze planować, głupio żałować”. Musisz zdecydować, co będzie dla ciebie najlepsze w tym życiu i po nim. Wybrawszy swoją ścieżkę, powinnaś się jej trzymać. Jeśli pójdziesz złą drogą, będzie ci bardzo trudno zawrócić, choćbyś tego chciała. Pomyśl, nim zrobisz pierwszy krok, bo jest on naprawdę ważny.
Drugie zdjęcie zrobiłem sobie w szkole pedagogicznej, do której dostałem się po ukończeniu gimnazjum. Fotografie wciąż były czymś niezwykłym i służyły na przykład do upamiętnienia serdecznej przyjaźni.