Kiedy dojechaliśmy na komisariat, kazali mi zaczekać w jakimś magazynku. Po chwili weszła tam tłusta policjantka i rzuciła od progu:
– Wypowiadaliście się w Internecie o protestach na Tiananmen?
Kiedy dojechaliśmy na komisariat, kazali mi zaczekać w jakimś magazynku. Po chwili weszła tam tłusta policjantka i rzuciła od progu:
– Wypowiadaliście się w Internecie o protestach na Tiananmen?
Kunczok Dakpa – mnich klasztoru Taszi w Theło (chiń. Diebu), w prowincji Gansu – został zatrzymany 29 października.
Policja z Darlagu (chiń. Dari) w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai 20 października opublikowała informację o zatrzymaniu ośmiu Tybetańczyków i wezwanie do składania donosów.
Taszi Łangczuk – biznesmen i społecznik z Juszu (chiń. Yushu) w prowincji Qinghai, monitujący władze wszystkich szczebli o zapewnienie „konstytucyjnego” miejsca językowi tybetańskiemu w systemie oświaty, skazany na pięć lat pozbawienia wolności za rozmawianie o tym z zagranicznym dziennikarzem i systematycznie nękany po wyjściu z więzienia – został zatrzymany i pobity przez policję za post o kolejnych szykanach.
Odnalazł się jeden z czterech uczniów z Ngaby (chiń. Aba) w Sichuanie „zaginionych” podczas próby ucieczki do Indii w lutym 2023 roku.
Cebo – emerytowany policjant i członek Komunistycznej Partii Chin – został zatrzymany za „chęć wzięcia udziału” w abhiszece Kalaczakry w Coe (chiń. Hezuo), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu.
Władze chińskie zakazały odprawienia oficjalnie zaaprobowanego i przygotowywanego od miesięcy rytuału buddyjskiego w Mangrze (chiń. Guinan), w prefekturze Colho (chiń. Guinan) prowincji Qinghai.
Policja zatrzymała w marcu czterech uczniów szkoły średniej nr 2 z Ngaby (chiń. Aba) w prowincji Sichuan za „próbę ucieczki do Indii”.
Dwadzieścia sześć lat temu po raz pierwszy rozmawiałem z Jego Świątobliwością Dalajlamą. W bardzo dla mnie ważnym momencie, bo wciąż byłem roztrzęsiony i skołowany po powrocie z Tybetu, do którego przedostałem się przez granicę w Ladakhu, żeby walczyć z Chinami. Zostałem aresztowany przez pograniczników i przewieziony w kapturze na głowie do więzienia, w którym byłem przesłuchiwany i torturowany. Kiedy uznali, że nie opłaca się stawiać żadnych zarzutów, wykopali mnie z powrotem do Ladakhu.
Chińskie media informują o usunięciu z partii Ji Guoganga, byłego wiceprzewodniczącego stałego komitetu Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (ZPL) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA).