Chińskie służby bezpieczeństwa organizują „manifestacje siły” z okazji się XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin w Pekinie.
Jakie uczucie dominuje dziś w Chinach? Sądzę, że wielu powie: rozczarowanie, zawód biorący się z mizernego podnoszenia jakości życia w porównaniu z zawrotnym wzrostem gospodarczym. Oraz z kontrastu między stopniem awansu społecznego jednostek a rosnącym znaczeniem „wielkiego i potężnego kraju”.
Władze lokalne po raz kolejny zmuszają Tybetańczyków do zamykania sklepów i straganów dla turystów w prefekturze Colho (chiń. Hainan) prowincji Qinghai.
Tybetańscy kupcy skarżą się, że są szykanowani przez chińskich funkcjonariuszy na przejściu granicznym w Kjirongu (chiń. Jilong).
Według tybetańskich źródeł policja zatrzymała siedem osób, które odsprzedawały paliwo sąsiadom w wioskach prefektury Colho (chiń. Hainan), w prowincji Qinghai.
„Przyśnił mi się Longczen-la!”
Nie chcę otwierać oczu, żeby ten mityczny stwór
Nie rozpłynął się we mgle, jakby nigdy nie istniał.
Koczownicy z Zato (chiń. Zaduo), w prefekturze Juszu (chiń. Yushu) prowincji Qinghai, wyrzuceni w czerwcu z domów, do których kazano im się wcześniej wprowadzić, nie mają środków do życia.
Kunczok Dhondup został przedterminowo zwolniony z więzienia, w którym spędził niemal dziesięć lat za udział w antychińskich protestach.